Reklama

Niedziela Wrocławska

Felieton Matki Polki

Grzecznie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Weszłam na piętro. Przywitawszy się, stanęłam w rogu poczekalni. Z lewej strony siedział starszy pan w dresie. Nogę lewą założył na prawą, bawił się palcami wykręcając je w każdą stronę. Na wprost wątły staruszek spoglądał z uczuciem w okno. Zachwycił go pewnie wschód słońca.

Z prawej zaś siedzieli kolejno: pan z zaczesywaną z boku na bok kępką włosów; dobrze zbudowany emeryt; dalej, za stolikiem, pani o kulach; starsza elegantka z apaszką; w końcu babcia w okularach dziergająca sweter. Zainteresowała się znad drutów moim losem i wskazała wolne krzesło. Na moją grzeczną odmowę – spruła rządek. Weszła energiczna pani w różowej koszuli i czerwonym szalu. Oczy wszystkich pacjentów skierowały się ku niej. Zapytała grzecznie „Kto ostatni?”, więc ja, równie grzecznie, odpowiedziałam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pozostali zdążyli wrócić do swoich zajęć: pan w dresie zaczął dłubać w nosie, a zauważywszy, że go obserwuję, zreflektował się. Troszkę zawstydzony, uśmiechnął się żałośnie i odwrócił. Staruszek z naprzeciwka usypiał; dwóch panów z okolic stolika zdążyło się zaprzyjaźnić. Opowiadali sobie o wizycie u lekarza pierwszego kontaktu. Do pani o kulach dołączył mąż w kapeluszu. Szeptali. Elegantka to wygładzała fałdki na spódnicy, to poprawiała włosy; pani w różowym czytała wszelkie ogłoszenia i ulotki. Nagle w poczekalni konsternacja: przyszła niziutka pani w średnim wieku, skierowała się do gabinetu, zapukała i weszła. Zza drzwi dochodziły odgłosy... Panowie przy stoliku zaczęli głośno protestować, przytaczając historyjki o protekcji; nostalgiczny staruszek obudził się i zweryfikował obraz za oknem; pan w dresie zdjął nogę z kolana i począł naciągać palce, które strzykały niemiłosiernie, na co elegantka (grzecznie, rzecz jasna) zaprotestowała, krzywiąc się z niesmakiem. Starsza pani odłożyła druty. „Energiczna” spojrzała na zegarek. I tu zaczęło się powszechne poruszenie i narzekanie na służbę zdrowia...

Powstały nowe znajomości, bo wspólna złość zbliża: panowie przy stoliku konspirowali po cichu; panie siedzące obok siebie uzgadniały, że to nie po raz pierwszy spóźnili się z otwarciem rejestracji i tylko staruszek z naprzeciwka wydawał się być nieporuszony całą sytuacją.

I już pomyślałam, że nie poznam jego głosu, kiedy powoli odwrócił głowę, podwinął rękaw i grzecznie przypomniał:

– Mili państwo, personel spóźnia się dopiero 40 sekund…

Dokładnie na te słowa z gabinetu wyszła niziutka laborantka, ta sama, która wcześniej podejrzewana była o konszachty ze służbą zdrowia i wchodzenie bez kolejki. Grzecznie się przywitała i rozpoczęła pracę.

Wanda Mokrzycka z wrocławskiej wspólnoty Duży Dom, matka ośmiorga dzieci, autorka artykułów dla Aleteia Polska

2018-05-23 07:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedenastka przed Jedynym

Warunki są polowe, ale dzieci zarządzają modlitwę. Z piedestału patrzą na nas: św. Franciszek znaleziony w książce, Święta Rodzina – zakładka z Pisma Świętego, aniołowie: z serwetki – w postaci dekupażu – i ten piękny, namalowany na drewnianej listwie przez znajomą artystkę, która mówi o nim: „niewierzący” (może dlatego, że sama nie ma łaski wiary). Przyglądają się jedenastu osobom, które na chwilę wespół przycupnęły, zapaliły świeczkę i z wiarą czynią znak krzyża. Nasłuchują podziękowań. Prostych, szczerych za pogodę, za pokonane przeciwności, za spotkanych ludzi i podróż pociągiem. Ale niepostrzeżenie dziękczynienie zamienia się w wołanie o pomoc. Za dusze w czyśćcu cierpiące, o które tu, na ziemi, od wielu lat troszczy się dziesięciolatka; za chorą babcię i za pacjentów oraz pracowników szpitali; za tych, którym obiecaliśmy modlitwę. Prosimy o pokój na świecie, o cierpliwość i miłość, a także o łaskę codziennego rozeznawania Bożej woli w naszym życiu. Modlimy się za nauczycieli, za przyjaciół, za ludzi, którzy nas skrzywdzili... Ale cóż to? Trzylatka też chce zgłosić swoją intencję! Rwie się, żeby powiedzieć Bogu, co jej leży na sercu, co w duszy gra! Chce – niech mówi! Niech aniołowie niosą jej prośbę w niebiosa, a Święta Rodzina i Franciszek wstawiają się u Pana. Zapada cisza, z której dziewczynka podnosi głos do Boga: – Proszę o zupę!
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmartwychwstanie nie usuwa pytań. Ono przynosi pokój pośród nich. Jezus przychodzi do uczniów pełnych lęku – i daje im pokój.
CZYTAJ DALEJ

Jeden krok do tragedii. W Gnieźnie dwa pociągi znalazły się na jednym torze

2026-03-24 17:50

[ TEMATY ]

pociąg

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.

Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że po godz. 4 pociąg Kolei Wielkopolskich wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację pociąg Polregio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję