Reklama

Niedziela Przemyska

Wigilijna bliskość

Niedziela przemyska 1/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

misje

Archiwum

Misjonarz ks. Jacek Żygała z parafianami z peruwiańskiej Amazonii

Misjonarz ks. Jacek Żygała z parafianami z peruwiańskiej Amazonii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mimo zaniku zwyczaju pisania świąteczno-noworocznych życzeń, raduje każdy napisany od serca list, każde niebanalne słowa. Przypomnijmy tamten zwyczaj: babcia – fundament pamięci prosiła wnuki o kupienie świątecznej kartki, a potem zakładała okulary i zaczynała życzenia od uwielbienia i wezwania imienia Jezusa. Potem płynęły życzenia, za których treścią kryły się wspomnienia z czasów bycia razem i tęsknota za spotkaniem. Na koniec wnukowie jak Jan Chrzciciel nieśli te słowa na pocztę. Pozostał już w niewielu domach zwyczaj, że na wigilijnym stole obok opłatka kładzie się tę OBECNOŚĆ w postaci świątecznych kartek. W dniu poświęconym modlitwie za misje i misjonarzy, pragniemy tą drogą przekazać list skierowany przez ks. Jacka Żygały z dalekiego Peru do abp. Adama Szala.

Ekscelencjo, Najczcigodniejszy Księże Arcybiskupie!

Przeżywając Tajemnicę Bożego Wcielenia, pozdrawiam gorąco z peruwiańskiej Amazonii, mojej misyjnej Ojczyzny. Święta Bożego Narodzenia niech będą czasem, w którym Duch Święty umacnia naszą miłość, czyni w nas wielkie rzeczy, tak jak czynił to w życiu Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Księdzu Arcybiskupowi i wszystkim jego współpracownikom życzę w Nowym Roku – obfitości Bożych łask, radości, pokoju i zdrowia, a wszystko po to, aby Jezus mógł narodzić się w naszych sercach. Bądźmy świadkami tej wielkiej i niepojętej Miłości, która rodzi się nieustannie pośród nas. Niech Bóg błogosławi w pasterskiej posłudze.

Reklama

Rok temu w tym czasie pakowałem walizki i przygotowywałem się na wyjazd do Polski na pierwszy misyjny urlop. Przed rokiem dane mi było przeżywać święta Bożego Narodzenia pośród bliskich, przyjaciół i znajomych. Tegoroczne święta będę przeżywał pośród moich parafian, dzieląc z nimi radość, wiarę i bliskość Boga, który przychodzi do nas. U mnie wszystko w porządku, czas płynie nieubłaganie szybko. Codzienna praca duszpasterska, wyjazdy do wiosek, posługa sakramentalna, również zmaganie się z tropikalnymi chorobami stają się codziennością.

W minionym roku przeżywaliśmy w Peru wielkie uroczystości jubileuszowe związane z 400-leciem śmierci św. Roży z Limy (Patronka Peru, Ameryki Łacińskiej i Karaibów, wraz z św. Marcinem de Porres największa święta Peru). Dane mi było uczestniczyć w głównych uroczystościach jubileuszowych w Limie. Jako pamiątkę przesyłam obrazek św. Róży z relikwią.

Obecnie Kościół w Peru przygotowuje się do wizyty Ojca Świętego Franciszka. Będziemy gościć Ojca Świętego w dniach od 18 do 21 stycznia 2018. Jest to ogromne wydarzenie dla tutejszego Kościoła. Ostatnia wizyta papieża w tym kraju była 37 lat temu, kiedy to w 1985 roku nawiedził Peru Jan Paweł II. Tym razem Papież Franciszek odwiedzi trzy miejsca. Limę, Trujillo i Puerto Maldonado. W tym ostatnim miejscu (jest to dżungla) Ojciec Święty spotka się z indiańskimi plemionami zamieszkującymi peruwiańską Amazonię. Z wielką radością przygotowujemy się na to wydarzenie. Jak Pan Bóg pozwoli, będę uczestniczył we Mszy św. i w spotkaniu z Ojcem Świętym w Limie. Pozdrawiam gorąco i proszę o modlitwę w mojej intencji. Z Bogiem.

2018-01-03 12:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszyscy jesteśmy misjonarzami

Niedziela małopolska 11/2022, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

misje

Archiwum ks. Józefa Smolenia

Ks. Józef Smoleń

Ks. Józef Smoleń

Trzeba wspierać misje, bo potrzeby są ogromne, a misjonarze liczą na pomoc z naszej strony – przekonuje w rozmowie z Niedzielą misjonarz – ks. Józef Smoleń.

Maria Fortuna-Sudor: Księże Józefie, na czym polega praca na misjach? Ksiądz Józef Smoleń: To najpierw głoszenie Ewangelii w wioskach, udzielanie sakramentów i zachęcanie pogan, by uwierzyli w Chrystusa. Przygotowanie do chrztu trwa kilka lat; trzeba nauczyć, co to jest wiara w Chrystusa, rozpoznać, czy zamiary przygotowujących się do przyjęcia sakramentu są szczere. Ponadto misjonarze zajmują się budową kaplic, kościołów, ich remontem, a także pracą socjalną, kulturalną, wychowawczą.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Sierpniowe zmiany personalne w Archidiecezji Krakowskiej 2026

2026-08-27 15:14

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

diecezja.pl

Publikujemy listę sierpniowych zmian personalnych księży Archidiecezji Krakowskiej.

Ks. kan. Roman Ciupaka – przyjęcie zrzeczenia się urzędu proboszcza parafii pw. św. Marii Magdaleny w Krakowie-Witkowicach i udzielenie zgody na urlop sabatyczny od obowiązków duszpasterskich spełnianych w Archidiecezji Krakowskiej z zamieszkaniem w parafii pw. Matki Bożej Anielskiej w Nowym Targu-Kowańcu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję