Są drobiazgiem, który dopełnia strój i nadaje mu charakter. Mogą stanowić wisienkę na torcie albo zniweczyć całą kreację. Kolczyki – małe, ale ważne.
Modne są teraz duże kolczyki – zwisające, błyszczące, kolorowe, „cygańskie”, z frędzelkami albo koralikami. Twórcy modowych trendów stroją uszy modelek w tzw. ear jackets („ubrania na ucho”), czyli nausznice. Zachęcają nas też do robienia wielu dziurek w uszach i noszenia w nich kilku kolczyków naraz. Nowym trendem są pary kolczyków składające się z różnych egzemplarzy, dopasowanych stylistycznie. Te kobiety, które lubią modę i mogą sobie pozwolić na ekstrawagancję, mogą teraz zaszaleć z oryginalnymi kolczykami.
Trzy podstawowe zasady dobierania kolczyków: im większa kobieta, tym większa może być biżuteria, błyski zostawiamy na wieczór i szczególne okazje (ślub, bal) i uważamy, żeby nie przesadzić. O przesadę łatwo np. wtedy, kiedy zakłada się kilka sztuk biżuterii niedopasowanej stylistycznie albo kiedy nosi się jej za dużo. Złota obrączka i srebrne pierścionki, a do tego kolorowe kolczyki – to właśnie taki przypadek. Jeśli masz ochotę na wyraziste kolczyki, zrezygnuj z innej biżuterii albo załóż coś dyskretnego. To samo dotyczy stroju – do dużej albo fantazyjnej biżuterii dobieramy stonowaną resztę. Kobiety, które noszą okulary, powinny się bacznie przyjrzeć kolczykom i upewnić się, czy pasują one do oprawek i czy nie dadzą efektu przeładowania. W takiej sytuacji może lepiej postawić na piękny naszyjnik albo bransoletkę? Albo zmienić okulary na szkła kontaktowe?
Jeśli cenisz klasykę, powinnaś się zdecydować na niewielkie srebrne albo złote kolczyki. Ponadczasowe są też naturalne kamienie półszlachetne i szlachetne, szczególnie perły, a także bursztyny. Przy kupowaniu kolczyków warto zwrócić uwagę nie tylko na ich wygląd i wygodne zapięcie, ale również na wagę (ciężkie kolczyki mogą rozciągać dziurki w uszach).
Jeśli masz przekłute uszy, powinnaś w nich nosić kolczyki. Z pustymi dziurkami po kolczykach możesz wyglądać na nieco zaniedbaną. Jeśli nie masz czasu albo ochoty na codzienne dobieranie biżuterii, kup wygodne kolczyki, w których można spać: małe, wyglądające neutralnie, z krótkim sztyftem.
Utwór „León, hermano del camino” („Leonie, bracie w podróży”) zwyciężył w ogólnokrajowym konkursie zorganizowanym przez Narodowy Instytut Radia i Telewizji Peru (IRTP), Konferencję Episkopatu Peru i Archidiecezję Limy, mającym na celu wyłonienie oficjalnej piosenki na wizytę apostolską Ojca Świętego w Peru, zaplanowaną na listopad br. Skomponowany został w rytmach andyjskich przez Peruwiańczyka Jaime Montoyę, a wykonuje go chór Aguchita.
Wśród pierwszych reakcji znalazły się słowa samego Leona XIV, który złożył szczere gratulacje w liście do kard. Carlosa Castillo, arcybiskupa Limy. „Piosenka jest przepiękna!” - napisał papież, doceniając zaangażowanie i kreatywność setek uczestników.
Ks. por. Wojciech Nowak zostaje odznaczony medalem „Pro Patria”
Msza święta w intencji żołnierzy 15. Lubuskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Franciszka Kamińskiego poprzedziła uroczystość złożenia przysięgi wojskowej przez 144 nowych żołnierzy.
W trakcie uroczystości ks. por. Wojciech Nowak został odznaczony medalem „Pro Patria”, który w imieniu wojewody lubuskiego wręczył wicewojewoda Tomasz Nesterowicz. Medal, który jest nadawany przez szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jest wyrazem uznania za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. (...)
Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.
Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.