Zdarza się tak, iż my, ludzie, nie jesteśmy zbyt uważni na innych. Nie słuchamy bliźnich z uwagą, gdy ktoś do nas coś mówi. Bywamy zajęci naszymi własnymi myślami i sprawami oraz nie zawsze jesteśmy tacy otwarci na drugich, a także na to, o czym oni chcieliby nam powiedzieć. Wprawdzie ustami naszymi pytamy się: „co u ciebie słychać?”, „jak żyjesz?”, „jak ci leci?”. Ale w rzeczywistości wcale nas to nie obchodzi.
Otóż chyba musimy sobie uczciwie powiedzieć, że takiego wzajemnego zetknięcia się dwóch ludzi na ulicy, na placu obok kościoła, na klatce schodowej czy gdziekolwiek indziej, nie możemy nazwać prawdziwym spotkaniem między dwiema osobami. Przecież autentyczne spotkanie to wyjście naprzeciw siebie z radością i wzajemnym zainteresowaniem, to uczestniczenie w tym, co dla drugiej osoby właśnie teraz jest ważne, trudne, konieczne.
Zamykamy już wakacyjne cykle „Niedzieli”, bo za chwilę usłyszymy pierwszy dzwonek, który zapowie początek szkoły. W tym roku to jest raczej dzwon na trwogę. Wystarczy spojrzeć na tytuły artykułów w najnowszym numerze „Niedzieli”, aby to zauważyć. Znajdziemy tam zapowiedź „edukacyjnego tsunami”. Okazuje się, że 3 tys. nauczycieli straci pracę, a w Ministerstwie Edukacji Narodowej pojawiają się wciąż nowe, często dziwne pomysły. Mimo protestu rodziców, którzy zebrali milion podpisów w obronie sześciolatków, wdraża się plany sterników edukacji i w tym roku do pierwszej klasy idą dzieci urodzone w 2007 r. oraz w pierwszej połowie 2008 r. Niektóre szkoły nadal nie są przygotowane na przyjęcie we wrześniu tej fali 6-latków. Pojawia się konieczność organizowania nauki na dwie, a nawet na trzy zmiany. Dziennikarze „Niedzieli” dotarli do osób wyrażających opinię, że posłanie do szkoły malca, który nie jest gotowy do zmierzenia się ze szkolną rzeczywistością, można uznać za przestępstwo równe naruszeniu praw człowieka. Rodzice więc nie ustają i nadal walczą o swoje dzieci. Teraz zbierają podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą: „Rodzice chcą mieć wybór”, aby zatrzymać decyzje MEN.
Mocne przesłanie papieża do biskupów z krajów arabskich. "Waszym zadaniem jest dochowanie wierności Ewangelii i ludowi"
2026-09-03 13:21
Vatican News
Vatican Media
Chrześcijanie w Iraku
Waszym zadaniem nie jest rozwiązanie wszystkich problemów waszych krajów, ale dochowanie wierności Ewangelii i ludowi, który został wam powierzony – powiedział Papież biskupom z krajów arabskich. Podkreślił, że postawa miejscowych chrześcijan jest cennym świadectwem dla całego Kościoła. Dotyczy to zwłaszcza męczenników. Ich wierność Ewangelii jest światłem i wezwaniem, by nie ulegać lękowi i rezygnacji.
Papież mówił o tym na audiencji dla regionalnej konferencji episkopatu obejmującej kraje arabskie na Bliskim Wschodzie i Afryce Wschodniej. Są to kraje – jak zaznaczył Ojciec Święty – naznaczone różnorodnymi napięciami i przemocą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.