Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Zakonnik, misjonarz, rektor

Zasłużony zakonnik Wilhelm Szymbor ze Zgromadzenia Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, pochodzący z Niwki (Sosnowiec), jest postacią godną przypomnienia kolejnym pokoleniom.

Niedziela sosnowiecka 13/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

Wilhelm Szymbor

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Ks. Wilhelm Szymbor (siedzi w środku) w otoczeniu swoich wychowanków udających się na misje do Chin

Ks. Wilhelm Szymbor (siedzi w środku) w otoczeniu swoich wychowanków udających się na misje do Chin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszedł na świat 6 października 1879 r. Był synem Antoniego Szymbora i Teresy z domu Teller. W 1893 r. ukończył szkołę powszechną i rozpoczął naukę w Małym Seminarium Duchownym Księży Misjonarzy na Kleparzu w Krakowie. Po ukończeniu szkoły średniej, w 1896 r. wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. 1 listopada 1898 r. złożył śluby wieczyste. Święcenia kapłańskie przyjął 5 lipca 1903 r. W 1908 r. rozpoczął organizowanie rekolekcji dla różnych stanów, pełniąc równocześnie funkcję dyrektora Małego Seminarium Księży Misjonarzy w Krakowie Nowej Wsi Narodowej. Następnie został dyrektorem grupy misyjnej w Krakowie. W latach 1912-14 pracował wśród uchodźców w Niemczech, Danii i Szwecji, a w czasie I wojny światowej należał do Książęcego Komitetu Pomocy w Krakowie, którego celem było wspieranie osób dotkniętych klęską wojny. Po wojnie był redaktorem pisma Roczniki obydwu Zgromadzeń św. Wincentego a Paulo. W latach 1922-28 pracował we Francji w Polskiej Misji Katolickiej prowadzonej przez Zgromadzenie Księży Misjonarzy. W 1922 r. otrzymał nominację prymasa Edmunda Dalbora na rektora Misji Katolickiej we Francji.

W 1929 r. z Francji udał się do Brazylii w celu przeprowadzenia misji w parafiach prowadzonych przez polskich misjonarzy i w ośrodkach duszpasterstwa polonijnego. W 1931 r. wrócił do Polski i objął obowiązki superiora Domu Księży Misjonarzy na Stradomiu w Krakowie. Jednocześnie wykładał teologię pastoralną i homiletykę i głosił konferencje dla chorych w Polskim Radiu. Został także po raz drugi redaktorem pisma Roczniki obydwu Zgromadzeń św. Wincentego a Paulo. W latach 1935-39 pełnił funkcję rektora Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. W czasie II wojny światowej przebywał w Krakowie do 1944 r., wykładając tajnie homiletykę i teologię pastoralną u salwatorianów na Zakrzówku w Krakowie. Został aresztowany przez Niemców. Przebywał w więzieniu na Montelupich w Krakowie i obozach koncentracyjnych: Flossenburg, Mulsen k. Zwickau oraz w Dachau. Po wojnie przez rok mieszkał w Paryżu, następnie został superiorem Domu Księży Misjonarzy na Stradomiu w Krakowie. Zmarł 9 grudnia 1949 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-03-23 19:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy/ Władze: wśród rannych w Modenie jest Polka

2026-05-17 16:51

[ TEMATY ]

ranni

PAP

W sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów w Modenie, raniąc osiem osób, w tym trzy ciężko.

AKTUALIZACJA: Włochy: Służby medyczne w Modenie: ranna Polka w poważnym, ale stabilnym stanie
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję