Reklama

Wiadomości

Nagana za prawdę

Profesor socjologii rezygnuje z pracy, aby bronić prawdy o rodzinie i wolności nauki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie może powrócić cenzurowanie zajęć, ograniczanie wolności prowadzenia badań, interpretacji badań. Wkrótce odejdę z uczelni. Ale zostaną moi młodzi koledzy i koleżanki. Walczę o to, aby nikogo z nich nikt nigdy nie chciał karać za poglądy, za interpretację, za badania” – deklaruje prof. Ewa Budzyńska z Uniwersytetu Śląskiego, która w proteście przeciwko cenzurze ideologicznej, której doświadczyła, zdecydowała się po prawie 29 latach odejść z pracy i w mediach upomnieć się o wolność nauki.

Reklama

Wobec prof. Budzyńskiej wszczęto na uczelni postępowanie dyscyplinarne za to, że podczas wykładu nazwała nienarodzone dziecko dzieckiem, podała klasyczną definicję rodziny jako podstawowej i naturalnej komórki społeczeństwa, opartej na związku kobiety i mężczyzny, oraz omawiała badania, z których wynikało, że dzieci najlepiej się rozwijają w pełnej rodzinie, złożonej z ojca i matki połączonych silną więzią. Zdaniem części studentów, którzy napisali skargę do władz uniwersytetu i do których opinii przychylił się uczelniany rzecznik dyscyplinarny prof. Wojciech Popiołek, przedstawianie takich treści jest równoznaczne z „promowaniem poglądów anty-choice, poglądów homofobicznych, antysemityzmu, dyskryminacji wyznaniowej, informacji niezgodnych ze współczesną wiedzą naukową oraz poglądów radykalno-katolickich”. Profesor Popiołek zażądał ukarania socjolog naganą. Jego zdaniem, będzie to stanowiło „adekwatną dla czynu obwinionej karę, a także będzie stanowiło wyraz prewencji ogólnej i prewencji szczególnej. W środowisku akademickim nie mogą mieć miejsce takie zachowania, jakie są przypisywane obwinionej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Profesor Budzyńska od 29 lat wykłada socjologię małżeństwa i rodziny, jest autorką wielu książek i artykułów naukowych dla polskich oraz zagranicznych czasopism na ten temat; ponadto z wykształcenia jest psychologiem i ma za sobą pracę w poradni, przebadała ponad tysiąc dzieci. Podczas wykładów dba o to, aby nie przedstawiać nieudokumentowanych twierdzeń, tylko by treści zawsze były mocno zakorzenione w badaniach naukowych, publikacjach oraz w jej doświadczeniach praktycznych. To nie miało znaczenia dla rzecznika dyscyplinarnego UŚ. Okazuje się, że pewnych treści na uczelniach poruszać nie można, niezależnie od tego, jak mocne miałyby one podstawy naukowe. – Dochodzimy do jakiejś absurdalnej sytuacji, kiedy uprawiając naukę, gdzie trzeba wyjść od jakiejś podstawowej definicji (...), nagle okazuje się, że ta obiektywna definicja jest tu odbierana jako stygmatyzowanie – skomentowała prof. Budzyńska w jednym z wywiadów. – Jestem socjologiem, więc nie mogę pominąć procesów, które się toczą w Polsce, na świecie. Mam prawo do krytycznego ich omawiania. Interpretuję tę sytuację jako formę nacisku, cenzurowania – dodała.

To już kolejna podobna sytuacja. We wrześniu ub.r., po ostrzejszej wypowiedzi o aktywistach ruchów LGBT, zawieszony w pracy na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu został prof. Aleksander Nalaskowski. Polscy naukowcy otrzymali komunikat, aby nie ośmielali się podejmować niepoprawnych politycznie tematów. Tym bardziej warto docenić postawę prof. Budzyńskiej, która nie dała sobie po cichu zamknąć ust, lecz postanowiła upomnieć się o wolność prowadzenia i interpretowania badań, nawet kosztem pracy na uczelni. Oby profesor nie zrezygnowała z zajmowania się pracą naukową. Tacy naukowcy to skarb!

2020-01-21 09:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diamentowe małżeństwo

Niedziela wrocławska 12/2019, str. VI

[ TEMATY ]

małżeństwo

Anna Majowicz

Maria i Gabriel

Maria i Gabriel

Chociaż nie są rodowitymi wrocławianami, to właśnie we Wrocławiu spędzili większość swojego życia. Nic dziwnego, w stolicy Dolnego Śląska, daleko od rodzinnych stron odnaleźli siebie, swoją ostoję, swój prawdziwy dom. Poznajcie Marię i Gabriela Ziemblickich, bohaterów w obrączkach

Ona do Wrocławia przyjechała aż w Woli Wadowskiej, by rozpocząć tu naukę w szkole średniej. On z oddalonego o 60 km od Woli Chmielnika – w poszukiwaniu pracy. Para poznała się w noc sylwestrową 1957/58 r. – Kolega zabrał mnie na zabawę do znajomej, która była koleżanką z klasy mojej przyszłej małżonki. Szczęśliwie ona także została zaproszona. Pamiętam śnieżną noc, kiedy odprowadzałem ją do domu. Do dziś każdy taki wieczór przypomina mi tamte chwile – wspomina Gabriel Ziemblicki. – Wtedy, na wrocławskim Zakrzowie, odnalazłem swoje szczęście. Nie sądziłem, że pozostanie ze mną przez 60 lat – dodaje. Para pobrała się w kościele św. Bonifacego we Wrocławiu, 29 marca 1959 r. W nadchodzący piątek małżonkowie obchodzić będą diamentowe gody.
CZYTAJ DALEJ

W Nowy Rok katolicy mają obowiązek udziału w Mszy św.

2026-01-01 10:19

[ TEMATY ]

uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W Nowy Rok w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Jest to święto nakazane. Oznacza to, że wierni zobowiązani są 1 stycznia do udziału w Mszy św., a także do powstrzymywania się od prac niekoniecznych.

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi jest najstarszym świętem maryjnym w Kościele katolickim. Dogmat o Bożym Macierzyństwie Najświętszej Maryi Panny został zatwierdzony w 431 r. w czasie III soboru powszechnego w Efezie. Jest to pierwszy z dogmatów maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Na lotnisku Chopina aresztowano mężczyznę, który posiadał urządzenia służące do zagłuszania fal radiowych

2026-01-01 20:36

[ TEMATY ]

Lotnisko Chopina

Monika Książek

Prokuratura wyjaśnia sprawę mężczyzny zatrzymanego na stołecznym Lotnisku Chopina, przy którym znaleziono urządzenie służące do zagłuszania fal radiowych; zastosowano wobec niego areszt tymczasowy – poinformował PAP w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Jak powiedział PAP prok. Skiba, 27 grudnia sąd zastosował miesięczny areszt tymczasowy wobec 23-letniego obywatela Ukrainy Illii S., który drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia godzinami przesiadywał w jednym z lokali gastronomicznych na warszawskim lotnisku. Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia służb ochrony portu, które znalazły przy nim urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej. Wówczas mężczyznę zatrzymano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję