Reklama

Niedziela Częstochowska

Tutaj się zaczęło

Częstochowa ma ogromne zasługi w szerzeniu kultu miłosierdzia Bożego. Jej mieszkańcy zaczęli go praktykować na długo przed jego oficjalnym zatwierdzeniem.

Niedziela częstochowska 15/2021, str. I

[ TEMATY ]

Boże Miłosierdzie

Maciej Orman/Niedziela

Pierwszy w Polsce witraż z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego

Pierwszy w Polsce witraż z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele Podwyższenia Krzyża Świętego znajduje się pierwszy w Polsce witraż z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego. Wysokie na ponad 16 m dzieło powstało z inicjatywy ks. Antoniego Mietlińskiego, budowniczego świątyni, i przy udziale tajemniczej postaci ks. Stanisława Zawadzkiego, którzy spoczywają na częstochowskim cmentarzu św. Rocha.

Spowiednik spowiednika

Drugi z wymienionych był ojcem duchownym w seminarium w Wilnie, proboszczem Ostrej Bramy oraz przyjacielem i spowiednikiem bł. ks. Michała Sopoćki. – Od 1947 r. ks. Sopoćko systematycznie przyjeżdżał na Jasną Górę i do ks. Zawadzkiego. Musieli się spotykać na plebanii – mówi ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Spowiednik św. Faustyny był również w Częstochowie w 1966 r. Uczestniczył w sympozjum w Dolinie Miłosierdzia i spotkał się z bp. Stefanem Barełą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skąd ci czciciele?

„Przyczynili się do ufundowania witraża St. Wałęgoszowa/rolnicy/ogrodnicy/murarze parafii oraz czciciele miłosierdzia Bożego miasta Częstochowy” – czytamy na wspomnianym witrażu (pisownia oryginalna). – Najdziwniejsze jest to, że ludzie podpisali się jako czciciele miłosierdzia. Gdyby to napisali w latach 80., nie byłoby to nic dziwnego, ale to były lata 50., więc oficjalnie nie mogło być takich czcicieli – uśmiecha się ks. Sobota.

Do poprawki

Reklama

Od 1951 r. Stolica Apostolska zabroniła ks. Sopoćce propagowania kultu miłosierdzia wskutek błędnego tłumaczenia Dzienniczka św. Faustyny. Karol Wojtyła jako biskup krakowski zlecił ponowne opracowanie teologiczne podstaw kultu miłosierdzia Bożego swojemu przyjacielowi, znakomitemu dogmatykowi ks. prof. Ignacemu Różyckiemu. W jego wykładach uczestniczył również ks. Sobota. Ksiądz Różycki stwierdził jednoznacznie, że w tłumaczeniu popełniono podstawowe błędy oraz że dzieło św. Faustyny ma przekaz czysto ewangeliczny, bez żadnych nadużyć. Stolica Apostolska uchyliła zakaz w 1978 r.

Wykonawcy

Witraż w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego zaprojektowała malarka Zofia Baudouin de Courtenay. Po wojnie mieszkała tuż obok budynku, gdzie dziś mieści się redakcja Niedzieli. Jej autorstwa są również witraże w kościele św. Antoniego z Padwy w Częstochowie. Sam witraż wykonały zakład Stefana Nawrockiego i pracownia Stanisława Słomki. Poświęcono go w 1956 r.

Niespodzianka

Do 2017 r. nikt nie wiedział o wspomnianym podpisie na witrażu, ponieważ został on zasłonięty dobudowanym zadaszeniem nad krużgankami. Odkryto go „przypadkiem” podczas prac remontowych. Witraż został wyczyszczony i zabezpieczony od zewnątrz podwójną szybą. Wymieniono również kilka zniszczonych szybek. – Chcemy wykonać okno dachowe, aby była widoczna większa część witraża – mówi ks. Sobota.

2021-04-06 13:06

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków-Łagiewniki: Hymn Misericordias Domini nagrany przez muzyków w domach

Z okazji jutrzejszej Niedzieli Bożego Miłosierdzia chór i orkiestra Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przygotowali specjalne wykonanie hymnu Misericordias Domini. Muzycy swoje partie chóralne i instrumentalne nagrali w swoich domach telefonami.

Chór „Musica ex anima” oraz orkiestra Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pod dyrekcją dr hab. Krzysztofa Michałka przygotowali nagranie hymnu Misericordias Domini stosownie do warunków, w których jutro będzie obchodzona Niedziela Miłosierdzia Bożego, czyli praktycznie bez udziału wiernych. Ze względu na obostrzenia wynikające ze stanu epidemii duszpasterze łagiewnickiego sanktuarium wszystkich czcicieli Bożego miłosierdzia zachęcają do duchowej łączności za pośrednictwem mediów.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję