Reklama

Tygiel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Strona redagowana przez kleryków WSD w Łomży

Reklama

Kościół przeżywa kolejny Wielki Post. Znowu zaduma, umartwienie, ciągłe nawracanie swych krętych dróg na Boże ścieżki wiary. Jaka będzie wyglądała kontemplacja Chrystusa wiszącego na krzyżu? Czy chętnie będziemy na Niego patrzeć, czy może odwrócimy wzrok, albo poczekamy razem z apostołami w wieczerniku na Zwycięzcę śmierci, by przyjąć Jego pokój? Nie taka jest jednak wielkopostna droga. Najpierw odrzucenie, poniewieranie, niezrozumienie, męka i śmierć. Bez tego wszystkiego Zmartwychwstanie nie istnieje.
Wielki Post jest dla mnie okresem wyjątkowym. Jest w nim dużo niewiadomych, zakrytych zakątków wiary, które wzywają człowieka, chcą być odkryte. Jest w tym okresie sporo mgły okrywającej drogę Chrystusa. Niełatwo Go naśladować, gdy prowadzi przez tajemnicze obszary. Szczególnie teraz jesteśmy wezwani do oddania Mu wszystkiego, co nas zniewala, co odciąga nas od szlaków niebieskich. Tyle pytań, wątpliwości, może pretensji, a potrzeba tak niewiele, tylko jednego...
Weszliśmy w tegoroczny Wielki Post ze sporym bagażem zamętu. Afera goni aferę, obraz Unii Europejskiej opiera się raczej na naiwnych życzeniach niż na wymagającej prawdzie. Ojciec Święty zatroskany o pokój na świecie. Niezadowoleni ludzie. Gdy porównamy tę sytuację z czasami Chrystusa, dostrzeżemy wiele podobieństw. Od Jezusa także żądano, by przyniósł Izraelowi szczęście, oczywiście jak najmniejszym kosztem. Ludzie bali się Rzymian, bo ich mocarstwo było potężne i nikt nie wiedział, na jak długo miało takie pozostać. Męka i śmierć Chrystusa przeszły w oczach przeciętnego żyda praktycznie bez większego wrażenia. A jednak się dokonały! Najważniejsze wydarzenie dla całego świata przeszło niezauważone, bo zakrzyczały je "ważniejsze" sprawy. Uważajmy, by poranek wielkanocny nie przyszedł dla nas w tym roku jak złodziej w nocy, byśmy nie byli zdziwieni, że przespaliśmy najpiękniejszy i najważniejszy świt w tym roku.

Diakon Dariusz Kłosiński

"Spokój Jezusa"

Reklama

Jest poniedziałek. Właśnie przed chwilą miałem okazję obejrzeć reportaż pokazujący tragedię i skutki wojny w Czeczenii. Bardzo mocno zapamiętałem jeden obraz. Oto do jednej z czeczeńskich wiosek zajeżdża samochód ciężarowy - chłodnia. Ludzie schodzą się i czekają aż kierowca otworzy "wielką trumnę". Po chwili właz zostaje otwarty. Tam kilkadziesiąt ciał młodych chłopaków. Poupychane jedno ciało na drugim. U jednego z nich widać brak ręki, dalej leży sam tułów, a ludziom stojącym przed samochodem "serce pęka". Matki czekają na ciała synów.
Ta sytuacja przypomniała mi moment z życia Jezusa, moment zdjęcia z krzyża, co w niezwykły sposób przedstawia obraz Paolo Caliari´ego zwanego Veronese. Obraz pochodzi z ok. 1584 r. i nosi tytuł Pieta.
Martwe ciało Jezusa jest podtrzymywane przez Marię i Anioła, który splata swe palce z palcami Chrystusa. Maria z niewysłowioną czułością pochyla twarz nad Synem. Ileż bólu jest w Matce. Najpierw było nieoczekiwane Zwiastowanie, później tyle troski o młodego Jezusa, a teraz Matka patrzy na Życie, które zbawia świat. Patrzy na martwe ciało Jezusa z niedowierzaniem, choć zdaje sobie sprawę z tego, że tak musiało być; pomimo to ciężko jest Jej pogodzić się z tym, co widzi. Za to Anioł wie, że Pan zmartwychwstanie. Jego otwarta dłoń jest wyrazem pogodzenia się z wyrokami nieba. Obraz przepojony jest złocistym światłem, co daje uczucie spokoju. Gwałtowną postać Anioła Veronese uspokaja ciałem Jezusa, który wygląda jakby spał. Pomimo zaznaczonego w obrazie lekkiego ruchu ku górze wyraźnie wyczuwalny jest bezwładny ciężar martwego ciała. Patrząc na ten obraz, chce się powiedzieć: "Wykonało się"
"Więc pokochałeś kruche, ciepłe ciało,
które się w formach słowiczych ustało".
Tymczasem dzisiaj, kiedy piszę tę refleksję, mamy Wielki Post, czas łaski nawrócenia, i zdawać by się mogło, że tylko to nas powinno interesować. Złudne takie myślenie, bo telewizja i radio ciągle wprawiają nas w napięcie związane z konfliktem irackim. Zastanawiamy się, jakie będą skutki wojny. Po co tracić ludzkie życie, trzeba odzyskać spokój w Jezusie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kleryk Tomasz Grabowski

Nasz Różaniec

Przeżywamy obecnie rok, który Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił Rokiem Różańca Świętego. Pozostając wierni wezwaniu najwyższego Pasterza Kościoła katolickiego, my, alumni roku III WSD w Łomży, postanowiliśmy odpowiedzieć na to wezwanie zawarte również w liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae (o Różańcu św.), gdzie Papież mówi, że "przez Różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i doświadczenie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem Różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako wprost z rąk Matki Odkupiciela" (1).
"Różaniec Święty zgodnie z dawną tradycją jest modlitwą, która szczególnie sprzyja gromadzeniu się rodziny. Kierując wzrok na Jezusa, poszczególni jej członkowie odzyskują na nowo również zdolność patrzenia sobie oczy, by porozumiewać się, okazywać solidarność, wzajemnie sobie przebaczać, by żyć z przymierzem miłości odnowionym przez Ducha Bożego" (41). I my również jako część rodziny seminaryjnej postanowiliśmy wspólnie, całym kursem, modlić się tą piękną modlitwą do naszej Najlepszej Matki, prosząc Ją o opiekę nad nami w trudnej drodze wiodącej ku kapłaństwu Jej umiłowanego Syna. Gromadzimy się w każde niedzielne popołudnie w kaplicy seminaryjnej, aby razem jednoczyć się z Maryją w czuwaniu modlitewnym, prosząc o pokój i zgodę na całym świecie, o zdrowie i łaski w życiu doczesnym dla naszych bliskich, a dla zmarłych o przebaczenie win i wieczną radość w gronie zbawionych w niebie.

Alumni Zbigniew Wietocha i Piotr Dębek

Wybory!!!

Gdy wszystko budzi się do życia z nadejściem wiosny w łomżyńskim Seminarium nastało pewnego rodzaju pobudzenie do życia - politycznego. W naszej społeczności według tradycji przed Popielcem są wybory dziekana ogólnego. Oczywiście przed każdymi wyborami jest kampania. Na tablicy umieszczonej na ścianie jednego z korytarzy Seminarium można było wieszać plakaty, wierszyki, obrazki bądź inne atrybuty charakteryzujące kandydatów. Rzeczą dziwną było to, że kandydatów sporo, a kampania słaba. Podczas niej trudno było zaobserwować tzw. czarnego konia.
Stało się! 3 marca br. alumni WSD w godzinach wieczornych dokonali wyboru. Głosowało 61 uprawnionych. Kandydatów było dziesięciu. W pierwszej turze nikt nie uzyskał 51% poparcia, czyli 31 głosów. Do następnej przeszło trzech: D. Izbicki, G. Stankowski, T. Tymiński. Dziekanem ogólnym WSD w Łomży 34 głosami wybrany został Dariusz Izbicki z parafii Kolno. Wybierano także wicedziekana. Z pośród dziewięciu kandydatów żaden nie uzyskał wymaganej liczby głosów. Do następnej rundy przeszli: T. Tymiński, D. Rosiński. Wygrał Dawid Rosiński z parafii Różan, uzyskując 35 głosów. Głosy zapisywał najmłodszy alumn - Wojtek Brzozowy z pierwszego roku.
Nowym Dziekanom życzymy dobrego sprawowania władzy wśród alumnów WSD w Łomży, a także błogosławieństwa Bożego w pracy. Dziekanom dotychczasowym: diakonowi Wojciechowi Chudzikowi - dziekanowi ogólnemu i diakonowi Grzegorzowi Chodkowskiemu - wicedziekanowi składamy serdeczne Bóg zapłać za pracę na rzecz naszej społeczności.

Scryba Nadworny

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie szukające

2026-05-16 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Są momenty, kiedy tracisz poczucie Jego obecności. I trzeba szukać. To nie jest znak słabej wiary. To część drogi. Ważne nie jest to, że się zgubiłaś/zgubiłeś. Ważne, że szukasz.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów. Wśród poszkodowanych jest polska obywatelka

2026-05-17 11:49

PAP

Wśród poszkodowanych w tragedii w Modenie, gdzie rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów, jest polska obywatelka - poinformował w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Podkreślił, że polski konsul pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami, policją oraz szpitalem, w którym przebywa Polka.

W sobotę w Modenie rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów, raniąc osiem osób, w tym trzy ciężko.
CZYTAJ DALEJ

Z Liwocza bliżej nieba

2026-05-17 23:58

Andrzej Szypuła

Liwocz rozśpiewany

Liwocz rozśpiewany

Liwocz, to najwyższe wzniesienie Pogórza Ciężkowickiego z widokiem na Jasło i okolice, otoczone licznymi legendami. Jedna z nich mówi o zatopionym bogatym mieście z okazałym zamkiem, inna o śpiących rycerzach, jeszcze inna o podziemnych tunelach, którymi miała uciekać przed Tatarami królowa Jadwiga.

Przybywają tu liczni pielgrzymi, by obcować z naturą, a co za tym idzie – z Bogiem, który to wszystko stworzył. Pomysł na wybudowanie w tym miejscu kaplicy zrodził się w Jubileuszowym Roku 2000, kiedy ks. Gerard Stanula był proboszczem w Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Błażkowej. I tak powstała kaplica z okazałym 18-metrowym krzyżem, do której wśród leśnych drzew poprowadzona została Droga Krzyżowa. Każda stacja wykonana jest z miedzianej blachy z wyciągniętymi ku górze ludzkimi dłońmi, które symbolizują ofiarowanie Bogu rozważań Męki Pańskiej, by zaskarbić sobie Jego miłosierdzie. A w kaplicy umieszczona została figura Matki Bożej, przywieziona w 1990 roku z Medjugorie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję