Reklama

Niedziela Małopolska

Piękno tkwi we wspólnocie

Choć parafia w Chełmie liczy nieco ponad 1000 wiernych, wspólnota prężnie się rozwija. 75% chłopców przystępujących do I Komunii św. rok później zostaje ministrantami. Przy kościele licznie gromadzą się też dziewczynki tworzące Dziewczęcą Służbę Maryjną.

Niedziela małopolska 23/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Boże Ciało

procesja

Tarnów

Iwona Samek

W przygotowanie procesji Bożego Ciała każdego roku angażują się dziesiątki osób

W przygotowanie procesji Bożego Ciała każdego roku angażują się dziesiątki osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tuż przed epidemią podczas niedzielnej Mszy św. kościół pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Chełmie pękał w szwach. Liturgię swoim śpiewem zdobiła parafianka, pani Dorota, a Słowo Boże czytał młody lektor. W pierwszym rzędzie modliły się ubrane w kapturki DSMki (członkinie Dziewczęcej Służby Maryjnej). Uśmiechnięty ministrant, jak się później dowiedziałam, Sebastian, radośnie przekazywał wiernym znak pokoju. Parafianie po zakończonym nabożeństwie jeszcze długo rozmawiali w zakrystii i przed kościołem.

– Tak, nasza parafia żyje! Choć nie ma nas wielu, dziesiątki osób angażują się w dzieła parafialne. Są posługujący uczniowie, są rodzice, którzy modlą się na różańcu za swoje dzieci, mamy wspaniały chór czterogłosowy Adoramus, wspólnie z Zespołem Szkół Gminnych w Siedlcu i radnym Bogdanem Trzósło organizujemy turnieje w ping-ponga, a w święto niepodległości jeździmy na patriotyczne pielgrzymki rowerowe do miejsc pamięci – na czele z Adamem Cesnyką prezesem Akcji Katolickiej – mówi z entuzjazmem proboszcz parafii ks. Andrzej Krajewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chcą działać

Reklama

Od lat w życiu parafii aktywnie uczestniczą dzieci i młodzież – przede wszystkim członkowie Liturgicznej Służby Ołtarza oraz Dziewczęcej Służby Maryjnej. Nad formacją dziewczynek czuwa Iwona Samek, która od 2013 r. prowadzi grupę DSM. – Ta posługa zaczęła się, gdy ks. Andrzej poprosił mnie, jeszcze jako uczennicę trzeciej klasy gimnazjum, o koordynowanie wspólnoty. Nieprzerwanie od siedmiu lat organizuję spotkania dla dziewcząt – opowiada Iwona. W grupie formacyjnej do niedawna było 19 uczennic szkół podstawowych. Dwudziesta, Aleksandra Płachcińska, dołączyła 8 maja br., w uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

W piątkowe popołudnia DSM-ki m.in. poznają oblicza Maryi, omawiają postać kard. Stefana Wyszyńskiego, malują i śpiewają piosenki oazowe. – „Maryjki” chętnie uczestniczą w spotkaniach. Zadają pytania – np. gdy mówiłyśmy o kard. Wyszyńskim, pytały o jego rodzeństwo i rodziców. Wyrażają swoją wiarę przez sztukę, malują, rysują, a później ich prace trafiają do ściennej gazetki szkolnej. Nawiązują trwałe przyjaźnie – mówi Iwona.

Podczas gdy epidemia obróciła życie większości ludzi do góry nogami, niecodzienna sytuacja nie wpłynęła na funkcjonowanie grupy. – Po rozmowie z księdzem proboszczem, który prosił, aby nie przerywać formacji, kontynuowałam spotkania, tylko w formie online – tłumaczy Iwona. Jak dodaje, dziewczęta chętnie dzielą się odczuciami związanymi z nową rzeczywistością, w której się znalazły, oraz wrażeniami z lekcji prowadzonych przez internet. Wciąż kształtują też swoją duchowość. – Ostatnio na naszych piątkowych konferencjach poznawałyśmy nauczanie św. Jana Pawła II. Wkrótce dwie członkinie grupy poprowadzą spotkanie i opowiedzą o wybranych przez siebie patronkach do bierzmowania.

Reklama

Na zbiórkach formacyjnych dziewczęta przygotowują się też do posługi przy ważnych uroczystościach. – Zawsze bierzemy udział np. w procesjach Bożego Ciała. DSM-ki niosą figurę Matki Bożej Niepokalanej i obraz Jezusa Miłosiernego. Wciąż czekamy na decyzję, czy i w tym roku będziemy mogły uczcić ten szczególny dzień – wyjaśnia Iwona.

Być blisko ołtarza

A chłopcy? – Przychodzą, chętnie służą – mówi ksiądz proboszcz. I dodaje: – Jest ich łącznie 15, może się wydawać, że to niedużo, ale procentowo to 75% należących do parafii chłopaków. Co roku przybywa też lektorów. Jednym z nich w 2019 r. został Mateusz Wójcik. – Chciałem czytać ludziom Słowo Boże. Aktywne uczestnictwo w liturgii jest dla mnie ważne. W czasie Eucharystii porusza mnie zwłaszcza moment Przeistoczenia Pańskiego – wyznaje uczeń 8 klasy Szkoły Podstawowej im. Marii Curie Skłodowskiej w Łapczycy.

Zdaniem księdza proboszcza to ważne, aby już od najmłodszych lat angażować młodych mężczyzn w życie parafii. – Dopóki chłopaki są przy ołtarzu, to są we wspólnocie Kościoła, jak stoją na zewnątrz, to niestety, często w tej wspólnocie ich już nie ma – mówi ks. Andrzej. Kapłan zapewnia, że posługa w ramach Liturgicznej Służby Ołtarza jest wspaniałym przygotowaniem do dalszego życia i roli, jaką mężczyzna ma pełnić w rodzinie. – On ma później być ojcem, tworzyć rodzinę i przede wszystkim być w niej świadkiem Ewangelii – podkreśla duchowny.

Skarb wspólnoty

Reklama

Wielkim skarbem wspólnoty jest Sebastian Sumara, 22-latek urodzony z zespołem Downa, który współtworzy grupę ministrancką. Jego posługa rozpoczęła się osiem lat temu, gdy wraz z rodziną przeniósł się z Bochni do Chełmu. – Gdy się tu przeprowadziliśmy, ks. Andrzej przyszedł do nas po kolędzie i zachęcił, żeby Sebek wstąpił do Liturgicznej Służby Ołtarza. I choć na początku nie byliśmy pewni czy to dobry pomysł, bo nie wiedzieliśmy, jak syn się zachowa, to dziś widzimy, że była to dobra decyzja. Jest bardzo szczęśliwy, że może służyć, a i wspólnota przyjęła go z otwartością – mówi Marzena Sumara, mama Sebastiana.

Jak mogłoby być inaczej, skoro ministrant swoją osobowością wnosi tak wiele ciepła, a swoje zadania realizuje z największą starannością. – Cieszę się, że Sebek jest z nami – mówi ksiądz proboszcz i dodaje: – Bastek buduje atmosferę życzliwości, raduje się z takich rzeczy, jak dzwonienie dzwonkami. Pomaga mnie samemu. Kapłan opowiada: – Kiedyś tuż przed Mszą św. coś mnie rozgniewało i rozpocząłem Eucharystię wzburzony. Gdy tylko spojrzałem na Sebastiana, który pomachał i serdecznie się uśmiechnął, wszystkie strapienia odeszły! Jak tłumaczy duchowny, udział osób niepełnosprawnych w życiu Kościoła jest ważny dla całej wspólnoty. Takie spotkania nie tylko uwrażliwiają na dar życia każdego człowieka, ale są także wspaniałą lekcją wiary i zaufania Bożej Opatrzności.

Reklama

– Rozczula nas, gdy Sebastian np. całuje krzyż przed Mszą św. Nikt mu tego nie pokazał, nikt go o to nie prosił. On jest w Boga wpatrzony, bardzo Go kocha – opowiada ze wzruszeniem mama ministranta. I dodaje: – Jeżeli jakimś cudem syna nie ma w domu, to zawsze wiemy, że znajdziemy go w kościele. Młodszy brat Sebastiana, 16-letni Oskar, też angażuje się w życie parafii. – Zawsze są razem. Bastek zakodował sobie, że jeśli wspólnie z Oskarem posługują na niedzielnej Eucharystii, to Oskar ma czytać pierwsze czytanie. Pozostali ministranci są bardzo życzliwi, rozumieją to, za co im dziękuję – dodaje pani Sumara.

Aby się lepiej poznać

Okazji do zawiązania przyjaźni w parafii jest wiele. Członkowie grupy ministranckiej, Dziewczęcej Służby Maryjnej, a także cała wspólnota Kościoła mają możliwość integracji m.in. na wydarzeniach organizowanych przez ks. Krajewskiego, Artura Reinfussa, sołtysa Chełmu, dyrekcję Zespołu Szkół Gminnych w Siedlcu czy darczyńców – np. pana Sławomira. Jedną z takich inicjatyw jest coroczny turniej tenisa stołowego, który tuż przed wybuchem epidemii, zaangażował prawie 100 osób.

Dla najmłodszych organizowane są wyjazdy do kopalń soli, będące wyrazem podziękowania za posługę w czasie kolędy misyjnej. – W tym roku byliśmy z ministrantami i DSMkami w Kopalni Soli w Wieliczce, a rok temu w Kopalni Soli w Bochni. To zawsze wielka radość dla dzieci – podsumowuje ks. Andrzej. – W przygotowaniu atrakcji pomagają też pan Ryszard Chojnacki, pan radny Bogdan Trzósło, były radny Stanisław Cagiel czy sołtys Siedlec Beata Kaszewska oraz wielu innych parafian – dodaje kapłan.

Najistotniejszym owocem organizowanych przez parafię wydarzeń jest przede wszystkim szansa na lepsze poznanie członków wspólnoty, a także pogłębienie relacji między osobami świeckimi i duchownymi – wszyscy bowiem współtworzą lokalną społeczność, ostoję tradycji, kultury i wartości.

2020-06-03 08:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas: czas ograniczeń zrodził tęsknotę za Eucharystią

Niosąc dziś Jezusa w Najświętszym Sakramencie, niesiemy Go również w sobie – mówił w homilii z okazji uroczystości Bożego Ciała prymas Polski abp Wojciech Polak. Jak podkreślił, pandemia i czas związanych z nią ograniczeń mógł zrodzić tęsknotę za Eucharystią.

Prymas przewodniczył w czwartek mszy św. na placu przed bazyliką prymasowską w Gnieźnie.
CZYTAJ DALEJ

Pokonują setki i tysiące kilometrów, żeby spędzić tydzień w środku lasu. Co przyciąga ludzi na Festiwal Życia?

2026-07-08 16:22

[ TEMATY ]

Kokotek

Grzegorz Szpak

Niemal półtora tysiąca uczestników od poniedziałku bierze udział w Festiwalu Życia w Kokotku – największym chrześcijańskim festiwalu dla młodzieży w Polsce. Za nimi pierwsze koncerty, spotkania i emocje, a wydarzenie po raz kolejny udowadnia, że wiara i wakacyjna zabawa mogą iść w parze – i że całkiem dobrze do siebie pasują.

Choć na terenie festiwalu cały ten tłum żyje jak ogromna wspólnota, okazuje się, że niektórzy do Kokotka przyjechali z drugiego końca Polski, a nawet świata. Są zarówno uczestnicy z Kanady i Stanów Zjednoczonych, którzy odkrywają festiwal po raz pierwszy, jak i polonijna grupa z Belgii – stali bywalcy festiwalu. Na polu namiotowym jest irlandzki namiot, a nad innym powiewa flaga Szwecji…
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję