Reklama

Niedziela Małopolska

Wnoszą dużo radości

To już tradycja, że w okresie przedświątecznym do Muzeum Archidiecezjalnego Kardynała Karola Wojtyły przyjeżdżają dzieci, ich rodzice, nauczyciele i wychowawcy z Podhala. Utalentowani uczniowie prezentują prace plastyczne, szopki oraz śpiewają i grają kolędy i pastorałki.

Niedziela małopolska 1/2017, str. 7

[ TEMATY ]

dzieci

muzeum

Maria Fortuna Sudor

Przyjechali, żeby pokazać swe prace i zaśpiewać na góralską nutę; więcej zdjęć z wydarzenia znajduje się na stronie www.niedziela.pl, w zakładce „Niedziela Małopolska”

Przyjechali, żeby pokazać swe prace i zaśpiewać na góralską nutę;
więcej zdjęć z wydarzenia znajduje się na stronie www.niedziela.pl,
w zakładce „Niedziela Małopolska”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak było i tym razem. Przestrzeń Muzeum wypełnili kolorowi, gwarni i rozśpiewani goście w bardzo różnym wieku. Dyr. Muzeum ks. Andrzej Nowobilski powitał przybyłych licznie na otwarcie wystawy „Szopki z Podhala i Tradycje Bożonarodzeniowe w Karpatach” , w tym m.in. hierarchów krakowskiego kościoła, kapłanów, siostry zakonne, przedstawicieli władz samorządowych, dyrektorów i nauczycieli szkół.

Śpiewali i grali

Stały uczestnik tych spotkań, kard. Stanisław Dziwisz i tym razem nie zawiódł. Zwracając się do rozśpiewanych, ubranych w kolorowe, ludowe stroje przybyszy, powiedział: – Dziękuję, żeście i w tym roku ucieszyli moje serce. Zawsze się cieszyłem na to spotkanie, bo młodzież, dzieci, wnoszą dużo radości, ciepła, które płynie przede wszystkim ze stajenki betlejemskiej, od Jezusa, który się ciągle rodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Pyzówki, Rogoźnika i Tokarni. Tę ostatnią reprezentował zespół Mali Kliszczacy, który na spotkanie w Muzeum przyjechał z wójtem Gminy Tokarnia, Władysławem Piaściakiem. Wszystkich połączyły wspólnie śpiewane i grane kolędy oraz pastorałki. Był czas na rozmowy i podziwianie prezentowanych prac, był czas na refleksje nad minionymi latami, nad tradycją, o której utrzymanie tak dbają kolejne pokolenia mieszkańców Małopolski.

Prezentowali prace

Reklama

Zebrani nie kryli uznania dla dotychczasowego metropolity krakowskiego, któremu dziękowali za posługę, za wszelkie dobro, jakiego doświadczyli. Dzielili się tym, co mają najlepsze. Jan Gacek, dyrektor SP w Pyzówce, powiedział wręcz: – Przywiozłem to, co mamy najcenniejsze, nasze dzieci. Poinformował, że na tegoroczną edycję konkursu plastycznego „Tradycje Bożonarodzeniowe w Karpatach” wpłynęło prawie 120 prac, a dzieci najczęściej malowały typowo bożonarodzeniowe motywy; szopkę, kolędowanie, wigilię, choinkę.

Również uczestniczący w spotkaniu proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Pyzówce, ks. Andrzej Wiktor z uznaniem mówi o konkursie: – W całej gminie prac było bardzo dużo, tu zostały wysłane, a następnie wyeksponowane te najpiękniejsze. Proboszcz z Pyzówki zauważa, że w przygotowania do konkursu, w jego organizację zaangażowały się całe rodziny. I chwali swych parafian: – Górale mają zasady. Są ludźmi wierzącymi, a tradycja jest u nas podtrzymywana i w domach, i w szkołach.

O tym, że konkursy związane z tematyką bożonarodzeniową łączą rodziny, wie także dyrektor SP w Rogoźniku, Monika Pacyga, która wyjaśnia, iż w realizowanym do 20 lat projekcie na wykonanie szopki z Podhala uczestniczą dzieci z całej gminy Nowy Targ. I zauważa: – Myślę, że to temat, czyli szeroko rozumiana rodzina, motywuje uczniów do udziału. Dodaje, że w tegorocznej edycji konkursu uczestniczyło 116 osób, które zgłosiły ponad 80 prac. Te najpiękniejsze można obejrzeć, podobnie jak prace plastyczne, w muzeum do 29 stycznia 2017 r.

Mówili o rodzinie

Reklama

Z tak dużej ilości prac wykonanych na konkurs cieszy się także proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Rogoźniku, ks. Andrzej Bukalski, który wyjaśnia, że szopki mają charakter regionalny i podkreśla: – Z jednej strony ten konkurs służy ugruntowaniu tradycji chrześcijańskiej, a z drugiej – tradycji góralskiej, podhalańskiej. Rodzina jest u nas w centrum. Są rodziny wielopokoleniowe, co w Polsce staje się już rzadkością, a tradycje rodzinne są świadomie kontynuowane. Nieraz ludzie przyjeżdżają zza wielkiej wody, żeby uczestniczyć w wigilii i w świętach narodzenia Pana Jezusa.

O tym, jak ważna jest na Podhalu rodzina, mówił Adam Hajnos. Radny Gminy Nowy Targ przygotował całą wypowiedź poświęconą rodzinie i jej najważniejszej roli w społeczeństwie. Odwołując się do aktualnych wydarzeń, pytał: – Dlaczego prowadzi się tyle destrukcyjnych działań zmierzających do zniszczenia rodziny? Dlaczego na ulice wychodzi tysiące kobiet, które wołają, że chcą zabijać swe nienarodzone dzieci? Równocześnie odniósł się z szacunkiem do walczących o życie. I puentował: – O nas chrześcijanach mówi się coraz częściej, że mieszkamy w ciemnogrodzie, ale co to jest ten ciemnogród, czy to jest przestrzeganie dekalogu? To że mówimy: „Nie zabijaj, nie cudzołóż, szanuj bliźniego, kochaj go? Szanuj ojca, matkę, kochaj ich”? A może ciemnogród to jest to, że my mówimy, iż Bóg jest nieprzebraną miłością, dla którego nie ma przegranych?

Adam Hajnos rozprawił się także z hasłami proponowanymi przez nowoczesny świat i przekonywał: – Dążmy do tego, żeby otworzyć nasze serca. Pozwólmy Bogu narodzić się w nich! Myślę, że to dobre przesłanie na Nowy Rok!

2016-12-28 14:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skrzynia na książki z dawnego Głogowa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 23/2017, str. 6

[ TEMATY ]

książka

muzeum

Karolina Krasowska

Umieszczone w szklanych, podświetlanych gablotach publikacje podzielono według różnego rodzaju kryteriów

Umieszczone w szklanych, podświetlanych gablotach publikacje
podzielono według różnego rodzaju kryteriów
W Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie, obchodzącym w tym roku 50-lecie istnienia, oglądać można bardzo ciekawą wystawę zatytułowaną „Librarium z dawnego Głogowa...”, która prezentuje wybrane książki, pochodzące ze zbiorów Biblioteki Muzealnej i Działu Historycznego muzeum z okresu od XVIII do I poł. XX wieku.
CZYTAJ DALEJ

Refleksje na Dzień Matki

Matka - pierwsza osoba, którą spotykamy na drodze naszego życia. Od samego początku zatroskana o nasze istnienie, o naszą przyszłość. Zawsze razem - Matka i dziecko. Ona - pełna niepokoju i lęku, pełna ciepła i serdecznych gestów, oddana bez reszty swemu wielkiemu skarbowi, dając mu swoją miłość, czas, siłę i serce. Musi dzieckiem kierować tak, by dla nikogo nie było przyczyną łez. Matka musi mieć uczucia serdeczne, stawać się aniołem dobroci i odznaczać się cnotami, by dziecku dać przykład, jak ma iść przez życie. Dziecko to człowiek mający wolną wolę, którą może utracić, jeżeli rodzice nie potrafią do niego trafić w procesie wychowawczym, jeżeli nie będą w stanie ukształtować jego charakteru.

Uczucie matki do dziecka powinno być regulowane pewnymi zasadami: stąd - dotąd. Niech dziecko wie, co wolno, a czego nie wolno. Wychowanie musi iść w parze z pewnym hartowaniem osobowości. Dziecko musi oswoić się z tym, że nie wszystko w życiu jest dostępne. Mówi się często, że obecne młode pokolenie jest źle wychowane, nieczułe, nie ma szacunku dla rodziców. Chyba jedną z przyczyn takiego stanu jest zmiana stylu życia, przeobrażenia w rodzinie, inne traktowanie dzieci przez rodziców odnośnie do wymagań, a nawet bezwzględności, jak to było dawniej. Dzisiaj stosunki między rodzicami a dziećmi układają się coraz częściej na płaszczyźnie kontaktów przyjacielskich. Istnieje ogromna swoboda w tych relacjach, kiedyś nie do pomyślenia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Wrocław. U Matki Bożej Łaskawej – Patronki Małżeństw i Rodzin

2026-05-26 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

boromeusz.franciszkanie.pl

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej we Wrocławiu

Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.

Historia tego miejsca jest niezwykła i nierozerwalnie złączona z powojenną odbudową Wrocławia. Kiedy franciszkanie przejęli zniszczoną świątynię, pierwsze prace rozpoczęli od kaplicy bocznej, którą wyremontowali na wzór asyskiej Porcjunkuli. To właśnie tam w 1963 roku intronizowano cudowny obraz Matki Bożej, sprowadzony z Krakowa i zwany pierwotnie „Radosną”. Z czasem, ze względu na liczne łaski otrzymywane przez wiernych, zaczęto Ją nazywać Panią Łaskawą. Dziś wizerunek ten, ukoronowany koronami papieskimi w 1994 roku, jest sercem parafii i całej archidiecezji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję