Reklama

Niedziela Rzeszowska

Dar Wielkiego Postu

Być może czasem pojawia się myśl: znowu Wielki Post! Znowu te smutki i żale, cierpiętnictwo i pozbawianie nas, i tak już ograniczonych, atrakcji życia!

Niedziela rzeszowska 8/2021, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Post

Ks. Janusz Sądel

Modlitwa w Ogrójcu, fragment polichromii w Świątkowej Wielkiej

Modlitwa w Ogrójcu, fragment polichromii w Świątkowej Wielkiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tymczasem Wielki Post nie jest przeciwko człowiekowi. Nie chodzi o ograniczenie jego wolności, swobody, marzeń, planów, co jest naturalne dla człowieka. Wielki Post jest wielką szansą, żeby znaleźć czas na pewne spowolnienie, zdystansowanie i refleksję na temat tego, co jest w życiu najważniejsze. Dlatego Wielki Post nie jest nakazem, ale darem i szansą na nową odsłonę naszego życia. Im mocniej przeżyty ten wyjątkowy czas, im większe zaangażowanie, im większy wysiłek poświęcony na walkę ze słabościami, tym większa radość na Wielkanoc, ale też i radość nieskończona.

Reklama

Do nawrócenia i pojednania się z Bogiem zaproszeni są wszyscy. Aby odnaleźć to, co zgubione. Aby odnowić i ożywić to, co się zestarzało, albo co zamarło w naszym życiu. W tym czasie, kiedy „oczy wszystkich były utkwione” w zagrażającym nam wirusie, kiedy życie oparło się na izolacji i dystansie, ucierpiały nie tylko relacje międzyludzkie, ale i nasze relacje z Bogiem. Iluż to zachłysnęło się fałszywą wolnością i poczuli się uwolnieni od przymusu chodzenia do kościoła, a za powód do dumy uznali zaniechanie wszelkich kontaktów z Bogiem w sakramentach świętych... Iluż to tak bardzo dało się wciągnąć w świat wirtualny, że nie znaleźli w swym życiu miejsca dla Boga. A dla ilu Bóg stał się tak odległy i obojętny, że nawet wtedy, gdy byli już wynudzeni telewizją i internetem, nie zdołali ani chwili poświęcić na modlitwę... A wiara przecież karmi się modlitwą. Zaprzestanie modlitwy zawsze jest początkiem zaniku wiary. Wielki Post daje nam szansę na ponowne zwrócenie się ku Bogu, przybliżenie się do Niego, pojednanie się z Nim w sakramencie pokuty i spotkanie w Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielki Post nie jest nakazem, ale darem i szansą na nową odsłonę naszego życia.

Podziel się cytatem

W tym roku na drogach Wielkiego Postu, po których Bóg będzie nas prowadził, w sposób szczególny będzie nam towarzyszył św. Józef.

On może nas nauczyć jak „wziąć Maryję do siebie” – jak wprowadzić Matkę Bożą, która niesie w sobie Zbawiciela w swoje życie, w życie swojego małżeństwa i rodziny. Może nas nauczyć wielkopostnego milczenia, które pełne jest słuchania Boga i drugiego człowieka. Może podpowiedzieć, jak przejść bezpiecznie, nawet z pośpiechem, po wąskich, stromych i często niebezpiecznych ścieżkach naszego życia, jak zapewnić bezpieczeństwo swoim najbliższym, chroniąc ich przed nadchodzącym, często niewidzialnym, złem.

Niech św. Józef wraz Maryją uczą nas i pomagają „z bólem serca szukać” Jezusa, jeśli nam się gdzieś zagubił. Niech zawsze prowadzą nas tam, gdzie na pewno odnaleźć Go możemy.

2021-02-17 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Razem w Chrystusie

Niedziela warszawska 14/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wydawnictwo Biały Kruk

Jedność chrześcijan była pragnieniem Jezusa. Choć przez wieki pogłębiały się podziały i mnożyły różnice w wyznawanej wierze, ekumenizm pozostaje imperatywem chrześcijańskiego sumienia.

Przypominał o tym wielokrotnie św. Jan Paweł II, podkreślając, że jedność chrześcijan jest zobowiązaniem wszystkich wyznawców Chrystusa i odpowiedzią na świadectwo, którego oczekuje świat. „Ja mam głęboką świadomość tego oczekiwania świata. Ten świat jest, zwłaszcza w naszym kręgu cywilizacyjnym, zdawałoby się bardzo zeświecczały, dominuje sekularyzacja, ale równocześnie przez to doświadczenie wyczuwa się oczekiwanie na świadectwo wyznawców Chrystusa, uczniów Chrystusa – mówił Ojciec Święty w czasie spotkania ekumenicznego w rezydencji prymasa Polski w Warszawie 8 czerwca 1987 r.
CZYTAJ DALEJ

Ścinawka Średnia. Bp Adam Bałabuch pożegnał swoją mamę

2026-02-12 18:00

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

bp Adam Bałabuch

Ścinawka Średnia

pogrzeb matki kapłana

Michał Bałabuch

Wacława Bałabuch

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Adam Bałabuch wraz z siostrą Anną podczas uroczystości pogrzebowych mamy śp. Wacławy

Bp Adam Bałabuch wraz z siostrą Anną podczas uroczystości pogrzebowych mamy śp. Wacławy

W ciszy rodzinnego domu dojrzewało życie, które przyniosło owoc dla całego Kościoła. W czwartek 12 lutego br. w Ścinawce Średniej Kościół żegnał śp. Wacławę Bałabuch, mamę biskupa pomocniczego diecezji świdnickiej bp. Adama Bałabucha.

W kościele św. Marii Magdaleny przy jednym ołtarzu stanęli biskupi i kapłani, by nie tylko sprawować żałobną Eucharystię, ale i okazać braterskie wsparcie synowi przeżywającemu stratę matki. Liturgii przewodniczył bp Marek Mendyk, a homilię wygłosił bp senior Ignacy Dec. Obecność bp. Piotra Wawrzynka z Legnicy i bp Rudolfa Pierskały z Opola oraz blisko stu kapłanów była wymownym znakiem jedności Kościoła – wspólnoty, która w godzinie bólu staje razem.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję