Ponad 100 lat temu wrażliwe i czułe serce Niepokalanej Matki Zbawiciela Świata, widząc dramat tracenia przez ludzkość łaski wiary, otworzyło swoje pełne miłości wnętrze i przekazało światu orędzie zbawienia przez radosne serca portugalskich pastuszków.
Odmaja do października 1917 r. w dolinie Cova da Iria Maryja uwrażliwiała Łucję, Hiacyntę i Franciszka, a tym samym cały świat, na odnowienie fundamentów wiary, a także ludzkich postaw. Mówiła wiele m.in. o pokucie, nawróceniu, zadośćuczynieniu za grzechy świata, o znaczeniu modlitwy różańcowej, nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca, poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Orędzie to głoszone jest szczególnie w pierwszym w świecie sanktuarium Dzieci Fatimskich na os. Kasztanowym w Szczecinie.
Dobra inicjatywa
Kustosz sanktuarium ks. kan. Marek Maciążek niestrudzenie głosi orędzie fatimskie. Czyni to w wielu wymiarach swojej posługi duszpasterskiej. Jednym z nich była chęć powierzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny naszych rodzin. Wynika to ze słów Matki Najświętszej dotyczących świętości rodziny, które przekazała Ona trójce portugalskich pastuszków Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi. Ksiądz Maciążek gorąco zachęcał wszystkie parafie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, aby w 1. sobotę maja po wieczornej Eucharystii w ramach nabożeństwa pierwszosobotniego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem dokonały Aktu Oddania Rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi.
Na os. Kasztanowym w Szczecinie znajduje się pierwsze na świecie sanktuarium Dzieci Fatimskich
Podziel się cytatem
Niezwykła uroczystość
W samym sanktuarium uroczystość odmówienia aktu dokonała się wieczorem w sobotę 2 maja przed koronowanym wizerunkiem Niepokalanego Serca Maryi i relikwiami św. Dzieci Fatimskich. Swoje wspólnoty domowe powierzyły wówczas 124 rodziny z terenu sanktuaryjnej parafii. Natomiast ogółem – jak z nieukrywaną radością mówi ks. Marek – ten wspaniały gest podjęło 528 rodzin z 26 parafii i, co ważne, także z terenu Polski. Były to parafie ze Sławna i Kunic k. Opoczna, Tychów, Wrocławia, Legnicy (Świętej Trójcy i św. Wojciecha), Tuliszkowa, Starachowic, Terespola, Kalwarii Zebrzydowskiej i Targoszyna k. Legnicy. Z naszej archidiecezji w dużej liczbie były to m.in. parafie ze: Starej Dąbrowy, Lubicza, Witkowa, Rzeplina, Kluczewa (Świętego Krzyża), Kierzkowa, Bielic, Szczecina (parafie: Bożego Ciała i św. Stanisława) Szczecina-Wielgowo, Szczecina-Dąbia (Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny), Rurzycy, Bezrzecza, Polic (Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny) i z terenu powiatu goleniowskiego.
Zaproszenie
Tych rodzin z pewnością byłoby więcej, gdyby nie utrudnienia spowodowane pandemią. Dlatego już teraz kustosz sanktuarium ogłasza, że akt ten zostanie ponowiony 8 grudnia br., w tegoroczną uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, o czym jeszcze będziemy informować. Ksiądz Maciążek dziękuje wszystkim za to głębokie w swojej treści oddanie Maryi i zaprasza do odwiedzania sanktuarium na os. Kasztanowym, by czerpać z niego ożywcze łaski dla wzrastania w sakramencie małżeństwa i aby nasze rodziny były zawsze Bogiem silne.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Jezus nie mówi, że wierzący w Niego są cukrem czy miodem ziemi. A przecież byłoby to chyba czymś pięknym – ktoś by pomyślał. Jednak nic z tego! Jesteśmy „solą” ziemi i „światłem” świata.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».
– Bardzo bym pragnął, żeby zakony były pierwszymi wspólnotami w tej reformie, która jest Kościołowi żywotnie potrzebna – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas międzynarodowego sympozjum naukowego z okazji zakończenia obchodów roku bł. Gwidona z Montpellier „Karty z dziejów Zakonu Ducha Świętego”, które odbywa się dzisiaj na Uniwersytecie Ignatianum w Krakowie.
Matka generalna Kazimiera Gołębiowska CSS, witając kard. Grzegorza Rysia na sympozjum, podziękowała mu nie tylko za jego dzisiejszą obecność, ale także za bliskość, którą okazuje Zgromadzeniu Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia od wielu lat – wcześniej jako biskup pomocniczy w Krakowie, a teraz jako metropolita.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.