Za tydzień I tura wyborów prezydenckich! Będę w nich głosował na... A nie, nie! Nie napiszę, na kogo oddam swój głos. Za bardzo szanuję czytelników, bym ośmielił się kogokolwiek wskazywać. Wierzę natomiast w inteligencję Polaków i wierzę, że wybierzemy mądrze!
Kryteria mądrego wyboru są różne. Czy Polska z ponadtysiącletnim dziedzictwem wiary ma pozostać wierna wartościom chrześcijańskim, czy też w imię enigmatycznie określanego postępu powinna zmierzać w kierunku bezbożnego świata laickiego? Wydaje się, że ten podstawowy wybór rzutuje na kolejne kryteria. Czy Polska ma być państwem narodowym, niewygodnym dla dotychczasowych hegemonów, bo wzmacniającym swoją pozycję w Europie i świecie oraz w strukturach międzynarodowych, czy też – słuchając rzekomo mądrzejszych, możniejszych, a przede wszystkim dojrzalszych w praktykowaniu demokracji – powinna być bardziej spolegliwa, a nawet „rozpłynąć się” w ponadnarodowej federacji? Czy Polska ma być państwem przyjaznym rodzinie i tę rodzinę wspierającym, czy też, idąc z „duchem czasu”, powinna ulegać różnego rodzaju modom i dewiacjom społecznym? Czy Polska ma być krajem, w którym życie człowieka szanuje się od poczęcia do naturalnej śmierci, czy też – przywołując ku przestrodze słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane 4 czerwca 1997 r. w Kaliszu – „krajem bez przyszłości”?, bo mordowanie dzieci nienarodzonych miałoby się stać „prawem kobiet”, a uśmiercanie osób starszych, chorych, niedołężnych powszechną praktyką...
Być może ktoś wskazałby jeszcze inne kryteria mądrego wyboru. Jedno jest pewne: wybory są świętem demokracji, a udział w nich świadczy o naszej odpowiedzialności i świadomości, że także nasz głos ma znaczenie.
Zasadniczy bój o Polskę i jej przyszłość rozegra się jesienią 2015 r., podczas wyborów parlamentarnych. To bowiem rząd i premier mają główne instrumenty do kierowania naszym państwem.
Dla komentatora politycznego, jakim jestem od kilkudziesięciu już lat, sytuacja w chwili, kiedy piszę ten tekst – gdy wyścig prezydencki jeszcze trwa, a do Państwa ten tekst dociera już po rozstrzygnięciu boju między Komorowskim i Dudą – jest mocno niewygodna. Bo to bardzo ważne rozstrzygnięcie, które znacząco wpłynie na rozwój wydarzeń w Polsce w najbliższych latach. Wybór Andrzeja Dudy – to postawienie na przemiany, na naprawę państwa, na impulsy nowoczesności w gospodarce i pochylenie się nad losem rodzin wielodzietnych lub ubogich. To też ukierunkowanie na odzyskiwanie przez Polskę suwerenności, na budowanie silnej pozycji w NATO i UE. Bronisław Komorowski – to trwanie w państwie, jakie znamy od blisko 8 lat rządów PO i PSL. To ciąg afer, bezkarność elit władzy, olbrzymia emigracja młodych za chlebem, stagnacja gospodarcza, niesprawiedliwość jako naczelna zasada w relacjach państwo – obywatel. To kontynuacja tego, co złe w III RP. Oczywiście, zasadniczy bój o Polskę i jej przyszłość rozegra się jesienią 2015 r., podczas wyborów parlamentarnych. To bowiem rząd i premier mają główne instrumenty do kierowania naszym państwem. Rola prezydenta jest w części reprezentacyjna, honorowa, ale też może on być „hamulcowym” – wetować ustawy, blokować zmiany proponowane przez rząd. Czasem to dobra rola, bo dzięki tym uprawnieniom prezydent może zapobiegać szkodliwym pomysłom politycznym. Może też być inicjatorem dobrych projektów, jeśli zechce. Czasem jednak może bronić złej sprawy. Jest do dyskusji, czy polska Konstytucja powinna wprowadzać taki dualizm we władzy wykonawczej. Może lepiej, żeby prezydent był wybierany przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat) i pełnił tylko funkcje reprezentacyjne, ewentualnie był strażnikiem Konstytucji? Może to premier powinien mieć wszystkie narzędzia władzy w ręku?
Tajwański żołnierz stoi obok flagi Tajwanu w bazie wojskowej podczas ćwiczeń gotowości bojowej w Taichung na Tajwanie
Wszelkie próby zmiany status quo Tajwanu za pomocą siły nie przyniosą prawdziwego pokoju – oświadczył prezydent Lai Ching-te w opublikowanym w piątek liście do papieża Leona XIV. Podkreślił, że tylko „dyplomacja wartości” oparta na wolności, demokracji i rządach prawa gwarantuje stabilność.
Podziel się cytatem
– napisał Lai w korespondencji będącej odpowiedzią na orędzie papieża na Światowy Dzień Pokoju 2026.
Godność ludzka, sztuka, życie, migranci, osoby starsze, młodzi, sztuczna inteligencja - to niektóre z tematów, które Ojciec Święty powierzył modlitwie wiernych na kolejny rok w ramach Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.
Każda intencja odnosi się do konkretnych wyzwań stojących przed Kościołem i światem. Modlitwa w tych intencjach jest formą duchowego zaangażowania w łączności z Ojcem Świętym oraz zachętą do podejmowania odpowiedzialnych postaw w życiu osobistym i społecznym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.