Reklama

Głos z Torunia

Monstrancja Fatimska

Monstrancja Fatimska to dar przygotowany przez sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem i Fundację Aniołów Miłosierdzia, którego pomysłodawcą był ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. 24 grudnia 2016 r. monstrancja wyruszyła w Pielgrzymkę Pokoju z sanktuarium na Krzeptówkach. Odwiedza największe ośrodki kultu maryjnego w Polsce oraz wybrane parafie i ośrodki dla niepełnosprawnych. We wrześniu powróci do Fatimy

Niedziela toruńska 31/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

monstrancja

Aleksandra Wojdyło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ideą peregrynacji i adoracji Pana Jezusa w Monstrancji Fatimskiej jest wspólna modlitwa o pokój na świecie oraz zawierzenie rodzin Sercu Maryi. Monstrancja przedstawia Maryję – Niewiastę obleczoną w słońce, u której stóp znajduje się księżyc. W sercu Niewiasty znajduje się miejsce, w którym jest umieszczany Najświętszy Sakrament. Niepokalane Serce Maryi to Dom Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju. Symboliczną wartość monstrancji podkreślają fragmenty 12 meteorytów rozmieszczone w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych dodatkowych elementów posiada certyfikat NASA. Projekt i wykonanie jest autorstwa gdańskiej pracowni Drapikowski Studio. Darem materialnym peregrynacji będzie hospicjum dziecięce w Wilnie.

W Nowym Mieście Lubawskim

Na szlaku pielgrzymki pokoju przez polskie miasta i sanktuaria Maryja odwiedziła jedyne miejsce w diecezji toruńskiej – Nowe Miasto Lubawskie. W dniach od 30 czerwca do 2 lipca parafia pw. św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim gościła dar fatimski. Po powitaniu 30 czerwca i Mszy św. wierni odmówili modlitwę różańcową. Kolejnego dnia 1 lipca przez cały dzień w kaplicy Działyńskich trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Odprawiono nabożeństwo błogosławieństwa w chorobie, a po wieczornej Eucharystii i odmówieniu modlitwy różańcowej rozpoczęło się nocne czuwanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Główne uroczystości odbyły się 2 lipca i połączone były z odpustem ku czci św. Tomasza, patrona parafii i miasta. Adorowano Pana Jezusa w Najświętszym sakramencie, a w modlitwie różańcowej zawierzano Matce Bożej Fatimskiej pokój na świecie oraz nawrócenie grzeszników. Po południu bazylika nowomiejska rozbrzmiewała piękną muzyką, ponieważ odbył się koncert laureatów festiwalu „Cantate Deo”. W dniach od 2 czerwca do 2 lipca w mieście odbywał się również 13. Międzynarodowy Festiwal Muzyczny pod hasłem: „Dialog Muzyki i Słowa”. Koncert finałowy uświetnił występ aktora Artura Barcisia, który recytował teksty Wojciecha Młynarskiego. Pomysłodawca i organizator festiwalu Krzysztof Glanc zachęcił do wsparcia renowacji zabytkowych organów nowomiejskiej bazyliki. Proboszcz ks. kan. Zbigniew Markowski wyraził pragnienie, aby poprzez takie koncerty powracać do tradycji niedzielnego muzykowania, którego inicjatorem był bł. ks. Stefan W. Frelichowski. Ubogaceni muzyką parafianie przygotowali się do przeżycia Mszy św. odpustowej ku czci swojego patrona św. Tomasza Apostoła, której przewodniczył bp Józef Szamocki.

Przykazanie miłości

W homilii bp Józef podkreślał, że wiara opierająca się na zaufaniu Bogu daje człowiekowi szczęście, a od chwili chrztu Jezus jest obecny w sercach ludzkich, więc mówiąc, że jesteśmy Kościołem, należy przykazanie miłości Boga i bliźniego uczynić swoją codziennością. – Kiedy ktoś otwiera się na Boga i Go przyjmuje, wtedy dokonują się rzeczy niezwykłe – dodał. Z radością mówił o tradycji mieszkańców ziemi lubawskiej, którzy już ponad 800 lat z wiernością oddają cześć Maryi i Jezusowi. Bp Józef podkreślił, że będąc wyznawcą Chrystusa, należy być świadomym i gotowym na poniesienie wyrzeczeń, a nawet krzyża. Jeśli Bóg i Jego przykazanie miłości będzie na pierwszym miejscu, wtedy osiągniemy doskonałość i uratujemy podobieństwo do Niego. – Kto żyje Bogiem w sercu, pamięta, że istotą życia jest rozwinięcie daru miłości otrzymanego na chrzcie – dodał.

Reklama

W dalszej części homilii bp Szamocki mówił o potrzebie postrzegania i przyjmowania bliźniego jako samego Chrystusa. Podkreślił wartość chrześcijańskiej rodziny w wychowaniu młodego pokolenia w duchu wierności Bogu i tradycji przodków oraz w odrzuceniu „Sodomy” współczesnej Europy. W naszym zawierzeniu Bóg przychodzi do serc w swoim Słowie i sakramentach oraz daje opokę, na której budowane są rodziny. Na koniec zachęcił do niesienia Chrystusa do innych osób Go szukających i podziękował za codzienne adorowanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Zwracając się do parafian, mówił: – Doroczny odpust związany z tajemnicą św. Tomasza, w łączności z Matką Bożą z Fatimy, to czytelny znak, że Bóg jest w waszym życiu na pierwszym miejscu, więc jesteście błogosławieni, bo nie widzieliście, a uwierzyliście. Zachęcał, by nie lękać się i zawierzyć Chrystusowi do końca, otworzyć Mu drzwi swych serc jeszcze szerzej, powiedzieć jak Maryja „tak” i jak św. Tomasz: „Pan mój i Bóg mój”.

Proboszcz i kustosz sanktuarium ks. kan. Zbigniew Markowski w słowie podziękowania wyraził radość ze wspólnego adorowania Jezusa. Zaprosił do towarzyszenia Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie podczas procesji oraz wypraszania za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej pokoju w świecie, Polsce, rodzinach.

Na zakończenie Liturgii poprowadzono wokół rynku nowomiejskiego procesję eucharystyczną z Monstrancją Fatimską.

2017-07-26 10:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odnowiona monstrancja

Niedziela świdnicka 15/2015, str. 6

[ TEMATY ]

monstrancja

Ryszard Wyszyński

Monstrancja z bazyliki strzegomskiej

Monstrancja z bazyliki
strzegomskiej
Do bazyliki strzegomskiej tuż przed Świętami Wielkanocnymi powróciła z renowacji barokowa monstrancja, którą mieszkańcy miasta mają okazję oglądać zawsze w największe święta oraz podczas procesji Bożego Ciała.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie

2026-06-04 13:17

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Abp Adrian Galbas

PAP/Leszek Szymański

Ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie - podkreślił w czwartek metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas centralnej procesji Bożego Ciała w stolicy. Każdy ksiądz jest sługą Eucharystii, a nie jej właścicielem - wskazał.

Centralne uroczystości Bożego Ciała w archidiecezji warszawskiej rozpoczęły się w czwartek mszą św. pod przewodnictwem abp Adriana Galbasa w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Po niej wyruszyła tradycyjna procesja do czterech ołtarzy.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję