Reklama

Niedziela Sandomierska

Pamiętając o bohaterach

Sandomierskie uroczystości w rocznicę odzyskania niepodległości rozpoczęła Msza św. w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Przewodniczył jej ks. prał. Czesław Murawski, a koncelebrowali duszpasterze sandomierscy

Niedziela sandomierska 47/2019, str. 3

[ TEMATY ]

Sandomierz

święto niepodległości

obchody

uroczystości

Ks. Wojciech Kania

Można było jakby cofnąć się w czasie

Można było jakby cofnąć się w czasie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspólnej modlitwie uczestniczyli samorządowcy, poczty sztandarowe oraz żołnierze i uczniowie z klas mundurowych sandomierskich szkół. W homilii ks. Murawski wskazywał na ważną rolę, jaką w życiu narodu odgrywa silna rodzina, która swoje korzenie ma w Bogu.

Po Mszy św. w uroczystym marszu wszyscy uczestnicy przeszli na cmentarz katedralny pod pomnik 2. Pułku Piechoty Legionów. Tę część wydarzenia rozpoczęło symboliczne przekazanie ognia spod Kostiuchnówki. – Wraz z harcerzami i zuchami z sandomierskiego hufca przywieźliśmy ogień niepodległości z lasku polskiego pod Kostiuchnówką. Jest to hołd oddany wszystkim legionistom walczącym o naszą niepodległość – powiedziała phm. Paulina Grębowiec-Kowalska. Modlitwę za poległych w obronie ojczyzny odmówił ks. prał. Zygmunt Gil. Następnie okolicznościowe przemówienia wygłosili: starosta sandomierski Marcin Piwnik, burmistrz Sandomierza Marcin Marzec, poseł Marek Kwitek. Okolicznościowy list od Ministra Obrony Narodowej przeczytał dowódca 3. Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego ppłk Paweł Czajkowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W trakcie uroczystości żołnierze oddali salwę honorową oraz odbył się Apel Poległych. Na zakończenie delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem 2. Pułku Piechoty Legionów. Po zakończeniu części oficjalnej, na placu przed Starostwem Powiatowym, odbył się piknik niepodległościowy. Zebrani mogli wysłuchać pieśni patriotycznych w wykonaniu młodzieży z II LO im. Tadeusza Kościuszki oraz zobaczyć pokaz musztry w wykonaniu klas mundurowych działających w Zespole Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich. Odbyła się także parada motocyklistów.

Narodowe Święto Niepodległości obchodzone jest 11 listopada dla upamiętnienia odzyskania niepodległości w roku 1918, kiedy po 123 latach zaborów Polska na nowo zaczęła funkcjonować jako suwerenne państwo.

2019-11-19 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Myśląc Ojczyzna

Często z racji 11 listopada czy 3 maja oraz innych dat i rocznic związanych z historią naszego kraju powraca jak bumerang, odmieniane przez wszystkie przypadki, słowo „patriotyzm”. Często z rozrzewnieniem wspominamy wielkich ludzi, którzy w niebezpieczeństwie nie wahali się położyć swojego życia na szali Ojczyzny. Wspominamy też tych, o których nie pozwalają zapomnieć chociażby strofy wierszy czy opowiadań sławiących ich bohaterstwo i poświęcenie. Przywołajmy nazwiska np. Aleksandra Kamińskiego, piszącego o bohaterskich młodych harcerzach: Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach. Nie możemy tu nie spojrzeć w stronę Juliusza Słowackiego, który pisał: „Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei i przed narodem niosą oświaty kaganiec; a kiedy trzeba – na śmierć idą po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!” („Testament mój”).
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Presja ma sens. Rząd w końcu obniży ceny paliw

2026-03-26 14:40

PAP

Posiedzenie rządu

Posiedzenie rządu

Rząd w końcu ugiął się pod presją opinii publicznej, opozycji i dziennikarzy i rząd stawki VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze dziś o godz. 18 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządu i zapadną decyzje mające wpłynąć na obniżenie cen paliw.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję