Żabnica, Juszczyna, Kamesznica czy Straconka – to m.in. miejsca, gdzie świąteczną modlitwę bożonarodzeniową przeplatano góralską muzyką i śpiewem.
W niewielkim drewnianym kościele w podżywieckiej Żabnicy Pasterka góralska odbywała się już po raz 11. Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej ks. Jacek Jaskiernia. Na uwagę zasługuje fakt, że organizatorzy góralskiej Pasterki w Żabnicy zadbali także o transmisją internetową na żywo tego wydarzenia. Dzięki temu modlitwę ubogaconą góralskimi kolędami mogli oglądać widzowie na całym świecie. „Dziękuję za cudowne chwile, które zbliżyły mnie choć trochę do ojczyzny i ukochanych gór” – napisała w Internecie Polka z Wielkiej Brytanii oglądająca transmisję. W tej samej świątyni w drugi dzień świąt kolędował zespół Mały Haśnik.
Jeden z najbardziej znanych w naszym regionie zespołów regionalnych Grojcowianie swoją interpretacją kolęd ubogacił z kolei wspólnotę parafian modlących się podczas Pasterki w Kamesznicy. Dzień później koncert dali w parafii w Juszczynie.
W parafii Matki Bożej Pocieszenia w Straconce odbyła się już czwarta góralska Pasterka. Wzięło w niej udział ponad 60 muzyków. Reprezentowali oni Górali Podhalańskich, Żywieckich i Jabłonkowskich. Nie zabrakło oczywiście miejscowej kapeli Straconka. Całością dyrygował Sławomir Wolny. W modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz miasta. Mszy św. przewodniczył ks. Piotr Bączek z naszej redakcji, koncelebrując Eucharystię o północy razem z administratorem parafii ks. Ryszardem Knapikiem, wikariuszem ks. Grzegorzem Piekiełko oraz emerytowanym wieloletnim proboszczem wspólnoty w Straconce ks. Kazimierzem Malagą.
Święta. I to wyjątkowo radosne, i tajemnicze. Bo to przecież Boże Narodzenie. Bóg stał się człowiekiem! Kiedy? Gdzie? W jakich okolicznościach? Dlaczego? Można zadawać wiele bardziej szczegółowych pytań. Na większość z nich znamy możliwe odpowiedzi. Ale – czy na wszystkie i czy one nas w pełni satysfakcjonują?
Informuję już na początku. Nie ma takiej opcji, by rozwikłać wszystkie zagadki związane z pojawieniem się na świecie Jezusa z Nazaretu. Pozorne rozwiązanie jednej generuje kolejne pytania itd. Niemniej jednak nie jesteśmy przecież skazani na totalną niewiedzę. Wręcz przeciwnie. Danych mamy sporo, zarówno tych biblijnych, jak i pozabiblijnych. W obecnych czasach bowiem nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje istnienia Tego, któremu chrześcijanie oddają boską cześć, który jest dla nich Panem i Zbawcą.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera
Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.
W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.