Reklama

Głos z Torunia

Klucz świętości

Niedziela toruńska 23/2018, str. I

[ TEMATY ]

kapłaństwo

kapłani

SAI

Kapłani podczas Mszy św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II

Kapłani podczas Mszy św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najskuteczniejsza droga nowej ewangelizacji to świętość – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas diecezjalnych obchodów Dnia Świętości Kapłańskiej przypadającego w święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana.

Tego dnia (24 maja) kapłani zgromadzili się w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Rozpoczynając spotkanie, bp Wiesław zachęcił wszystkich do modlitwy o własną świętość, ale także za tych, którzy przeżywają kryzysy i trudności, oraz za zmarłych kapłanów. Zaznaczył, że świętość jest kluczem do autentycznego głoszenia Ewangelii i budowania królestwa Bożego. – Najlepsze metody nie pomogą nam, największe środki materialne nie są w stanie rozwiązać problemów Kościoła, jeśli my nie będziemy święci i bez reszty oddani Bogu – mówił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Całodzienne spotkanie rozpoczęło się Liturgią Godzin i konferencją, którą wygłosił bp Edward Dajczak z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Podkreślił, że w rozwoju duchowym kapłan powinien każdego dnia stawiać sobie pytania. Pierwsze z nich to pytanie, które postawił Jezus uczniom: Czego szukacie? – Czego szukasz, gdy podejmujesz codzienne obowiązki, gdy klękasz do modlitwy, gdy sprawujesz Eucharystię? Czy tym, czego szukasz, jest wola Boga? Czy celem poszukiwań jest Chrystus? Od odpowiedzi na to pytanie zależy droga życia każdego z nas – mówił bp Dajczak. Drugie pytanie powinno skłaniać do refleksji nad osobistą relacją z Jezusem. Kim jest dla mnie Chrystus? Nie chodzi jednak o definicję, ale o osobiste doświadczenie. Dzięki takim pytaniom codzienność kapłana jest ciągle żywa, odmładza się i otwiera na to, co nowe. Ksiądz Biskup podkreślił także, że kapłan musi poszukiwać nowych metod ewangelizacji. Nie można poprzestawać tylko na trosce o owce, które są już w zagrodzie. Trzeba wychodzić do ludzi, by ich szukać i przyprowadzić do Jezusa. Podczas Eucharystii bp Edward Dajczak zaznaczył, że wypowiadając słowa konsekracji, kapłan powinien być gotowy dać się połamać ludowi i jak Chrystus wydać swoje życie za zbawienie świata.

Przed błogosławieństwem bp Wiesław Śmigiel wręczył dekrety nominacyjne nowym ojcom duchownym poszczególnych dekanatów. Zwieńczeniem dnia skupienia kapłanów była adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego.

2018-06-06 12:21

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłańska gehenna

Niedziela łódzka 18/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

kapłani

II wojna światowa

Piotr Drzewiecki

Pomnik upamiętniający obóz dla księży – Konstantynów Łódzki

Pomnik upamiętniający obóz dla księży – Konstantynów Łódzki

II wojna światowa była bardzo trudnym czasem dla polskiego Kościoła. Szacuje się, że w czasie trwania konfliktu, w latach 1939-45, w wyniku wszelkich represji zginęło ok. 3 tys. polskich kapłanów, co stanowi około 30 proc. przedwojennego duchowieństwa.

Najliczniejsza grupa duchownych – aż 868 osób – zmarła w wyniku uwięzienia w obozie koncentracyjnym w Dachau. Wśród nich najwięcej pochodziło z terenów diecezji poznańskiej (147), włocławskiej (144), a także łódzkiej (112).
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję