„Nie jesteśmy panami świata” – stwierdził szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker 9 listopada br. w Berlinie. Cóż za pokora, chciałoby się rzec. Więcej, Juncker deklarował, że nie chce budować Stanów Zjednoczonych Europy, choć w młodości o tym marzył. Być może rezygnacja ta ma bezpośredni związek z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta USA. Jego emocjonalne wypowiedzi o nowym prezydencie elekcie znacząco odbiegały od dyplomatycznych standardów. Utrzymuje bowiem, że wybór Trumpa stanowi zagrożenie dla dotychczasowych stosunków Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi. Odpowiedzią ma być przyspieszenie budowy wspólnej europejskiej armii. Pomysłowi temu przyklasnęli Niemcy, co zwiększa jego szanse na realizację. Odpowiednie prace rozpoczęto już w Parlamencie Europejskim. Przygotowano projekt sprawozdania w sprawie Europejskiej Unii Obrony, które ma być głosowane w Strasburgu. Tradycyjnie budowie europejskiej armii przeciwni są Brytyjczycy. W trakcie posiedzenia grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł Geoffrey Van Orden, notabene generał, dobitnie stwierdził, że pomysł ten może doprowadzić do zniszczenia NATO.
A jeśli tak, to musimy sobie zadać pytanie, czy naprawdę tego chcemy. Pakt Północnoatlantycki jest jedynym skutecznym układem obronnym, do którego należy większość, tj. 22 na 28, państw Unii Europejskiej. Dzieje się to akurat w momencie, gdy NATO zdecydowało o rozmieszczeniu sił zbrojnych na swojej wschodniej flance, także w Polsce. Czy pomysły Junckera oraz innych wspomagających go polityków są korzystne dla Polski? Wątpię. Ponadto budowanie konkurencyjnych sił zbrojnych w stosunku do Stanów Zjednoczonych przeczy tezie o braku aspiracji Unii, aby stać się „panem świata”. Skąd więc ta kakofonia? Odpowiedzi udzielił sam Juncker, który w trakcie przywołanego wystąpienia w Berlinie niespodziewanie naiwnie wyznał, że nie jest autorem wypowiadanych przez siebie słów. Powiedział: „Napisano mi wspaniałą przemowę. Dzięki Bogu wczoraj ją przeczytałem”. Dzień później wygłosił ją jako własną.
Stefan Szostkiewicz, Archiwum rodziny Szostkiewicz
Wigilia żołnierzy 4. Pułku L otniczego w Toruniu w 1924 r.
Kilka pokoleń „urodzonych w niewoli, okutych w powiciu” do życzeń składanych przy opłatku dołączało i to, by następne święta obchodzić w wolnej Polsce. Na Pomorzu spełniło się ono najpóźniej, bo w 1920 r. Gdy poniosły klęskę zaborcze Prusy, a wróg ze wschodu został odparty, tym wymowniej podczas pierwszych Wigilii wolnych Polaków brzmiały słowa: „Bóg się rodzi, moc truchleje”
W Pinczynie k. Starogardu 19 grudnia 1920 r. „odegrały dzieci szkolne po raz pierwszy jasełka (…). Polskie słowa i polskie kolędy uroczyście brzmiały w ustach dzieci wyzwolonych od nauki we wrogim języku - czytamy w «Pielgrzymie». -Kazimierze Głazikównie [nauczycielce] należy się uznanie i wdzięczność za starania, których nie szczędzi, aby polskiej dziatwie wynagrodzić stracone lata niewoli”. W toruńskim „Słowie Pomorskim” autor „Myśli wigilijnych Pomorzanina” raduje się: „To czego dziad nie doczekał, czego ojciec daremnie pragnął, wnuk i syn oglądają na własne oczy”.
Chrześcijańskie szkoły w Jerozolimie zawieszają od 1 września zajęcia z powodu nieodnowienia pozwoleń na wjazd dla ponad 70 nauczycieli i innych pracowników. Jak podkreślono w komunikacie, bez tak licznej części personelu placówki nie są w stanie zapewnić uczniom bezpiecznego i stabilnego rozpoczęcia nowego roku szkolnego.
Problem dotyczy pracowników dydaktycznych, administracyjnych, technicznych i pomocniczych. Według szkół decyzja o nieodnowieniu pozwoleń została podjęta nagle i bez wcześniejszego uprzedzenia, uniemożliwiając pracownikom dotarcie do Jerozolimy.
W Warszawie planowana jest konferencja o surogacji
Instytut Ordo Iuris złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie w sprawie planowanych na 12-13 września 2026 r. w Warszawie targów surogacyjnych, organizowanych przez ukraińską spółkę BioTexCom. Firma poprzez polskojęzyczne strony i social media rekrutuje klientów, oferując kompleksową organizację macierzyństwa zastępczego - od doboru matki zastępczej, przez procedury medyczne, po przekazanie dziecka nabywcom, z pominięciem procedury przysposobienia. Zdaniem Instytutu może to wypełniać znamiona nielegalnej organizacji przysposobienia, przygotowania do handlu ludźmi oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Ordo Iuris wniósł o wszczęcie śledztwa oraz zabezpieczenie dokumentacji targów.
Instytut Ordo Iuris złożył do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście w Warszawie zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw związanych z działalnością ukraińskiej spółki BioTexCom LLC, która oferuje odpłatne programy „macierzyństwa zastępczego”. Firma planuje w dniach 12-13 września zorganizować w Warszawie wydarzenie „promocyjne” skierowane do polskich klientów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.