Reklama

Porady

Z Bożej apteki

Serdecznik pospolity

Kwitnie od czerwca do sierpnia. Rośnie wzdłuż dróg, przy murach, w parkach i na łąkach. W celach leczniczych zbieramy tylko jego zielone pędy na początku kwitnienia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest pomocny w chorobach serca, normalizuje jego pracę, obniża ciśnienie krwi, wzmacnia mięsień sercowy, działa przeciwskurczowo, przeciwdziała arytmiom. Przynosi ulgę w początkowym stadium choroby wieńcowej i nadciśnieniowej. Zalecany jest osobom osłabionym, szybko się męczącym, zmagającym się z bólami serca i miażdżycą.

Ma także zastosowanie przy nerwicy sercowo-naczyniowej, w lekkich przypadkach dusznicy bolesnej, przy migrenach i depresjach. Działa na centralny i wegetatywny układ nerwowy. Stosowany jest jako środek uspokajający przy łagodnych dolegliwościach sercowych na tle nerwowym, a także do łagodzenia objawów epilepsji. Warto używać ziela serdecznika w trudnościach w zaśnięciu, a także przy dolegliwościach jelitowych w postaci biegunek, wzdęć czy kolek, gdyż działa rozkurczowo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z ziela serdecznika można przygotować proszek, napar lub nalewkę. Aby przygotować proszek, suche ziele mielimy na pył i przyjmujemy po pół łyżeczki przed jedzeniem. Można popić wodą. Aby zrobić napar, wystarczy jedną łyżeczkę proszku zalać szklanką wrzątku i zostawić pod przykryciem do zaparzenia na ok. 10-15 minut. Pić 1-2 razy dziennie.

Z serdecznika możemy także przygotować nalewkę. W tym celu zalewamy 1 szklankę suchego ziela 0,5 l wódki lub wina. Odstawiamy na 2 tygodnie do naciągnięcia, a następnie przecedzamy i spożywamy po łyżce 2-4 razy dziennie przed jedzeniem, z odrobiną wody.

Medycyna ludowa jako lek o wiele skuteczniejszy od naparu i nalewki zaleca świeży sok wyciśnięty przy pomocy sokowirówki z młodych kwitnących pędów, który zażywa się 3-4 razy dziennie po 1-2 łyżki. Sok możemy zakonserwować na zimę, zalewając 1 część soku 2 częściami 40-70-procentowego alkoholu.

W aptece można kupić zarówno ziele, jak i krople oraz tabletki. Produkty te utrzymują serce i układ krążenia w dobrej kondycji oraz pozytywnie wpływają na układ nerwowy.

2021-07-27 12:14

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Częstochowie o postępach w kardiologii i onkologii

W Częstochowie odbyła się 12 października 2019 r. XI Międzynarodowa Konferencja Naukowa pt. „Postępy w kardiologii i onkologii”. Połączenie tych dwóch dziedzin w ramach jednej konferencji wynika z faktu, że choroby serca i nowotwory są przyczynami największej liczby zgonów w Polsce.

Obrady poprzedziło wręczenie Honorowych Statuetek Biegańskiego, prestiżowej nagrody przyznawanej przez Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie zasłużonym lekarzom i osobom związanym z służbą zdrowia. Statuetki, których autorem jest krakowski rzeźbiarz Wojciech Pondel wręczyli: prof. dr hab. n. med. Jerzy Woy-Wojciechowski oraz dr Beata Zawadowicz - prezes TLCz.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Papież: dawstwo organów to znak nadziei i solidarności

2026-03-26 19:12

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dawstwo organów jest „aktem szlachetnym i godnym uznania”, który wyraża solidarność i wpisuje się w budowanie kultury życia – podkreślił Papież Leon XIV podczas spotkania z uczestnikami ogólnokrajowego spotkania włoskiej sieci transplantacyjnej. Ojciec Święty zaznaczył, że rozwój medycyny musi iść w parze z poszanowaniem godności osoby oraz jasnymi kryteriami etycznymi.

Papież przypomniał, że u początków transplantologii we Włoszech stoi świadectwo bł. Karola Gnocchiego, który przekazał swoje rogówki niewidomym dzieciom. Ten gest zapoczątkował refleksję społeczną i prawną nad dawstwem organów. Wkrótce potem Pius XII uznał moralną dopuszczalność przeszczepów, pod warunkiem poszanowania godności człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję