Reklama

Dziękczynny krzyż

Niedziela kielecka 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy ulicy Domaszowskiej w Kielcach stoi drewniany krzyż, który postawiony został w tym miejscu blisko sto lat temu. Jego historia odmalowuje wiarę człowieka w obecność i opiekę Najwyższego.
Strzały w Sarajewie, które dosięgły austriackiego arcyksięcia, rozpoczęły jedną z najtragiczniejszych wojen - I wojnę światową. Polska w tym czasie była podzielona między zaborców, którzy walczyli na różnych frontach. Polacy, chcąc nie chcąc, zmuszeni byli zasilać zaborcze armie.
Dwaj mieszkańcy ulicy Domaszowskiej w Kielcach zostali wcieleni do carskiej armii. Byli to Walenty Rospara i Jan Sulima. Słyszeli oni o setkach tysięcy żołnierzy, którzy ginęli na froncie od kul, głodu i chorób. Najstraszniejsza zaraza zwana "hiszpanką" zbierała obfite żniwo. Obaj kielczanie złożyli ślub, że jeśli Bóg pozwoli im cało wrócić z wojny, w podzięce za ocalenie ustawią drewniany krzyż. Walenty Rospara i Jan Sulima wrócili cało do domu. Przeżyli, mimo że z ich oddziałów zginęło wielu żołnierzy. Przyrzeczenia dotrzymali stawiając ośmiometrowy modrzewiowy krzyż. Ten symbol wdzięczności dwóch kielczan stoi do dziś.
W lipcu 2001 r. wichura, która przeszła nad Kielcami, przewróciła zabytkowy krzyż. Mieszkańcy ul. Domaszowskiej szybko naprawili szkody. Tadeusz Miszczyk, Wiesław Gola i Henryk Kaczor oczyścili go, pomalowali, odcięli zbutwiałą część i wkopali w metalowej osłonie. Tadeusz Miszczyk zakopał pod krzyżem w zalakowanym słoju informację o jego historii, bilon z 2001 r. oraz katolicką gazetę z tego dnia.
Może kiedyś po latach, gdy ktoś inny będzie naprawiał zabytkowy krzyż, natrafi na te dokumenty i dowie się dlaczego Walenty Rospara i Jan Sulima, zwykli mieszkańcy Kielc, żyjący na początku ubiegłego wieku, postawili ośmiometrowy znak zbawienia. Dowie się również tego, że ślubów trzeba dotrzymywać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Heiner Wilmer nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec

2026-02-24 18:15

[ TEMATY ]

Bp Heiner Wilmer

Deutsche Bischofskonferenz

Niemieccy biskupi mają nowego przewodniczącego. Został nim Heiner Wilmer SCJ, biskup diecezji Hildesheim, wybrany przez Konferencję Niemieckiego Episkopatu na trwającej właśnie w Würzburgu wiosennej sesji plenarnej. Przez ostatnie pięć lat przewodniczącym niemieckiego episkopatu był bp Georg Bätzing.

Bp Heiner Wilmer ma prawie 65 lat i pochodzi z północnych Niemiec. W wieku 19 lat wstąpił do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, czyli sercanów. Od 2007 do 2015 roku był niemieckim prowincjałem, a następne pięć lat przełożonym generalnym tego zgromadzenia. Heiner Wilmer studiował teologię i romanistykę we Freiburgu, Paryżu i Rzymie, uzyskując doktorat z teologii a przez rok pracował także jako nauczyciel niemieckiego i historii w Jesuit High School w Nowym Jorku.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję