Integracja przez spotkanie” to propozycja dla szkół, które nie boją się otworzyć na spotkanie z człowiekiem o intelektualnej niepełnosprawności. Za tą inicjatywą stoi Marcin Kliś, katecheta pracujący w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczego (SOSW) nr 2 w Bielsku-Białej.
Jak tłumaczy pomysłodawca, celem akcji jest motywowanie młodzieży do bycia dla innych, przełamywanie barier i uprzedzeń, pobudzanie do refleksji i odkrywanie wartości drugiego człowieka pomimo jego niepełnosprawności. – Pragniemy, aby młodzi ludzie poprzez radość spotkania odkrywali czym jest integracja – dodaje Kliś. Pomysł na ucieleśnienie tej idei jest bardzo prosty. Uczniowie z różnych szkół przychodzą do podopiecznych SOSW z różnymi pomysłami na zabawę i animację. Te zajęcia mogą być wieloaspektowe. Mogą mieć na przykład jakąś główną myśl przewodnią, taką jak choćby patriotyzm, ale niekoniecznie. Chodzi o wspólne przebywanie z niepełnosprawnymi. W ubiegłym roku szkolnym odbyło się dziesięć takich spotkań, które gościnnie przeprowadzili uczniowie z bielskich szkół średnich, m.in. z gastronoma i z technikum hotelarskiego. Ich zaangażowanie zostało uhonorowane symbolicznym sercem i dłonią z logo stowarzyszenia DLA (chodzi tu o bycie dla innych), w którym działają nauczyciele i rodzice dzieci z SOSW. – Wyciągnięta dłoń jest symbolem prośby o pomoc, a jednocześnie może być rozumiana jako dłoń gotowa do pomocy. Podobne znaczenie ma napis DLA – wyjaśnia M. Kliś.
Nauczyciele i uczniowie, którzy chcieliby w roku szkolnym 2017/2018 wziąć udział w akcji, mogą to zrobić kontaktując się z przedstawicielami stowarzyszenia bądź z samą placówką. Ze swej strony M. Kliś zapewnia o możliwości wygłoszenia prelekcji w ich macierzystych zespołach szkolnych na temat niepełnosprawności. – W ubiegłym roku szkolnym udało się przeprowadzić pięć prelekcji dla młodzieży o tematyce integracji z osobami niepełnosprawnymi. Młodzież zadawała pytania np. o to, jaki jest los osób niepełnosprawnych intelektualnie po ukończeniu szkoły? W prelekcjach wzięło udział łącznie ok. 100 uczniów – dopowiada M. Kliś.
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Dobroszycach należy do najlepszych tego typu placówek w kraju – ze względu na specjalistyczne wyposażenie oraz kompleksową ofertę wychowawczo-terapeutyczną, dostosowaną do potrzeb osób z wszelkimi orzeczeniami niepełnosprawności intelektualnej w każdym stopniu
Malowniczo położony 122-letni neogotycki budynek ma bogatą historię: od 1894 r. elżbietanki z Wrocławia kształciły tu osierocone dzieci i młodzież (ponad 260 wychowanków). Z nastaniem II wojny światowej zakład przejęli bracia szkolni, ucząc rzemiosła w warsztatach i gospodarstwie rolnym. Po wojnie sierociniec i małe seminarium duchowne prowadzili tu salwatorianie, aż do likwidacji przez władze w 1960 r. Powołany w 1966 r. państwowy zakład wychowawczy w 2002 r. przejęła Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Odważną decyzją było wówczas podjęcie remontu zrujnowanego budynku i adaptacja do nowych zadań. Od 15 lat ośrodek rozkwita – coraz lepiej wyposażonymi gabinetami, ofertą, wyszkoloną kadrą i wreszcie – uśmiechami wychowanków, dla których jest drugim, a czasami jedynym domem.
Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra
Angelo Gugel był bardzo oddany Janowi Pawłowi II. Był jak rodzina. Można było na nim zawsze polegać; a ponieważ był tak blisko Papieża Polaka, to i Polska była mu bliska - mówi Vatican News kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Ojca Świętego, który uczestniczył 17 stycznia w Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego byłego kamerdynera Jana Pawła II. „Nie mogłem nie przyjechać” – dodaje kardynał.
Wypełniony ludźmi kościół Matki Bożej Łaskawej niedaleko Watykanu – tak żegnano w sobotnie popołudnie zmarłego 15 stycznia w wieku 90 lat Angela Gugela, kamerdynera trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i na początku pontyfikatu – Benedykta XVI.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.