Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

10-lecie Bosko Cup

Rodzina Bosko Cup świętowała uroczyście swoje 10. urodziny. Najpierw rozegrali mecze w ramach 11. halowych finałów, by finalnie podziękować Bogu na Mszy św. w Brennej za 10-lecie rozgrywek

Niedziela bielsko-żywiecka 6/2019, str. V

[ TEMATY ]

rodzina

Piotr Górecki ox.pl

Podczas gali z okazji jubileuszu 10-lecia Bosko Cup

Podczas gali z okazji jubileuszu 10-lecia Bosko Cup

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł zorganizowania Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów Bosko Cup Diecezji Bielsko-Żywieckiej narodził się w 2009 r. w głowie ówczesnego wikariusza w Brennej-Centrum ks. Marcina Pompra (obecnie wikary w Kętach na Osiedlu), który organizował w parafii „Tydzień z Panem Bogiem”. A że od małego pasjonował się piłką nożną, zorganizował w środę 28 stycznia 2009 r. na hali sportowej w Szkole Podstawowej na Bukowej w Brennej pierwszy mecz tego turnieju. Na zaproszenie odpowiedziała tylko parafia św. Jana Sarkandra w Górkach Wielkich, która zagrała z drużyną parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej-Centrum. Mecz zakończył się wynikiem 5: 2 dla Brennej. Mimo iż początki były skromne, to obecnie turniej jest przedsięwzięciem na skalę diecezjalną, który rokrocznie gromadzi chłopców z różnych parafii diecezji. Rozgrywają co roku letnie i halowe finały. Powołano również Reprezentację Bosko Cup. – Zależy nam, aby poprzez zabawę sport i zdrową rywalizację kształtować dobrych obywateli i chrześcijan. Każdemu sezonowi przyświecają słowa naszego patrona św. Jana Bosko. W sezonie 2018/2019 jest nimi motto: „Moim celem jest kształtowanie uczciwych obywateli i zaangażowanych chrześcijan” – wyjaśnia ks. Marcin Pomper.

Za 10 lat istnienia turnieju Rodzina Bosko Cup dziękowała razem z bp. Piotrem Gregerem 28 stycznia na Mszy św. w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej. – Sport kształtuje młodych ludzi i przygotowuje ich do dorosłego życia poprzez solidną pracę i dyscyplinę – zauważył biskup. Po Mszy św. odbyła się gala sportowa. Jak podkreśla ks. Pomper, jubileusz to zawsze czas wyjątkowy, czas podziękowań i podsumowań. Podczas gali rozstrzygnięto także plebiscyty na „Piłkarza dziesięciolecia” – został nim Tomasz Franusik z Rajczy, „Opiekuna dziesięciolecia” – Ryszard Iwanek z Rajczy i „Drużynę dziesięciolecia” – ministranci z Rajczy. – Dziękujemy każdemu, kto w ciągu tych 10 lat zaznaczył swoją obecność w turnieju Bosko Cup. Wyróżnionym serdecznie gratulujemy – mówi ks. M. Pomper. Galę muzycznie uświetniła rodzina Rakowskich z Cieszyna.

Uroczystości jubileuszowe były poprzedzone 2-dniowymi rozgrywkami 11. Halowych Finałów Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów Bosko Cup, które odbyły się 26-27 stycznia na hali sportowej przy hotelu „Widok” w Bielsku-Białej. Zwyciężył zespół z parafii Narodzenia NMP w Kończycach Małych, który po raz pierwszy w historii zdobył mistrzostwo halowe. II miejsce zajęła parafia MB Częstochowskiej w Żabnicy, III – Nawiedzenia NMP w Bielsku Białej Hałcnowie, IV – Wszystkich Świętych w Górkach Wielkich. „Kozakiem” Bosko Cup został Szymon Chowaniak (Kończyce Małe), najlepszym bramkarzem – Szymon Mynarski (Hałcnów), najlepszym zawodnikiem a jednocześnie królem strzelców – Paweł Szostek (Kończyce Małe), który zdobył 12 bramek. Wyróżniono również Maltańską Służbę Medyczną oraz sędziów: Zbigniewa Rakusa i Stanisława Biernata. Kończyce Małe będą reprezentowały diecezję na Mistrzostwach Polski Służby Liturgicznej w dniach 1-2 maja br. Rozgrywki Bosko Cup oraz galę zorganizowało Stowarzyszenie „Persette” z Jaworza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-02-06 11:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Empatii można się nauczyć

Pomaganie innym może być źródłem radości. Może, bo gdy pomagamy, ale wbrew sobie, nie mając na to siły lub oczekując wdzięczności może budzić frustrację.

Pani Wanda przeżyła rzeź wołyńską. Miała 18 lat, dostatnie życie, męża i maleńkie dziecko, kiedy musiała uciekać. Po drodze doświadczyła pomocy od okupantów niemieckich i rosyjskich – źle myślała tylko o Ukraińcach, bo była świadkiem ich okrucieństwa i doświadczyła go osobiście. Zamieszkała w centralnej Polsce, a kiedy była już w sędziwym wieku, poważnie zachorowała. Przykro to pisać, ale żaden lekarz w szpitalu, do którego trafiła, nie chciał się podjąć leczenia starszej pani. Nikt nie chciał wykonać operacji ratującej życie; ostatecznie podjął się tego lekarz pochodzący z... Ukrainy. Powiedzielibyśmy: chichot losu, paradoks. A może ten lekarz w starszej, ponaddziewięćdziesięcioletniej kobiecie dostrzegł człowieka, dostrzegł po prostu życie...
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: obojętność to pozory, młodzi pragną Boga, pomóżmy im

2026-04-25 12:35

[ TEMATY ]

młodzież

Leon XIV

Vatican Media

Nauczenie młodego człowieka, jak wsłuchiwać się w rozbrzmiewający w jego sercu głos Boga to jedno z głównych zadań edukacji – uważa Leon XIV. Papież jest przekonany, że wymiar religijny nadal pozostaje konstytutywnym elementem ludzkiego doświadczenia. Za fasadą pozornej obojętności młodych pokoleń często kryje się cierpienie i niepokój. Niespokojne jest bowiem serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu – przypomina Papież, cytując św. Augustyna.

Ojciec Święty mówił o tym na audiencji dla włoskich nauczycieli religii. Podkreślił centralne miejsce ich misji w procesie edukacji. Wynika to z faktu, że „wymiar religijny stanowi konstytutywny element ludzkiego doświadczenia i nie może być marginalizowany w formacji młodych pokoleń”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś na Kasprowym Wierchu: góry mają moc nawracania

2026-04-25 19:53

[ TEMATY ]

kard. Ryś

Kasprowy Wierch

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W górach nie potrafisz się nie pomodlić, bo jest tu tak wyjątkowo. Góry mają moc nawracania - powiedział kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. przy ołtarzu polowym na Kasprowym Wierchu nieopodal tamtejszego Obserwatorium Meteorologicznego. Metropolita krakowski uczestniczył w sobotę 25 kwietnia w XVIII Spotkaniu Przyjaciół Kasprowego Wierchu.

Kard. Grzegorz Ryś przyznał, że lubi odprawiać Msze św. na różnych górskich szczytach, ma ich już na swoim koncie sporo, wymienił m.in. Rysy. - Po co w górach odprawiać Msze św.? One przecież same nie zaśpiewają Chwała na wysokości. Potrzebujemy tutaj wyjść, by one - te wszystkie szczyty dookoła - mogły pomodlić się naszymi ustami - zauważył kard. Grzegorz Ryś. - W górach nie potrafisz się nie pomodlić, bo tak tutaj jest wyjątkowo, w końcu góry mają moc nawracania - podkreślił hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję