Reklama

Niedziela Wrocławska

Kościół, który słucha i działa

Po trzech latach wspólnej drogi II Synod Archidiecezji Wrocławskiej dobiega końca. W rozmowie z nami abp Józef Kupny, metropolita wrocławski podkreśla, że najważniejsze owoce tego czasu widać już dziś w parafiach: większe zaangażowanie wiernych i poczucie odpowiedzialności za wspólnotę. Metropolita wrocławski mówi także o konkretnych krokach, jakie archidiecezja podejmie od razu po zakończeniu synodu.

2026-05-29 09:31

Tomasz Lewandowski

Abp Józef Kupny podpisał dokumenty synodalne.

Abp Józef Kupny podpisał dokumenty synodalne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ks. Łukasz Romańczuk: Księże Arcybiskupie, Synod Archidiecezji Wrocławskiej dobiega końca. Jakie najważniejsze owoce tego trzyletniego procesu Ksiądz Arcybiskup dostrzega?

Abp Józef Kupny: Jeśli mamy spojrzeć na to wydarzenie, na tę wspólną drogę, którą jest synod, to sukcesem jest zaktywizowanie naszych wiernych w parafiach. Widzimy więcej modlitwy, więcej adoracji Najświętszego Sakramentu, dzielenie się Słowem Bożym. To są wartości, które niezależnie od przyjętych dokumentów już zaczęły się dziać. To zmieniło oblicze parafii. Ludzie odnaleźli w niej przestrzeń, w której tworzą wspólnotę, bardziej czują się odpowiedzialni za Kościół i za tę wspólnotę. To niewątpliwie wielki sukces etapu synodalnego i presynodalnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Synod i etap presynodalny trwały kilka lat, a Ksiądz Arcybiskup od wielu lat spotyka się z wiernymi w diecezji. Czy zauważył Ksiądz Arcybiskup konkretne zmiany w mentalności wierzących i duszpasterzy?

Reklama

Abp Józef Kupny: Te zmiany są widoczne. Etap presynodalny służył przygotowaniu do synodu. Nie można po prostu zaprosić wszystkich do stołu i powiedzieć: „radźcie i zmieniajcie Kościół”. Trzeba było rozpocząć od wspólnej modlitwy, od zarysowania problematyki ważnej dla parafii czy diecezji. Chodziło o przygotowanie gruntu, aby później w czasie synodu nad tym się pochylić i to przedyskutować. Pierwszą zmianą było samo podejście. Myślę, że zmiana nastąpiła także w tym, że wierni i księża z większym zaufaniem odnosili się do synodu. Na początku był dystans, niezrozumienie, obawy przed radykalnymi czy rewolucyjnymi zmianami, przed dopuszczeniem świeckich do obszarów tradycyjnie zarządzanych przez duchownych. Tych obaw było wiele, ale w trakcie synodu i podczas głosowania – gdzie połowę stanowili księża – okazało się, że jest zrozumienie i akceptacja kierunku zmian proponowanych przez synod.

Jakie wyzwania stoją teraz przed archidiecezją po zakończeniu synodu?

Reklama

Abp Józef Kupny: Dla mnie osobiście ważne było, aby nie zmarnować tego potencjału i nie zakończyć synodu samym podpisaniem uchwał. Od następnego dnia trzeba zacząć realizację. Pierwszym krokiem będzie powołanie komisji ds. interpretacji i wdrożenia uchwał synodalnych. Mówię także o interpretacji, bo mogą pojawić się różne wątpliwości i musi istnieć ciało, które będzie je wyjaśniać. Chcę też od razu powołać Centrum Formacji i Misji, czyli przestrzeń formacji i dawania świadectwa oraz głoszenia Ewangelii. Kolejnym zadaniem będzie przygotowanie programu formacji diakonów stałych i posług w Kościele. Taki postulat pojawił się na synodzie. Aby dopuścić diakonów stałych, trzeba ich odpowiednio przygotować, korzystając z doświadczeń innych diecezji. Chcemy również rozpocząć prace nad powołaniem rad parafialnych — duszpasterskich i ekonomicznych. Dotąd funkcjonowały rady parafialne, ale synod i Kodeks Prawa Kanonicznego wyraźnie wskazują na potrzebę dwóch odrębnych rad. Rada ekonomiczna, choć mniej liczna, powinna składać się z osób znających mechanizmy gospodarcze i pozyskiwanie funduszy. Kapłan nie musi znać się na ekonomii, a w każdej parafii są osoby, które mogą pomóc. Mamy na Dolnym Śląsku dobre doświadczenia — proboszczowie przy współpracy wiernych pozyskują wiele środków na renowację świątyń. To zabytki, wymagają wiedzy i rozliczeń, a świeccy wnoszą tu ogromny wkład. Rady duszpasterskie natomiast będą zajmować się tym, co dotyczy życia duszpasterskiego parafii. Wreszcie chcę rozpocząć prace nad portalem internetowym archidiecezji i mediami diecezjalnymi, aby dostosować je do współczesnych wyzwań. Synod wyznacza kierunek, ale nie daje szczegółowych rozwiązań. Te trzeba wypracować teraz. To proces, który wymaga czasu. Chodzi nie tylko o zmianę struktur, ale także mentalności. Trzeba odejść od myślenia: „zawsze tak było, po co zmiany?”. To wymaga czasu.

Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia dokument końcowy? Czy były tam treści, które Księdza Arcybiskupa zaskoczyły?

Abp Józef Kupny: Nie wpływałem na kształt dokumentów. Stałem obok, aby nie było przekonania, że steruję synodem. Zależało mi na nie sfałszowanym, prawdziwym głosie wiernych. Zaskoczyło mnie mocniejsze podkreślenie roli dekanatów. Dotąd nie były one zbyt aktywne. Dokument dotyczący programu pracy w dekanacie ostatecznie nie został przyjęty, co uszanowałem. Zaskakiwały mnie też niektóre rozwiązania, ale teraz trzeba będzie jeździć i wyjaśniać. Księża bali się np. wydłużenia przygotowania do bierzmowania z dwóch do trzech lat. Największym zaskoczeniem była jednak duża akceptacja dokumentów, także wśród kapłanów upoważnionych do głosowania.

W jaki sposób archidiecezja zamierza wspierać świeckich i księży w praktycznym wdrażaniu postulatów synodalnych?

Abp Józef Kupny: Tak jak mówiłem, powołuję komisję ds. interpretacji i wdrażania. Jej członkowie będą jeździć po dekanatach i parafiach. Będzie można zwracać się do nich o pomoc, gdy proboszcz czy wspólnota staną przed trudnością. To oni, wraz z biskupami pomocniczymi, będą słuchać „bijącego serca parafii” i pomagać w praktycznych rozwiązaniach.

Jakie przesłanie Synodu chciałby Ksiądz Arcybiskup szczególnie podkreślić w dniu jego zakończenia – 24 maja ?

Abp Józef Kupny: Celem synodu było to, byśmy na nowo się nawrócili i odnowili życie Kościoła. Synod ma ukierunkować nasze życie i działanie. Życzę wszystkim, aby odnaleźli swoje miejsce na tej wspólnej drodze, bo synodalność to wspólne kroczenie. Niech synod pomoże nam w większym zaangażowaniu, przeżywaniu wspólnoty, w nawróceniu i dawaniu świadectwa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał

2026-06-20 16:20

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał. Posyła nam aniołów, gdy jesteśmy słabi – mówił Leon XIV podczas spotkania z chorymi dziećmi i ich bliskimi w Narodowym Centrum Hadronoterapii Onkologicznej (CNAO) w Pawii. To światowej sławy ośrodek leczenia nowotworów.

Podczas wizyty w CNAO, po przywitaniu każdego z dzieci oraz ich rodzin, Leon XIV podkreślił znaczenie rodziny. „Pokażcie całemu światu – powiedział Papież – jak w trudnych chwilach wszystko staje się jeszcze trudniejsze, jeśli brakuje obecności i miłości rodziny”.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina/ Szef MSZ: zwracam Polsce Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

2026-06-20 07:49

[ TEMATY ]

order

By Mfa.gov.ua/commons.wikimedia.org

Andrij Sybiha

Andrij Sybiha

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że w odpowiedzi na odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, on sam również zwróci Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

W obliczu takich nierozważnych działań nie widzę możliwości zachowania przyznanego mi w październiku 2022 roku wysokiego odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej – Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wkrótce zwrócę go Polsce – zapowiedział Sybiha w serwisach społecznościowych w piątek wieczorem.
CZYTAJ DALEJ

Świętokrzyskie: Blisko 300 funkcjonariuszy, psy tropiące i śmigłowiec szukają byłego policjanta podejrzanego o zabójstwo

2026-06-20 13:48

[ TEMATY ]

policja

Adobe Stock

Blisko 300 świętokrzyskich funkcjonariuszy policji, psy tropiące i śmigłowiec poszukują 49-letniego byłego policjanta. Jest podejrzany o to, że w miejscowości Mierzawa w powiecie jędrzejowskim zabił 80-letniego teścia i ciężko zranił teściową.

- W działania zaangażowanych jest blisko 300 policjantów. Nie tylko z Jędrzejowa, ale również z komendy wojewódzkiej – przekazał rzecznik. Poszukiwania wspierane są specjalistycznym sprzętem, w tym śmigłowcem z Komendy Głównej Policji oraz quadami z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję