Reklama

Niedziela Częstochowska

Poniedziałki kulturalne w „Niedzieli”

Szukanie Boga w sercu

W księgarni „Niedzieli” 14 marca br. w ramach „Poniedziałków kulturalnych” drugi już raz spotkali się członkowie Nieoficjalnej Akademii Miłośników Polskiej Kultury – bo w końcu po burzliwych dysputach taką ostatecznie przyjęli nazwę. A jako że spotkanie przypadało w środku Wielkiego Postu, zajęto się Drogą Krzyżową w poezji Ernesta Brylla

Niedziela częstochowska 13/2016, str. 2

[ TEMATY ]

kultura

Grażyna Kołek

Ks. Jerzy Bielecki, zastępca redaktora naczelnego „Niedzieli”, zachęcał, by wiara, oparta na uczuciach i emocjach, miała poparcie w intelekcie i zrozumieniu

Ks. Jerzy Bielecki, zastępca redaktora naczelnego „Niedzieli”, zachęcał, by wiara, oparta na uczuciach i emocjach, miała poparcie w intelekcie i zrozumieniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nad każdym przedsięwzięciem, by wypaliło, musi ktoś czuwać, a to wiąże się ni mniej, ni więcej – z pracą, którą trzeba weń włożyć. Jeśli chodzi o inicjatywę w „Niedzieli”, tą scalającą osobą jest Barbara Popiołek z częstochowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

To ona proponuje tematy spotkań, zaprasza gości, angażuje zaprzyjaźnione panie w organizację i zachęca do wzięcia w nich czynnego udziału. Ale oprócz duchowych wrażeń i uczty intelektualnej – niewątpliwych zalet „Poniedziałków kulturalnych” nie do przecenienia jest rodzinny charakter tych spotkań. Widać, że wszyscy ich uczestnicy lubią przebywać ze sobą i nie liczą wspólnie spędzonych godzin.

W poetycko-intelektualnym duchu

Tym razem, by było nastrojowo, bo rzecz tyczyła się poezji, choć nie tylko, p. Barbara zadbała o wystrój. Na przybranym fioletowymi obrusikami stole zapaliła świece, również tego wielkopostnego koloru, przyniosła też ze sobą przywiezioną 20 lat temu z Ziemi Świętej gałązkę z krzewu, z którego 2 tys. lat temu upleciono koronę cierniową na głowę Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początku spotkania zebrani wysłuchali z płytki prelekcji o. Stanisława Rudzińskiego OSPPE, jasnogórskiego historyka, która dotyczyła stacji Drogi Krzyżowej na Jasnej Górze w plenerze. Dowiedzieli się stąd m.in., że zieleń okalająca każdą ze stacji była indywidualnie zaprojektowana, a drzewa i krzewy były dobierane pod kątem określonej symboliki, np. stację XIV zdobią grupy brzóz, a stacje III, IV i V – czerwone owoce jarzębiny. Nic tu bowiem nie pozostawiono dziełu przypadku – uzasadniał prelegent.

Nim stricte zajęto się poezją Ernesta Brylla, a w zasadzie 18 wierszami – poetyckimi ujęciami stacji Drogi Krzyżowej, jedna z obecnych na spotkaniu pań – Emilia Kolega przybliżyła postać wybitnego malarza, pochodzącego z Częstochowy Jerzego Dudy-Gracza, autora słynnej „Golgoty Jasnogórskiej” – 18 obrazów przedstawiających mękę Pańską, uzupełnioną o obrazy przedstawiające zmartwychwstanie Jezusa, spotkanie z niewiernym Tomaszem, rozesłanie Apostołów oraz Wniebowstąpienie. Cykl ten, dar wotywny dla Sanktuarium Jasnogórskiego, dojrzewał w świadomości malarza blisko 20 lat, by ostatecznie powstać z okazji 2 tys. lat chrześcijaństwa. Pracę malarską Duda-Gracz zakończył 15 marca 2001 r. (obrazy umieszczono na górnej kondygnacji wejściowej Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, w tzw. przybudówce). I do tych właśnie obrazów Bryll napisał 18 wierszy (notabene wraz z 18 reprodukcjami wspomnianych obrazów można je znaleźć w albumie „Golgota Jasnogórska”).

Modlitewnie i refleksyjnie

„O wierze i życiu powinno się rozmawiać za pomocą poezji” – te słowa Ernesta Brylla wybrzmiały przy okazji pochylenia się nad osobą poety. Jego sylwetkę w obrazowy sposób przedstawiła Gabriela Żyła.

Reklama

W kolejnej części wiersze Brylla posłużyły za podkład do odprawienia nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Poszczególne wiersze stacje czytały obecne na spotkaniu panie, przeplatały je śpiewem i zwyczajowymi w takich razach modlitwami: „Któryś za nas cierpiał rany” i „Ty, któraś współcierpiała”.

Podsumowaniem była prelekcja Elżbiety Imach na temat Ekstremalnych Dróg Krzyżowych w naszej archidiecezji. Całość zwieńczyła zaś wspólna modlitwa w redakcyjnej kaplicy „Niedzieli”, a także zapowiedź kolejnego spotkania już w kwietniu. Gościem specjalnym będzie dr Barbara Kubicka-Czekaj. Temat: „W przyjaźni” będzie poświęcony m.in. korespondencji ks. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej, z Antonim Optołowiczem.

Warto dodać, że na spotkaniu byli obecni ks. Jerzy Bielecki, zastępca redaktora naczelnego „Niedzieli”, i ks. Mariusz Frukacz, kapelan częstochowskiego KiK-u, a zarazem redaktor tygodnika (w swoim przedłożeniu skupił się m.in. na szeroko pojętej tematyce Triduum Paschalnego). Ks. Jerzy powitał zaś zebranych w imieniu redaktor naczelnej Lidii Dudkiewicz i życzył, by nasza wiara, oparta na uczuciach i emocjach, miała poparcie w intelekcie i zrozumieniu – co niewątpliwie udało się osiągnąć i co przyświeca inicjatorom „Poniedziałków kulturalnych” organizowanych w księgarni „Niedzieli”.

2016-03-22 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizacja z ekranu

– Wiara nie polega jedynie na tym, by uznać istnienie Boga – mówił do zebranych w sali kinowej w centrum Częstochowy abp Wacław Depo.
– W dojrzałym chrześcijaństwie chodzi o dialog z łaską. Człowiek nie tylko musi wiedzieć, że wierzy, ale też musi wiedzieć, co z tą wiarą zrobić

W komentarzu przed rozpoczęciem projekcji filmu ewangelizacyjnego „Czy naprawdę wierzysz?” abp Wacław Depo – przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski dotknął głównego przesłania autorów tego obrazu i odniósł się do jego tytułu. Obecność abp. Depo na pokazie filmowym niejako w przeddzień Dnia Środków Społecznego Przekazu miała szczególne znaczenie. Jak zauważyła redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz, Ksiądz Arcybiskup doskonale rozumie świat mediów, a przy okazji spotkania z mieszkańcami Częstochowy na prezentacji filmu potwierdził, że Ewangelia powinna być głoszona nie tylko na dachach domów, ale też na ekranach kin. Ks. prof. Marek Łuczak – sekretarz redakcji – przedstawił krótką prezentację filmu, którego patronem medialnym jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

2026-05-30 13:16

[ TEMATY ]

katedra

święcenia prezbiteratu

Gorzów Wlkp.

Karolina Krasowska

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Nasza diecezja ma nowego prezbitera

Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.

Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję