To nie strona watykańska ani przedsięwzięcie komercyjne. Największa baza danych katolickich biskupów w Internecie – www.catholic-hierarchy.org/ została stworzona i jest każdego dnia uaktualniana przez 51-letniego amerykańskiego katolika Davida Cheneya. Mieszka on w Overland Park, w stanie Kansas. Dzięki niemu każdy katolik na świecie może się dowiedzieć, kiedy jego biskup się urodził, kiedy przyjął święcenia kapłańskie i biskupie i kto go konsekrował. Dotyczy to wszystkich 5427 biskupów świata, a jeśli policzymy rekordy historyczne, w bazie stworzonej przez Cheneya jest ponad 30 tys. profili biskupów. To praca iście benedyktyńska, ale Amerykanin żyje jak mnich. Gasi światło o 21, a wstaje o 4 rano, żeby jeszcze przed pójściem do pracy zaktualizować dane według komunikatu watykańskiego Biura Prasowego, które ogłasza rezygnacje i nominacje Papieża na stolicach biskupich.
Dzięki amerykańskiemu pasjonatowi wiemy dużo o sukcesji apostolskiej, tzn. od którego z biskupów pochodzi władza święceń dziś urzędujących hierarchów. Nie ma dokumentów, które pozwoliłyby odtworzyć linie sukcesyjne przed XVI wiekiem, ale z tego, co udało się ustalić Cheneyowi, sukcesja 90 proc. obecnego światowego episkopatu bierze się od kard. Scipione Rebiby, który żył w latach 1504-77.
Szczególny świadek swoich czasów i szczególne świadectwo, jakie pozostawił, każą mi myśleć o nim jak o wyjątkowym Proroku XX wieku - Proroku Nowoczesności.
Od początku był niezwyczajny. Znana jest opowieść matki Maksymiliana o dwóch koronach - białej i czerwonej... Widzenie dziecka, w którym Niepokalana przepowiedziała mu przyszłość męczeńską... A potem, kiedy wybrał habit zakonny Braci Mniejszych Konwentualnych - nieustannie udowadniał, że całym sobą jest franciszkaninem, „szalonym” franciszkaninem, który pragnie przemawiać - do brata mikrofonu, samolotu, do siostry maszyny drukarskiej.
Wszystko, cokolwiek rodziło się w jego głowie - choć z początku prawie bez szans na powodzenie - w końcu stawało się faktem. Ten piękny Niepokalanów niech będzie tego przykładem... ale i Wydawnictwo „Rycerza Niepokalanej”.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.