Reaktywowanie po latach kapel, które niegdyś święciły tryumfy, najczęściej nie wychodzi. Szczególnie, gdy muzycy chcą się odciąć od dawnej sławy. W wypadku szkocko-irlandzkiego zespołu The Waterboys – który powstał w 1981 r. i grał do początku lat 90. XX wieku, by ponownie ruszyć w 2000 r. – było inaczej. W kapeli pierwsze skrzypce grał Mike Scott – to jego fascynacje decydowały o brzmieniu utworów i to on okazał się jedynym muzykiem, który gra w zespole od początku aż do dziś. Nawet gdy kapela nie działała, w jego solowej twórczości można było znaleźć to, co pewnie grałby zespół The Waterboys. Ich reaktywacja jest kontynuacją tego, co wcześniej robił Scott. Sam mówił o tym bez fałszywej skromności: „Dla mnie nie ma różnicy między Mikiem Scottem a Waterboysami”. Zespół tworzy mieszankę muzyki ludowej z rockiem, z domieszką soulu i funka, w różnych proporcjach. Nowa, podwójna, czternasta płyta The Waterboys, może się podobać – jej różnorodność przekonuje do regularnego sięgania po nią.
Zabytkowej katedrze w Southwell, w hrabstwie Nottinghamshire w środkowej Anglii, grozi zamknięcie z powodu braku funduszy na remont budynku. Licząca dziewięć stuleci świątynia przetrwała wojny, epidemie i religijne wstrząsy w historii tego kraju.
Southwell Minster (znany również jako Katedra i Kościół Parafialny Najświętszej Marii Panny z Southwell) został zbudowany w XI wieku, na kilka stuleci przed zerwaniem króla Henryka VIII ze Stolicą Apostolską. W tym dawnym kościele katolickim, który stał się katedrą anglikańską, przechowywane są niezwykłe skarby sztuki średniowiecznej. Wśród nich znajdują się „liście z Southwell” - XIII-wieczne rzeźby roślinne, których kunszt i detale świadczą o geniuszu ówczesnych rzemieślników. Dziś tym dziełom sztuki zagraża woda - podobnie jak wiernym zgromadzonym na modlitwie, którym deszcz kapie na głowy.
Czy jeszcze spotkamy tych, za którymi tęsknimy? Przy grobie bliskiej osoby pytanie o życie wieczne nabiera osobistego znaczenia.
Clive Wearing potrafił zapamiętać zaledwie kilkanaście ostatnich sekund. A jednak na widok żony reagował szczególną radością. Opowiem o jego niezwykłej historii i o tym, co wydarzyło się, gdy w szpitalnej kaplicy zaczęli śpiewać jego chórzyści. To poruszający punkt wyjścia do pytania o to, co w człowieku pozostaje mimo tak wielkiej utraty.
Peregrynacja wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. „Więcej, niż obraz”
2026-11-02 09:46
bg /KAI
Paweł Gąsior
Obraz z Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej
Trwa peregrynacja wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w archidiecezji warmińskiej. Na uroczystościach odpustowych Narodzenia NMP w Gietrzwałdzie, połączonych ze 149. rocznicą objawień Matki Bożej, nuncjusz apostolski abp Antonio Guido Filipazzi pobłogosławił kopię obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, który obecnie peregrynuje po parafiach archidiecezji warmińskiej. Jest to element przygotowujący wiernych do jubileuszu 150-lecia objawień maryjnych w Gietrzwałdzie.
Pielgrzymowanie Matki Bożej w dekanacie Grunwald właśnie się zakończyło, a jedną z parafii, którą nawiedził obraz, była parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Dąbrównie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.