Reklama

Głos z Torunia

Przyjaźń z Mistrzem

Niedziela toruńska 26/2019, str. 1

[ TEMATY ]

powołanie

Wojciech Fałkowski/SAI

Bliska relacja z Chrystusem wypełnia serca pokojem

Bliska relacja z Chrystusem wypełnia serca pokojem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koniec roku szkolnego to zazwyczaj moment podjęcia przez młodzież decyzji o nadaniu kształtu przyszłemu życiu. Zapewne w obecnej dynamicznej sytuacji społeczno-gospodarczej nie przychodzi to z łatwością, entuzjazmem i pewnością. Niektórzy zwlekają z podjęciem decyzji, jakby chcieli przedłużać beztroski okres młodzieńczy.

A może oddać życie Chrystusowi w Kościele? Może się wydawać, że niewielu spontanicznie o tym pomyśli, bo przecież grzechy publiczne ludzi Kościoła domagają się zajęcia stanowiska, a najprościej jest wszystko zanegować. Niedawne badania pokazujące autodeklarację wiary odsłaniają, że 1/3 młodzieży uważa się za niewierzących i niepraktykujących, co jeszcze bardziej potwierdza pesymistyczną tezę. Co zatem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papież Franciszek, wyrażając swoją wiarę, napisał – żyjący Chrystus sprawia, że „wszystko, czego się dotknie, staje się młode” (Christus vivit), a zatem młodość nie jest czasem zawieszenia, lecz decyzji będącej odpowiedzią na Jego dotknięcie i wołanie. Nie ma chyba niczego bardziej pasjonującego niż odkrycie, że nie gdzie indziej, ale w Bogu jest ukryty najgłębszy sens życia, że nic nie jest dziełem bezsensownego chaosu. On ma plan zbawienia na wszystko.

Jak odkryć i realizować Jego plan? Na czym on polega? Przede wszystkim na mojej odpowiedzi na Jego zaproszenie do przyjaźni z Panem Jezusem. To tutaj wszystko się rozgrywa i buduje jak na fundamencie. Być Jego przyjacielem to być Jego uczniem, który cierpliwie i wielkodusznie podejmie misję. Bycie w przyjaźni z Jezusem sprawia, że nasze serce staje się podobne do Jego, które jak serce Ojca i Pasterza tęskni i troszczy się o każde ze swoich dzieci.

Pan Bóg się nie zmienia! On wciąż powołuje na różne sposoby, przynaglając: „Pójdź za Mną”. Jak odpowiem na Jego zaproszenie? Jak pomogę innym dać odpowiedź?

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Tomasik: materializm nie sprzyja powołaniom

[ TEMATY ]

powołanie

Przemysław Goławski, golawski.net/ pl.wikipedia.org

Duch materializmu we współczesnym świecie nie sprzyja powołaniom - powiedział bp Henryk Tomasik z okazji trwającego 51. Tygodnia Modlitw o Powołania. Jednocześnie zwrócił uwagę, że "dobry chrześcijan myśli o całym Kościele i modli się o dobre i święte powołania kapłańskie i zakonne".

Bp Tomasik wspomina "gwałtowny wzrost powołań, który został odnotowany po wyborze kard. Karola Wojtyły na Ojca Świętego". Z drugiej strony - zauważył - "zachwyciliśmy się tym wyborem i jego nauczaniem, ale zabrakło nam wytrwałości, aby iść dalej tą drogą". - Można powiedzieć, że w oparciu o nauczanie św. Jana Pawła II można budować dojrzałego chrześcijanina. Ojciec Święty uczył kapłaństwa zatroskanego o los Chrystusa. Uczył kapłaństwa szerokiego serca, zatroskanego o cały świat. To był również człowiek wielkiej modlitwy - powiedział bp Tomasik w audycji "Kwadrans dla Pasterza" na antenie Radia Plus Radom.
CZYTAJ DALEJ

Jak wygląda życie współczesnych ludzi?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 17-37.

Niedziela, 15 lutego. Szósta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję