Reklama

Daleka droga do wspólnoty eucharystycznej

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Anders Arborelius to pierwszy w historii Kościoła Szwed, który został kardynałem, a zapewne także jeden z nielicznych konwertytów w Kolegium Kardynalskim. Pochodzi z kraju oficjalnie luterańskiego i sam w młodości był luteraninem. Purpurę przyjął w roku obchodów 500. rocznicy reformacji i niedługo po wizycie papieża Franciszka w Szwecji.

Dla niektórych protestantów stanowi to asumpt do widzenia bliskiej już jedności, której znakiem byłaby wspólna celebracja eucharystyczna. Kard. Arborelius w wywiadzie dla portalu Crux studzi jednak te emocje. Mówi jasno: Nie, nie jesteśmy gotowi. Między katolikami a protestantami jest jeszcze olbrzymia różnica w rozumieniu Eucharystii – przede wszystkim po stronie luterańskiej jest brak wiary w trwałą obecność Chrystusa pod postacią chleba. Szwedzki purpurat zauważył także, że wewnątrz wspólnoty protestanckiej da się zauważyć różnice w wierze w Eucharystię. Część osób ze wspólnoty luterańskiej jest bliższa nauczaniu Kościoła katolickiego, część stoi dalej. W każdym razie na dziś i pewnie w perspektywie bliższej przyszłości nie widać możliwości wspólnej celebracji Uczty Pana.

Arcybiskup Sztokholmu odniósł się także do Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu z 1999 r., która była poważnym krokiem na drodze zbliżenia między Kościołem katolickim a Kościołem protestanckim. Zdaniem kardynała, dobrą przewodniczką na drodze dialogu jest Matka Boża, która przez swój przykład pokazuje, jaki udział w dziele odkupienia może mieć człowiek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-07-12 10:07

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skandaliczne słowa Waldemara Żurka: "zaniepokoiło mnie zachowanie prezydenta w TK; mam nadzieję, że prokuratura podejmie działania"

2026-10-31 07:12

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

PAP/Piotr Nowak

Waldemar Żurek

Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził nadzieję, że prokuratura podejmie działania w sprawie zachowania prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Według szefa MS zachowanie prezydenta było „wykorzystywaniem sytuacji do podsycania emocji na ulicy”.

- Mnie zaniepokoiło, ogromnie, zachowanie prezydenta, bo widzieliśmy te filmiki, które dzisiaj są w sieci i mam nadzieję, że prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób - wdzierała się, atakowała sędziów - powiedział nad ranem w sobotę Żurek w TVN24.
CZYTAJ DALEJ

Doradca prezydenta: orędzie Donalda Tuska kuriozalne i nonsensowne

2026-10-31 21:04

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

PAP/Radek Pietruszka

Policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Sobotnie orędzie premiera Donalda Tuska było kuriozalne i nonsensowne - ocenił doradca prezydenta Błażej Poboży. Stwierdził, że premiera należy nazywać mianem "zamachowca", co - jak dodał - ma się odnosić do sposobu, w jaki przejął Trybunał Konstytucyjny.

W orędziu premier Donald Tusk oświadczył, że "atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego". Zaznaczył, że "demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości".
CZYTAJ DALEJ

Pośpiesznie pisane kwity

2026-10-31 17:21

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.

I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję