Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Niesakramentalna miłość

Niedziela sosnowiecka 47/2017, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum

Ks. Grzegorz Koss

Ks. Grzegorz Koss

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Raczyńska: – Wiele lat temu w TVP wyemitowano program o związkach niesakramentalnych, w którym jeden z duchownych powiedział, że są skazani na wieczne potępienie. Było wtedy bardzo duże poruszenie. Podcięto w tych ludziach nadzieję. Czasy się znacznie zmieniły. Co dzisiaj Kościół ma do powiedzenia osobom rozwiedzionym, które weszły w kolejne związki, jeśli chodzi o ich sytuację przed Bogiem? Czy osoby żyjące w związkach niesakramentalnych będą zbawione?

Reklama

Ks. Grzegorz Koss: – Nikt z nas nie może przypisywać sobie prawa do decydowania o zbawieniu albo potępieniu kogokolwiek. To jest wyłączna kompetencja samego Boga! Jak mówi św. Jakub w swoim liście, „jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić lub potępić. A ty kimże jesteś, byś sądził bliźniego?” (Jk 4,12). Wiemy, że Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tm 2,4). Drogę do zbawienia dla każdego bez wyjątku człowieka otworzył Jezus przez swoją śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. On przyszedł po to, aby „każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). I to jest perspektywa, z której Kościół patrzy na człowieka, także na osoby żyjące w kolejnych związkach. Zadaniem Kościoła nie jest potępiać, ale pomagać w przyjęciu daru zbawienia. Ta pomoc polega z jednej strony na konsekwentnym głoszeniu prawdy o Bożym zamyśle dotyczącym małżeństwa i rodziny, z drugiej na nieustannym przypominaniu, że Bóg wszystkich pragnie doprowadzić do siebie i obdarzyć łaską zbawienia. Tym zbawczym pragnieniem Boga objęci są również ci, którzy nie żyją w sposób zgodny z Jego wolą. Kościół zatem mówi osobom w związkach niesakramentalnych: „Prawdą jest, że życie na sposób małżeński z kimś, kto nie jest sakramentalnym mężem lub żoną, nie jest zgodne z Bożym planem. Prawdą jest jednak również to, że Bogu na was zależy. I zależy na was Kościołowi. Nie jesteście więc poza nim. Jesteście w Kościele”.

– Czy Kościół katolicki kocha rozwodników? Jakie były stanowiska kolejnych papieży – Jana Pawła II, Benedykta XVI i obecnego papieża Franciszka wobec związków niesakramentalnych?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Skoro Bóg jest kochającym Ojcem, a zadaniem Kościoła jest ukazywanie miłości Boga i pomaganie w jej doświadczeniu, to Kościół nie może nie kochać człowieka. Swoją miłością Kościół obejmuje także osoby rozwiedzione, które żyją w nowych związkach. Kocha takie osoby nie dlatego, że się rozwiodły, ale dlatego, że na mocy chrztu są dziećmi Boga i niezależnie od swojej sytuacji przynależą do wspólnoty wierzących. W przyjęciu takiego sposobu patrzenia na rozwiedzionych kluczową rolę odegrał Jan Paweł II. W podpisanej 22 listopada 1981 r. adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” Ojciec Święty jasno stwierdził, że osoby w nowych związkach nie są odłączone od Kościoła, powinny doświadczać pomocy ze strony duszpasterzy oraz całej wspólnoty wiernych i uczestniczyć w jej życiu. Choć Jan Paweł II zaznaczył, że dwie osoby, które żyją na sposób małżeński, nie będąc mężem i żoną, nie mogą być dopuszczone do Komunii eucharystycznej, wskazał jednocześnie, że mają one dostęp do innych środków zbawienia. Żyjący w związkach niesakramentalnych mogą i powinni słuchać Słowa Bożego, uczęszczać na Mszę św., trwać na modlitwie, realizować dzieła miłości, wychowywać dzieci w wierze, podejmować czyny pokutne, by – jak to sformułował papież – „z dnia na dzień wypraszać sobie u Boga łaskę”. Podobnie o związkach niesakramentalnych wypowiadał się Benedykt XVI. Jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary podkreślał, że takie osoby pozostają członkami ludu Bożego. Zwracał też uwagę, że wyrazem tego przekonania jest choćby fakt, że w oficjalnych dokumentach Kościoła zazwyczaj nie mówi się tak po prostu o „rozwiedzionych, którzy zawarli powtórny związek”, ale o „wiernych rozwiedzionych, którzy zawarli powtórny związek”. Użycie określenia „wierny” nie jest zatem przypadkiem, ale wiele mówiącym szczegółem. W adhortacji apostolskiej „Sacramentum caritatis” z 2007 r. papież jeszcze raz przypominał, że Kościół ze szczególną troską towarzyszy takim osobom w ich pragnieniu kultywowania, na tyle, na ile to jest możliwe, chrześcijańskiego stylu życia. Troska o wiernych rozwiedzionych leży też na sercu aktualnemu następcy św. Piotra. Jej wyrazem jest zwłaszcza VIII rozdział adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” będącej owocem dwóch synodów o rodzinie, które odbyły się w Rzymie w 2014 i 2015 r. Franciszek wskazuje, że właściwa postawa duszpasterska wyraża się w indywidualnym podejściu do konkretnych osób i rozeznaniu ich sytuacji, towarzyszeniu im z wielkim szacunkiem oraz popieraniu ich udziału w życiu wspólnoty wierzących. Na gruncie polskim wskazówki Franciszka są realizowane od wielu już lat w ramach duszpasterstw związków niesakramentalnych. Takie duszpasterstwo istnieje również w naszej diecezji.

– Jak zatem wygląda duszpasterstwo związków niesakramentalnych w diecezji sosnowieckiej?

Reklama

– Historia duszpasterstwa związków niesakramentalnych w diecezji sosnowieckiej sięga drugiej połowy lat 90. ubiegłego wieku. Zostało ono założone w 1997 r. przez ówczesnego diecezjalnego duszpasterza rodzin ks. Kazimierza Rapacza SDB oraz ks. Andrzeja Cieślika, który w Wielkim Poście tegoż roku przeprowadził rekolekcje dla osób żyjących w powtórnych związkach. Z czasem spotkania porekolekcyjne przekształciły się w regularne spotkania comiesięczne prowadzone przez ks. Andrzeja. Taka forma pracy została zachowana do dziś. Osoby zaangażowane w duszpasterstwo spotykają się raz w miesiącu, najczęściej w niedzielę, w parafii pw. Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Sosnowcu-Klimontowie. Zaczynamy w kościele od uczestnictwa w Mszy św., po której zatrzymujemy się przed Jezusem Eucharystycznym na dłuższej chwili adoracji. Dalsza część odbywa się w salce parafialnej, gdzie dzielimy się Słowem Bożym i doświadczeniem życia oraz mamy możliwość wspólnego poszukiwania odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Spotkania są otwarte, a zatem każdy, kto żyje w powtórnym związku bez możliwości zawarcia małżeństwa sakramentalnego, może dołączyć do wspólnoty. Aktualnie w regularnej formacji uczestniczy kilka par. Kilkadziesiąt osób, a więc znacznie więcej, decyduje się na udział w rekolekcjach wielkopostnych, które w ostatnich latach odbywały się w gościnnym kościele Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Sosnowcu. Zamysłem tych rekolekcji jest przede wszystkim stworzenie przestrzeni spotkania biorących w nich udział z Bogiem. Do tego spotkania prowadzą nauki rekolekcyjne oraz czas przeznaczony na osobistą modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Rekolekcje są również okazją do nawiązania kontaktu z duszpasterzem związków niesakramentalnych i ewentualnego umówienia się na rozmowę w dogodnym czasie.

– Niemożność przyjmowania sakramentów osłabia więź z Kościołem, ale nie powoduje, że ta więź zostaje utracona. Dlaczego warto należeć do duszpasterstwa, które wychodzi naprzeciw problemom małżeństw niesakramentalnych?

– Rzeczywiście brak możliwości przystępowania do Komunii św. uświadamia często, jak wielkim skarbem jest Eucharystia. Ten brak nierzadko budzi tęsknotę za doświadczeniem bliskiego i osobistego spotkania z Bogiem. Choć zaspokojenie tej tęsknoty w przypadku rozwiedzionych żyjących w nowym związku na sposób małżeński nie może być zrealizowane przez przyjęcie Ciała Pańskiego, istnieją inne środki zbawienia, z których niesakramentalni mogą i powinni korzystać, by budować swoją relację z Bogiem. Jedną z ról duszpasterstwa związków niesakramentalnych jest wskazywanie na te środki, uświadamianie ich wartości i znaczenia oraz pomoc w jak najlepszym ich wykorzystywaniu dla rozwoju życia wiary.

– Język, jakim posługuje się Jan Paweł II w „Familiaris consortio”, omawiając tę problematykę, naznaczony jest taktem i delikatnością. Język Ojca Świętego niesamowicie kontrastuje z głosami niektórych katolików, którzy jawnie krytykują i wręcz potępiają ludzi żyjących w związkach niesakramentalnych. Czy to właśnie taka winna być postawa osób uważających się za wierzące?

– Z wielkim taktem mówili o osobach żyjących w powtórnych związkach zarówno Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI. Czyni tak również papież Franciszek, widząc w nich dzieci Kościoła „naznaczone miłością zranioną i zagubioną”. Wobec osób w takiej sytuacji są potrzebne szczególne wyczucie i delikatność. Nie można nigdy zapominać, że często ich historia życia jest naznaczona cierpieniem, zranieniami, trudnymi wyborami, poczuciem porażki, czasem udręką i obawą o przyszły los, także w perspektywie wieczności. Nie można do istniejących ran dokładać nowych, zadawanych przez niewłaściwą postawę lub potępiające słowa wypowiadane wobec wiernych rozwiedzionych, którzy z różnych powodów zdecydowali się na życie w drugim związku. „Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje odwagi, niech okaże się miłosierną matką, podtrzymującą ich w wierze i nadziei”. Te słowa Jana Pawła II z adhortacji „Familiaris consortio” są jasną wskazówką, jaką postawę Kościół powinien przyjmować wobec osób w związkach niesakramentalnych. Kościół, czyli każdy z nas.

2017-11-15 11:25

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zachęcam wszystkich do modlitwy

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 45/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum "Aspektów"

Bp Regmunt z papieżem Franciszkiem

Bp Regmunt z papieżem Franciszkiem

Z bp. Stefanem Regmuntem rozmawia Katarzyna Jaskólska

KATARZYNA JASKÓLSKA: – Dlaczego zdecydował się Ksiądz Biskup na zwołanie synodu?
CZYTAJ DALEJ

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Śluby Jasnogórskie, pisane 70 lat temu, dotykają aktualnych problemów

2026-08-22 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Dzisiaj, kiedy mówimy o 'bycie' narodu, to wpisane jest to w Śluby Jasnogórskie jako jeden z kolejnych takich fundamentów naszego ocalenia - mówi metropolita częstochowski abp Wacław Depo w cotygodniowej audycji "Rozmowy z Ojcem" w Radio Fiat.

Abp Depo przypomniał, że zbliża się ważna uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej cytując jednocześnie słowa papieża Jana Pawła II, który powiedział, że Polacy przyzwyczaili się, żeby przychodzić do Matki, bo tutaj odczuwają jej serce i wtedy przedkładają wszystkie sprawy, które przeżywają, i te radosne, i te bolesne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję