Tym razem o pieniądzach – męski temat, a w czasie wakacji, mam wrażenie, temat dla mężczyzn frustrujący. Z jednej strony, jeśli jesteś dusigroszem lub po prostu lubisz mieć porządek w wydatkach, tzn. mieć je w jakiś sposób zaplanowane, to wakacyjne stragany, wszechobecne budki z hot dogami i automaty będą cię zapewne przyprawiać o szybsze bicie serca, bo dzieci raczej nie przechodzą obok tego obojętnie. Z drugiej – jeśli wyznajesz zasadę: „plastik w ruch i do przodu”, to po powrocie możesz długo drapać się po głowie.
Wakacje to wielki biznes, który drenuje portfele. Przed naszym rodzinnym wyjazdem nad morze myślę więc o znalezieniu złotego środka między dusigroszem a „królem plastiku”. Na co dzień jestem z tych, którzy w każdym miesiącu wolą mieć zaplanowane wydatki. Urlop jest zatem dla mnie dużym polem do popisu. Nasz wyjazd jest połowicznie wyjazdem rekolekcyjnym i na miejscu mamy już zapewnione posiłki. To wiele rozwiązuje, ale oczywiście, pozostają wyjścia na plażę, spacery i różne atrakcje dookoła.
Kiedyś starałem się narzucać wydatkowy limit dzienny, by po jego przekroczeniu (czyt. wydębieniu ode mnie kolejnych pieniędzy przez moje damy) gotować się w środku i przez resztę dnia okazywać frustrację. W tym roku plan jest nieco mniej sztywny i co nieco już przetestowany. Limit pozostaje, ale z założeniem, że jak najbardziej będzie przekraczany, a po przekroczeniu odpowiednio bilansowany w kolejnych dniach. Wszystko, oczywiście, musi być opatrzone rozmową i ustaleniem, jak te wydatki wspólnie rozłożymy. Brzmi to pewnie tak, jakby na wakacje pojechał z rodziną księgowy, a nie ojciec, ale w praktyce być może zarówno nasz budżet, jak i relacje nie ucierpią.
Wakacje to dobra okazja, by sobie pofolgować, poszastać trochę pieniędzmi. Taka pokusa łatwo się we mnie odzywa. Bywa najczęściej potrzebą chwili. Warto chyba jednak mierzyć siły na zamiary i mieć w głowie pewien ogranicznik. Nie ma nic złego w lodach, automatach i innych atrakcjach. Kluczem jest tu dla mnie umiar. Z drugiej strony, nie chcę odpowiadać dziecku: „Nie, bo nie”. Nie jest chyba żadną ujmą powiedzieć: „Nie mamy już na to pieniążków”. Bóg w końcu dał nam te środki w zarząd, więc zarządzajmy z głową.
* * *
Jarosław Kumor Mąż i ojciec, dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny i jeden z liderów programu formacyjnego dla mężczyzn Droga Odważnych (www.odwazni.pl)
Beata i Marcin Mądrzy z dziećmi, wodzireje z Kreacji Zabawy, prelegenci pro-life, autorzy książek dla młodzieży
W końcu samorządy zrozumiały, że obok infrastruktury trzeba równolegle stawiać na człowieka, zwłaszcza na rodzinę. Dlatego od 2 lat w Sosnowcu działa program „Miej więcej”, a w Jaworznie – Karta Rodziny Wielodzietnej. Do tego grona od stycznia 2014 r. dołączy Dąbrowa Górnicza z programem „Dąbrowska Rodzinka.pl”.
Program jest skierowany do rodzin posiadających co najmniej dwójkę dzieci lub jedno dziecko niepełnosprawne. Szacuje się, że dzięki programowi „Dąbrowska Rodzinka.pl” prawie 4 tys. dąbrowskich rodzin będzie mogło otrzymać ulgi w korzystaniu m.in. z oferty miejskich instytucji kultury, sportu i rekreacji. Decyzję o przystąpieniu do programu dąbrowscy radni podjęli na wrześniowej sesji. Nowa inicjatywa wpisuje się w prowadzoną przez miasto politykę społeczną i prorodzinną, zakłada korzystanie z przywilejów programu niezależnie od dochodów i sytuacji materialnej rodzin. Zgodnie z przyjętymi założeniami ma promować i wzmacniać rodziny, wspierać dzieci i młodzież, a przez to przyczynić się do zapewnienia stabilnego i ciągłego rozwoju lokalnej społeczności.
Program skierowany jest do rodzin zamieszkałych na terenie miasta, wychowujących dzieci w wieku do 18 roku życia lub w przypadku, gdy się uczą lub studiują – do 25 roku życia. Dąbrowskim wyróżnikiem wśród wielu miast realizujących programy wspierające rodziny jest to, że wieloma atrakcyjnymi ulgami objęte są rodziny z dwójką dzieci. Na szczególne preferencje mogą liczyć uczestniczące w programie rodziny wielodzietne, składające się z co najmniej dwojga dzieci oraz rodziny zastępcze. Odbiorcami programu są również rodziny, w których wychowuje się co najmniej jedno dziecko niepełnosprawne.
Status uczestnika programu potwierdza „Karta Dąbrowskiej Rodzinki.pl”. Jest ona wydawana bezpłatnie rodzinom z dwojgiem dzieci, bądź „Karta Dąbrowskiej Rodzinki.pl Plus” przyznawana rodzinom wielodzietnym, zastępczym oraz rodzinom z dzieckiem niepełnosprawnym. Na podstawie kart dąbrowskie rodziny będą mogły skorzystać z co najmniej 5%, a w szczególnych przypadkach nawet ze 100% zniżki. Zgodnie z przeprowadzoną analizą struktury mieszkańców, w Dąbrowie Górniczej jest ok. 400 rodzin, w których wychowuje się co najmniej troje dzieci, funkcjonuje 151 rodzin zastępczych, a kolejne 3,5 tys. rodzin wychowuje dwoje dzieci. W sumie programem, którego jednym z głównych celów jest poprawa warunków życia i wzmocnienie kondycji rodzin, może zostać objętych 17 tys. osób.
Bliższe informacje o programie, artykuły o nowych rabatach i kolejnych uczestnikach, których w trakcie trwania programu z pewnością będzie przybywać, można znaleźć na stornie www.dabrowskarodzinka.pl. – Zachęcamy dąbrowskich przedsiębiorców, aby przyłączyli się do tej akcji. Aby stać się przedsiębiorcą przyjaznym dąbrowskiej rodzinie wystarczy zadeklarować wolę, wskazać zakres proponowanych usług i ulg. Będzie to podstawą do podpisania porozumienia o współpracy z gminą – powiedziała Joanna Mizera, koordynator projektu. Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu: 32-295-96-63 oraz e-mailem: jmizera@dabrowa-gornicza.pl.
Nowa podstawa programowa w przedszkolach i klasach I i IV szkół podstawowych, zakaz korzystania ze smartfonów m.in. w podstawówkach oraz obowiązkowa edukacja zdrowotna bez komponentu dotyczącego zdrowia seksualnego, które będzie tylko dla chętnych - to najważniejsze zmiany w roku szkolnym 2026/2027.
Z początkiem nowego roku szkolnego rozpocznie się reforma programowa pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. Od 1 września 2026 r. zgodnie z nią w przedszkolach i szkołach podstawowych wprowadzana będzie nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego. Podstawa programowa to rozporządzenie ministra edukacji, w którym określone jest czego uczniowie będą się uczą. Wyznacza cele kształcenia i wychowania oraz precyzuje wymagania szczegółowe dotyczące wiedzy i umiejętności, które powinien opanować każdy uczeń.
W przeddzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego bp Marek Mendyk mocno zabrał głos w sprawie obecności religii w szkole i kierunku wychowania młodego pokolenia. – Usiłuje się za wszelką cenę, także podstępem i także z łamaniem praw wyprowadzić religię ze szkoły – powiedział biskup świdnicki.
Słowa padły 29 sierpnia w katedrze świdnickiej podczas Mszy św. za Ojczyznę i NSZZ „Solidarność”, sprawowanej w związku z Dniem Solidarności i Wolności. Bp Marek Mendyk przypomniał w homilii wydarzenia sprzed ponad 45 lat, rolę św. Jana Pawła II w przemianach społecznych oraz znaczenie solidarności rozumianej jako odpowiedzialność za drugiego człowieka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.