Mszą św. sprawowaną w bazylice archikatedralnej w Łodzi rozpoczęły się Dni Wspólnoty. Eucharystii przewodniczył kard. Konrad Krajewski a wraz z nim bp Piotr Kleszcz oraz bp Zbigniew Wołkowicz, kapłani diecezjalni i zakonni. W liturgii uczestniczyły siostry zakonne oraz przedstawiciele licznych wspólnot, ruchów, fundacji i stowarzyszeń posługujących w Kościele łódzkim. Podczas Mszy św. Metropolita Łódzki dokonał obrzędu posłania 17 tegorocznych wakacyjnych oaz rekolekcyjnych, wśród których trzy odbędą się poza granicami kraju: w Keni, Kazachstanie i we Włoszech.
W homilii kard. Konrad Krajewski nawiązał do perykopy ewangelicznej mówiącej o liliach polnych i ptakach niebieskich. Jak podkreślił, nie jest to jedynie poetycki obraz, ale przede wszystkim wezwanie do całkowitego zawierzenia Bogu. – Kiedy czytam Ewangelię, ona czyta moje życie – przypomniał zgromadzony kardynał. – Pan Jezus uczy nas, byśmy umieli całkowicie zawierzyć Panu Bogu. Na początku pyta nas: komu służysz? Jezus mówi bardzo wyraźnie: dwom panom służyć nie można, bo zawsze któregoś z nich zdradzisz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Kaznodzieja zachęcał uczestników Dnia Wspólnoty do rachunku sumienia z własnych priorytetów i odpowiedzi na pytanie, czy w codziennym zaangażowaniu znajduje się miejsce dla Boga. Zwrócił uwagę, że nawet ludzie aktywnie działający w Kościele mogą ulec pokusie skupienia się wyłącznie na sobie lub sprawach świata.
Kard. Krajewski przypomniał również, że w Ewangelii Jezus aż pięć razy powtarza słowa: „Nie martw się”. Jak wyjaśniał, chodzi o rezygnację z takiego zatroskania, które sprawia, że człowiek zachowuje się tak, jakby wszystko zależało wyłącznie od niego. – Czy kiedyś byłeś całkowicie w rękach Boga? I powiedziałeś do Niego: zrób ze mną, co chcesz. Kiedy chcesz, jak chcesz i w jaki sposób chcesz. Oddaję się Tobie – mówił kaznodzieja.
Dzieląc się osobistym świadectwem, kardynał wspomniał swój pierwszy wyjazd na Ukrainę po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. W obliczu wojny, braku łączności i niepewności drogi odkrył na nowo znaczenie pełnego zaufania Bogu. – Uświadomiłem sobie, że największą wartość, jaką mogę mieć, to nosić Boga w sobie. To On wtedy kieruje. To On się o mnie wtedy troszczy. To od Niego wszystko zależy. Jezu, ufam Tobie. Ale nie tylko wtedy, kiedy jestem przed Najświętszym Sakramentem, ale w życiu – podkreślił.
Centralnym przesłaniem homilii było wezwanie do stawiania Boga na właściwym sobie miejscu. Kardynał przypomniał słowa Jezusa: „Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane”, wskazując, że prawdziwa sprawiedliwość oznacza pełnienie woli Bożej.
Reklama
Do idei spotkania odniósł się także ks. Wiesław Kamiński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Łódzkiej. Podkreślił, że Kościół tworzą różnorodne wspólnoty, które powinny nie tylko istnieć obok siebie, ale także współpracować. – Kościół to wspólnota wspólnot. Mamy różne wspólnoty: Odnowę w Duchu Świętym, Ruch Światło-Życie, Neokatechumenat, Spotkania Małżeńskie, Rycerzy Kolumba, Rycerzy św. Jerzego czy Rycerzy Jana Pawła II. Różne wspólnoty, ale wszyscy jesteśmy jednością. Jest jeden Kościół w naszej diecezji – zaznaczył kapłan. Ks. Kamiński zwrócił uwagę, że wiele środowisk kościelnych nie zna się wzajemnie i nie zawsze jest świadomych swojej obecności. Tymczasem zadaniem wszystkich wspólnot jest wzajemne wspieranie się i dzielenie otrzymanymi darami.
Po zakończeniu liturgii świętowanie przeniosło się na Plac Katedralny. Uczestnicy mogli zapoznać się z działalnością poszczególnych wspólnot, ruchów i organizacji działających w archidiecezji. Nie zabrakło wspólnego posiłku, atrakcji dla dzieci i młodzieży, warsztatów oraz panelu dyskusyjnego. Na scenie wręczono nagrody laureatom konkursów organizowanych przez Wydział Katechetyczny. Odbył się także koncert Małego Chóru Wielkich Serc, którego założycielem jest bp Piotr Kleszcz OFMConv. Zainteresowani mogli również zwiedzić Muzeum Archidiecezji Łódzkiej oraz gmach Wyższego Seminarium Duchownego.
Podsumowując znaczenie wydarzenia, kard. Konrad Krajewski podkreślił wartość wspólnego spotkania i świadectwa wiary. – Dobrze być razem. Jeżeli wystarczyło 12 apostołów, żeby Ewangelia rozeszła się po całym świecie, to co dopiero mówić o Łodzi, gdzie nas jest tak dużo. Właściwie ta Ewangelia powinna być wszędzie już obecna – podsumował Kardynał.
