Teraz to już na pewno zaczną się wakacje, ale może nie dla wszystkich. Media nie pokazują tych, którzy dbają o podziemne urządzenia, taplając się w błocie, pracują w fabrykach i hutach wśród huku maszyn, paskudnych zapachów, krańcowych temperatur, obolałych od schylania się ogrodników i rolników, tych w piekarniach nocnych, a choćby nawet sprzątających po godzinach to, co ludzie zwani „twórczymi” pozostawili po sobie przez cały dzień w biurze. Można tak wyliczać jeszcze długo, długo. A na ulicach coraz więcej betonu, doniczek z kwiatkami i fikuśnych ławeczek. Raj, po prostu raj.
Zapytałam niedawno naszego kościelnego, czy aby nasz proboszcz nie jest chory, bo taki blady i ciągle chudnie. Na szczęście nic złego się nie dzieje, tylko ten remont świątyni... Chodzi nie tylko o nowe ołtarze, ale o prawdziwy remont, bo wieża zaczęła się pochylać i groziła katastrofa. Rzadko myślimy o tych, którzy cicho idą przez życie, robiąc swoje. Nawet w czasie wakacji.
Moja najwierniejsza Korespondentka napisała: „Wczoraj byliśmy na pogrzebie naszego znajomego, bardzo uczynny człowiek, widać było po obecności tylu ludzi z pracy, z rodziny. Nagła śmierć była zaskoczeniem dla wszystkich. Dołączył do żony – i tyle. Zamyka się także kolejny rozdział naszej znajomości, współpracy. Był lubiany chyba dzięki optymizmowi, zawsze uśmiechnięty i zawsze dobrze nastawiony do wszystkiego. Jak chorowała jego żona, mawiał, że są dobrej myśli, że wyzdrowieje. Po pogrzebie – no cóż, każdego to czeka... Lubię takich. Nawet zapytałam męża, czy przypomina sobie, żeby on skarżył się na jakieś choroby, ciągle gotowy do pomocy. Kolejna katecheza...”.
1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.
„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu „Mistyczka”, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.
Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
- Jest ciężko, ale jest też duża satysfakcja, kiedy wchodzi się na Jasną Górę, to szczególne miejsce dla nas wierzących – mówią pielgrzymi, którzy wyruszyli z Kurowic na pielgrzymi szlak. Ponad 290 pątników z parafii w Kurowicach, Andrespolu, Bedoniu i Tuszyna tworzy 7. grupę 101 Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki. Dla jednych pielgrzymowanie to tradycja, dla innych – pierwszy krok na pielgrzymim szlaku. Ale łączy ich wszystkich modlitwa, intencje i pragnienie przeżycia rekolekcji w drodze.
Pielgrzymowanie rozpoczęła Msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach, której przewodniczył o. bp Piotr Kleszcz OFMCOnv. i który w homilii wskazał, że najważniejszym celem pielgrzymki nie jest pokonanie kilometrów, ale uczenie się miłości. – Na pielgrzymkę idziemy nie dlatego, żeby zgubić kalorie, żeby zgubić jakieś kilogramy, nie dlatego, żeby sprawdzić siebie (...), ale przede wszystkim idziemy dlatego, żeby uczyć się kochać, uczyć się miłości – mówił kaznodzieja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.