Od lat jestem czytelnikiem Waszego tygodnika i cieszą mnie zmiany, które zaobserwowałem w ostatnich miesiącach. Jestem mieszkańcem małego miasteczka w centralnej Polsce i zawsze kupowałem Niedzielę w kościele. Gdy ograniczono liczbę uczestników Mszy św., a także ze względu na wiek – zostawałem w domu. A ponieważ przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, brakowało mi lektury Niedzieli. Prosiłem wnuka, żeby mi ją kupował w kiosku, ale pani Jadzia z najbliższego „Ruchu” mówiła, że tygodnik znika jak świeże bułeczki, odkąd nie można go kupić w kościele. I oto ja, dziadek po osiemdziesiątce, zabrałem się za czytanie Waszego tygodnika w internecie. Tu dochodzę do sedna mojego listu: dałem radę! Co prawda wnuk wspierał mnie telefonicznie i trochę prowadził za rękę, ale udało mi się i teraz nie boję się jesieni, gdy ponoć wróci epidemia.
Bracia i siostry seniorzy – nie wolno dać się spychać na margines życia! Niech wam nikt nie wmawia, że ze względu na wiek czemuś nie dacie rady! Jeśli lubicie i cenicie Niedzielę, to gdy każą siedzieć w domu, nie rezygnujcie z lektury, która człowieka rozwija duchowo i intelektualnie. Nie bójcie się też telefonów dotykowych i czytników książek. Nauczcie się wysyłać maile i korzystać z programów graficznych. To naprawdę żadna filozofia. Nasze pokolenie trudniejszym rzeczom musiało podołać w życiu. Nie rezygnujmy.
„Starajcie się o większe dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą” (gr. kath’ hyperbolēn hodon, drogę ponad wszelką miarę). Po długim wykładzie o charyzmatach Paweł zmienia płaszczyznę, zamiast dodawać kolejny dar do listy. Hymn o miłości otwiera seria zdań warunkowych o bezlitosnej logice. Języki ludzi i aniołów, proroctwo, wszelka wiedza, wiara przenosząca góry, rozdanie całego majątku, wydanie własnego ciała. Wszystko to bez miłości jest „niczym” i „nic mi nie pomoże”. Największe dzieła, także religijne, mogą być puste w środku.
– Aresztujemy księdza dlatego, że „Niedziela” jest wszędzie – miał usłyszeć od funkcjonariusza bezpieki ks. Antoni Marchewka, trzeci redaktor naczelny tygodnika. Sto lat historii „Niedzieli” to nie tylko jubileusz, ale także wojna, więzienie, cenzura i walka o możliwość mówienia własnym głosem. O tym, jak zachować ten charakter w XXI wieku, mówił w Radiu Jasna Góra ks. Jarosław Grabowski, obecny redaktor naczelny pisma.
– Historia „Niedzieli” to historia dziejów Polski – podkreślał. W czasie wojny wydawanie tygodnika przerwał niemiecki okupant. Po wojnie pismo wróciło, ale szybko znalazło się pod presją komunistycznej cenzury. Ksiądz Antoni Marchewka został aresztowany, a w więzieniu przy Rakowieckiej dzielił celę z Władysławem Bartoszewskim. W 1953 r. ukazał się ostatni numer przed wieloletnią przerwą. Jednym z powodów konfliktu z władzami była odmowa opublikowania telegramu po śmierci Józefa Stalina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.