Reklama

Sacrum, które przekracza granice

16 koncertów, 500 wykonawców z 8 krajów, w tym 6 orkiestr, 10 zespołów wokalnych, różne religie i wyznania oraz różnorodne gatunki muzyczne – tak streścić można zrodzone w Częstochowie wydarzenie muzyczne, którego marka znana jest już na całym świecie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncertem w 1050. rocznicę Chrztu Polski w wykonaniu Mulierum Schola Gregoriana „Clamaverunt Iusti” zakończyła się w Bydgoszczy 26. edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”. Festiwal odbywał się w kilku miastach Polski w dniach 30 kwietnia – 8 maja br. Rangę jego tegorocznej edycji podniósł honorowy patronat Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Dialog kultur i religii

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, organizowany w Częstochowie, jest największym w Polsce projektem prezentującym muzykę różnych religii i kultur. Jak podkreśla dyrektor festiwalu Małgorzata Zuzanna Nowak, staje się on przestrzenią symbolicznego przekraczania granic, prawdziwym dialogiem kultur, próbą budowania międzynarodowego i ponadreligijnego porozumienia. Niepowtarzalny, sakralny charakter „Gaude Mater” jest jednak ściśle związany z miejscem, jakim jest Częstochowa wraz z jasnogórskim sanktuarium, do którego przybywają miliony pielgrzymów z całego świata, i z jego silnym duchowym oddziaływaniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Festiwalowe serce

Reklama

Mimo że od kilku lat koncerty w ramach festiwalu odbywają się także w innych ośrodkach Polski, a nawet poza jej granicami, sercem „Gaude Mater” pozostaje Częstochowa i jej świątynie. Najwięcej zatem koncertów tegorocznej edycji miało miejsce w tym mieście. Festiwalowe prezentacje odbyły się także w Krakowie, Warszawie i Bydgoszczy oraz w mniejszych ośrodkach – Wrzosowej/Poczesnej, Radomsku i Nowej Brzeźnicy. Jeden z koncertów związanych z festiwalem, podczas którego wręczone zostaną nagrody w kategorii chóralnej XII Konkursu Kompozytorskiego „Musica Sacra Nova” 2016, zabrzmi 30 maja w opactwie Benedyktynów w niemieckim Brauweiler k. Kolonii. Dokądkolwiek jednak koncerty by nie zawędrowały, w Częstochowie festiwal zawsze się rozpoczyna, i to nie gdzie indziej, tylko na Jasnej Górze.

Tegoroczną edycję otworzył 30 kwietnia koncert Die Kölner Akademie – najbardziej rozpoznawalnego interpretatora muzyki barokowej na świecie – która wraz z polską Orkiestrą Historyczną oraz solistami z kilku krajów Europy wykonała Pasję wg św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha. Zanim jednak Bazylikę Jasnogórską wypełniły dźwięki pasji, tradycyjnie na rozpoczęcie festiwalu zabrzmiał hymn „Gaude Mater Polonia”. Uroczystego otwarcia festiwalu dokonał metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Przypomniał on o obchodach 1050-lecia Chrztu Polski, w które festiwal się wpisuje, i wskazał, że do hymnu do św. Stanisława należy dodać pieśń, która codziennie brzmi tu, na Jasnej Górze: „Bogarodzica, dziewica”.

Polska tożsamość

Do słów „Gaude Mater Polonia” nawiązała także w słowie otwierającym festiwal dyr. Małgorzata Zuzanna Nowak. – Ciesz się, Matko Polsko, że Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” dziś zaczyna swoje nowe 25-lecie. Ciesz się, Matko Polsko, że tu, na festiwalu „Gaude Mater”, możemy promować polską muzykę sakralną, która stanowi o tożsamości naszego narodu.

Reklama

O wierności chrześcijańskim korzeniom mówił także w kazaniu ks. prof. Kazimierz Szymonik, członek Rady Artystyczno-Programowej Festiwalu, długoletni dyrygent i dyrektor artystyczny Chóru Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który 2 maja przewodniczył inauguracji liturgicznej festiwalu. – Śpiewamy Stwórcy radosne „Te Deum” za 1050 lat duchowego bogactwa, które wielokrotnie, jak mówią historycy, uratowało nas od unicestwienia jako narodu – podkreślił ks. prof. Szymonik. Podczas Eucharystii zabrzmiała muzyka ze zbiorów jasnogórskich w wykonaniu Zespołu Muzyki Dawnej „La Tempesta”.

W nurt ten wpisał się także doskonale koncert „Historia Polski losami Świętych opowiedziana”, który odbył się w Bazylice Jasnogórskiej. W wykonanym głównie siłami częstochowskich artystów koncercie zabrzmiały utwory obrazujące wiarę naszego narodu na przestrzeni wieków: „Bogurodzica”, „Annua recolamus” (sekwencja o św. Wojciechu), „Gaude Mater Polonia” (hymn z oficjum o św. Stanisławie), „Fulget in orbe dies” (responsorium z oficjum o św. Jadwidze), Pawła Łukaszewskiego „Ostatni list świętego Maksymiliana” na chór mieszany a cappella oraz „Precatio rosario” cz. IV z IV Symfonii – „Symfonii o Bożym Miłosierdziu” na chór i orkiestrę (prawykonanie), Krzysztofa Pendereckiego „Lacrimosa” z „Polskiego Requiem” na sopran, chór i orkiestrę symfoniczną, Pawła Sydora fragment muzyki z filmu o ks. Jerzym Popiełuszce „Wolność jest w nas” na orkiestrę symfoniczną, Henryka Mikołaja Góreckiego „Totus Tuus” na chór mieszany a cappella, Wojciecha Kilara „Victoria” na chór mieszany i orkiestrę symfoniczną. Wyboru i opracowania tekstów wiążących dokonał ks. prof. Kazimierz Szymonik.

Chorał i jazz

Reklama

Niedaleko od korzeni chrześcijaństwa odbiegły tak odmienne w swej stylistyce dwa częstochowskie koncerty, które przyciągnęły prócz stałej festiwalowej publiczności także wielbicieli jazzu: Stanisława Fiałkowskiego „Gregorian Jazz” (prawykonanie), który zabrzmiał w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, oraz „Verbum Incarnatum” – zaprezentowane w kościele pw. św. Jakuba.

„Gregorian Jazz” łączy w sobie chorał gregoriański i muzykę jazzową. Jego twórca jest pianistą, kompozytorem, aranżerem i dyrygentem, z wykształcenia muzykiem klasycznym, ale z miłości muzykiem jazzowym. Współpracował z wybitnymi instrumentalistami i wokalistami jazzowymi. Kompozycję zaprezentowali: wokalista jazzowy Wojciech Myrczek, Piotr Wojtasik (trąbka), trio jezzowe, instrumentaliści Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach oraz Zespół Śpiewaków „Camerata Silesia”.

„Verbum Incarnatum”, wykonane przez Pawła Gusnara (saksofon), Annę Miturę (kantor) i Mulierum Schola Gregoriana „Clamaverunt Iusti”, stanowi połączenie chorału gregoriańskiego, śpiewów ambrozjańskich z improwizacjami saksofonowymi. Jego kolejne części połączone są komentarzami i modlitwami nawiązującymi do myśli św. Jana Pawła II, któremu to dzieło zostało złożone w hołdzie, a saksofonowe improwizacje stanowią pewnego rodzaju rozważanie wyśpiewanych treści.

W hołdzie Mistrzowi

Reklama

Tradycją niemal stały się koncerty dedykowane wielkim postaciom muzyki. W tym roku był to koncert z okazji 90. urodzin Juliusza Łuciuka, wybitnego polskiego kompozytora związanego z Częstochową i samym festiwalem (od 1990 r. zasiada w jego Radzie Artystyczno-Programowej). W koncercie wystąpił Coro della Virgola – zespół będący ambasadorem muzyki Juliusza Łuciuka we Włoszech, którego obecność na festiwalu była prezentem dla Maestra. Artyści z Włoch wykonali dzieła mistrza, m.in.: „Pieśń nadziei”, „O ziemio polska” (do słów św. Jana Pawła II), „Chorągwiana Księga Długosza” (prawykonanie). Podczas koncertu w kościele ewangelicko-augsburskim w Częstochowie jubilat otrzymał z rąk Jana Szymy – przewodniczącego Stowarzyszenia Przyjaciół „Gaude Mater” oraz Małgorzaty Nowak Medal Stowarzyszenia Przyjaciół „Gaude Mater”. Koncert „Coro Italiano per Maestro Łuciuk” zabrzmiał również w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Nowej Brzeźnicy, w którym kompozytor został ochrzczony i gdzie jego ojciec był organistą.

Muzyczne podróże

W festiwalowy nurt dialogu między kulturami i religiami wpisane były dwa koncerty: Liturgia Kościoła Wschodniego zaprezentowana w częstochowskiej cerkwi prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej oraz w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa we Wrzosowej/Poczesnej, a także muzyka synagogalna, której koncert odbył się w Domu Kultury w Radomsku. Oba koncerty odmienne i doskonałe. W pierwszym zabrzmiało „Całonocne czuwanie” op. 37 na chór mieszany a cappella Siergieja Rachmaninowa, na które składa się 15 modlitw zaczerpniętych z Nieszporów, Jutrzni i Prymy, w mistrzowskim wykonaniu Narodowego Chóru Ukrainy „Dumka”. W drugim – kantor Baruch Finkelshtein z Rosji z towarzyszeniem młodego pianisty Michała Rota za sprawą muzyki przeniósł słuchaczy do synagogi, by w drugiej części koncertu zachęcić ich do wspólnego śpiewania powszechnie znanych „Tum balalaika” czy „Havva nagila”.

Od Podhala do Mozarta

Udziałem mieszkańców Radomska stał się także niezwykły koncert w kościele pw. św. Lamberta, gdzie zaprezentowane zostały Nieszpory Tatrzańskie z udziałem m.in. Hanki Rybki, Jana Karpiela-Bułecki,

Reklama

Jasnogórskiego Chóru Chłopięco-Męskiego „Pueri Claromontani”, Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej i Świętojańskiej Kapeli Klimatycznej. Podczas koncertu zabrzmiała muzyka kompozytorów, dla których natchnieniem były Tatry i muzyka Podhala, a na jego część literacką złożyły się Psalmy Dawida przełożone na gwarę góralską przez Franciszka Bachledę-Księdzularza. Jasna Góra była natomiast miejscem, gdzie zabrzmiała muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta. Zanim jednak melomani usłyszeć mogli jego dzieła, m.in. Mszę C-dur („In honorem Sanctissimae Trinitatis”) KV 167, w mistrzowskim wykonaniu Jana Mroczka (organy), wybitnej sopranistki Simone Kermes, Polskiego Chóru Kameralnego „Schola Cantorum Gedanensis” i Ensemble Sans Souci Berlin, grającego na instrumentach z epoki Mozarta, koncert otworzyło prawykonanie nagrodzonej w konkursie „Musica Sacra Nova” 2016 w kategorii organowej kompozycji Michała Malca „Meditation sur la Croix pour l’orgue sur le theme de «Vexilla Regis»”.

Poza XII Międzynarodowym Konkursem Kompozytorskim „Musica Sacra” festiwalowi towarzyszyły wystawa fotografii Tadeusza Żaczka „Duchowość pogranicza” oraz Etno Gaude Mater, w ramach którego miało miejsce spotkanie z kulturą ukraińską.

Głównym organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Przyjaciół „Gaude Mater”, któremu podczas koncertu inauguracyjnego na wniosek Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński przyznał honorowe odznaczenie „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Komitet honorowy festiwalu tworzyli: prof. Piotr Gliński – minister kultury i dziedzictwa narodowego, abp Stanisław Gądecki – przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Wacław Depo – metropolita częstochowski oraz o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry.

2016-05-11 08:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: wiara nie jest abdykacją rozumu

2026-03-15 12:28

[ TEMATY ]

papież

Vatican Media

Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Papież wskazał, że „jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa «z otwartymi oczami». Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata”. Ojciec Święty dodał, że „wiara pomaga nam patrzeć z punktu widzenia Jezusa, Jego oczami”. Mamy „otwierać oczy, tak jak to czynił Jezus, przede wszystkim na cierpienia innych i na rany świata”. 

Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, która opowiada o uzdrowieniu człowieka niewidomego od urodzenia, Papież powiedział, że ten ewangeliczny fragment mówi o tajemnicy zbawienia. Bóg posłał Syna – światłość świata do ludzkości kroczącej w mrokach; Jezus jest tym, który otworzył oczy niewidomych i oświecił nasze życie.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję