Reklama

Niedziela Sandomierska

Rok miłosierdzia

Rozpoczęła się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w Diecezji Sandomierskiej. Uroczysta inauguracja odbyła się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ostrowcu Świętokrzyskim w Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

2026-04-13 07:48

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej. Wraz z nim modlili się biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, bp Jan Sobiło z Zaporoża oraz biskup Edward Frankowski z Sandomierza. Koncelebrowali kapłani z kurii diecezjalnej, sądu biskupiego, seminarium oraz ze wszystkich dekanatów.

Sanktuarium wypełniły osoby konsekrowane, klerycy, przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych oraz rodziny, wspólnoty kościelne i pielgrzymi. Obecna była Małgorzata Toborowicz – autorka kopii obrazu Jezusa Miłosiernego w wersji wileńskiej oraz Józef Chamot zaangażowany w sprawy związane z logistyką.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na początku liturgii regensa Penitencjarii Apostolskiej powitał bp Krzysztof Nitkiewicz. Następnie wikariusz biskupi ds. peregrynacji, ks. Roman Janiec, odczytał dekret Penitencjarii Apostolskiej dotyczący możliwości uzyskania odpustu zupełnego w czasie nawiedzenia obrazu w parafiach diecezji.

Reklama

W homilii biskup Krzysztof Nykiel podkreślił, że miłosierdzie nie jest ideą, ale spotkaniem z żywym Chrystusem, który przychodzi do człowieka z konkretnym słowem: „Nie bój się, przyszedłem dla ciebie, bo cię kocham”. Zaznaczył, że odpowiedzią na to spotkanie jest zaufanie wyrażone w słowach: „Jezu, ufam Tobie”. Hierarcha zwrócił uwagę, że uroczystość w Ostrowcu Świętokrzyskim, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ma szczególny charakter – rozpoczyna zarówno peregrynację obrazu, jak i czas łaski dla całej diecezji.

– Stajemy tutaj, aby zainaugurować rok miłosierdzia, a zarazem rozpoczynamy peregrynację obrazu Jezusa Miłosiernego na terenie całej diecezji. Nie wyrusza w drogę ani jakiś muzealny eksponat, ani dzieło sztuki. Wyrusza realny znak obecności. Wyrusza „Ewangelia Miłosierdzia”, która przypomina, że Bóg jest miłością miłosierną, że nie chce śmierci grzesznika, ale pragnie, aby każdy się nawrócił i miał to życie w obfitości. Wyrusza „Ewangelia Miłosierdzia”, która przypomina, że Bóg jest pośród nas. (…) Jezus wychodzi ku nam. Nie siedzi na tronie, nie stoi daleko. Jego prawa ręka wzniesiona jest w geście błogosławieństwa, nie zaciśniętej pięści. A lewą ręką wskazuje na serce, z którego wypływają dwa na promienie: blady i czerwony. Woda i krew. Chrzest i Eucharystia. Życie i zbawienie. A pod jego stopami słowa, które są przepiękną krótką modlitwą, a jednocześnie naszą decyzją serca, odpowiedzią sercem za sercem: Jezu, ufam tobie. To nie jest tylko podpis pod obrazem. Winien to być program i styl naszego chrześcijańskiego życia – mówił kaznodzieja.

Biskup Nykiel, odwołując się do słów św. Faustyny, zwrócił uwagę, że czas peregrynacji jest szczególnym momentem łaski, ale także odpowiedzią na niepokoje współczesnego świata.

Reklama

– W „Dzienniczku” św. Faustyna Kowalska zapisała słowa, które powiedział jej Jezus: „Przez obraz ten udzielać będę wielu łask dla duszy”. Wierzymy, że ta obietnica spełni się także na umiłowanej ziemi diecezji sandomierskiej. Stoimy dziś razem w szczególnym momencie – w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przychodzimy z tym wszystkim, co na co dzień nosimy w sercu – z nadzieją, ale i z niepokojem, z wiarą, ale też i z pytaniami o przyszłość świata i człowieka. Ten czas, który rozpoczynamy jest dla nas wielkim darem, ale i zadaniem – bo łaskę trzeba przyjąć i nią żyć. Nie zmarnować jej. Patrząc na to, co dzieje się wokół nas w dzisiejszym świecie, łatwo dostrzec, jak bardzo potrzebujemy dziś Bożego miłosierdzia i płynącego z niego pokoju. Jak wiele jest napięć, konfliktów, wojen, podziałów, lęku… Jak często zło staje się wydawać groźne pomroki i budzić w nas niepewność i lęk. A jednak właśnie w takim czasie Pan Bóg przychodzi do nas ze swoim miłosierdziem. Cichym, pokornym, ale jakże potężnym. Bo to nie grzech, ale miłosierdzie ma ostatnie słowo – zaznaczył hierarcha.

Kaznodzieja odwołał się do Ewangelii o Wieczerniku, przypominając, że Chrystus przychodzi do człowieka nawet wtedy, gdy ten jest zamknięty w lęku i niepokoju, przynosząc mu dar pokoju, który rodzi się z miłosierdzia.

– Rozpoczynamy tę pielgrzymkę w niedzielę Miłosierdzia, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia. I w dniu, w którym kościół czyta Ewangelię o Wieczerniku – o zamkniętych drzwiach i lęku apostołów. Człowiek, kiedy się boi, zamyka się. A zmartwychwstały Pan przychodzi mimo drzwi zamkniętych. Nie wypomina, nie oskarża, ale mówi: „Pokój wam”. Taka jest logika Bożego miłosierdzia. Słowa „pokój wam” użył także Ojciec Święty Leon XIV na początku swojego pontyfikatu, wskazując, że świat jest spragniony pokoju i musi wrócić do jego źródła – a tym źródłem jest Boże miłosierdzie. Chrystus staje dziś pośród nas tutaj, w tej świątyni Bożego Miłosierdzia i mówi: „Pokój wam”. Nie przychodzi do ludzi doskonałych, ale do tych, którzy – jak apostołowie – są zamknięci i zalęknieni. Do nich przychodzi ze swoim światłem – światłem zwycięstwa, życia i nadziei, które prowadzi człowieka do Boga. To właśnie to światło ma rozlewać się na całą diecezję w czasie peregrynacji, będącej odpowiedzią na znaki czasu – mówił bp Nykiel.

Reklama

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że rozpoczęcie peregrynacji nie jest jedynie wydarzeniem organizacyjnym, ale odpowiedzią na głębokie potrzeby duchowe wiernych diecezji sandomierskiej. Podkreślił, że inicjatywa biskupa Krzysztofa Nitkiewicza wyrasta z uważnego odczytania znaków czasu i pragnienia duchowego przebudzenia wspólnoty Kościoła. Jak zaznaczył, peregrynacja ma przypominać o tym, co najważniejsze – że Bóg jest blisko człowieka, że Jezus Chrystus zmartwychwstał i żyje, a miłosierdzie nie jest teorią, ale obecnością i stylem życia chrześcijan.

W dalszej części kazania wskazał także na konkretne owoce, jakie powinna przynieść peregrynacja, nazywając ten czas szansą na duchową odnowę całej diecezji.

Reklama

– Dziś uroczyście rozpoczynamy rok jubileuszowy, rok miłosierdzia. Prośmy, aby łaska tego czasu dotknęła każdej parafii, każdej wspólnoty, każdej rodziny, każdego naszego domu i każdego serca w diecezji sandomierskiej. Jest to moje gorące pragnienie, aby w czasie, gdy obraz nawiedzi każdy kościół i wspólnotę, nikt nie pozostał obojętny. Niech będzie to dzień spowiedzi po latach, w pełni przeżytej Eucharystii, pojednania w rodzinie, powrotu do modlitwy, do decyzji, by pomimo naszych trudnych przyzwyczajeń, a nawet wbrew nim zacząć nasze osobiste i wspólnotowe życie wiary od nowa, z nową werwą i całkowitym zaufaniem. Podczas tej uroczystej Mszy świętej modlę się gorąco wraz z wami, by ten rok jubileuszowy, rok miłosierdzia stał się także prawdziwą „wiosną odnowy” nas i całej diecezji sandomierskiej. Modlę się gorąco, by stał się wiosną dla kapłanów, aby cierpliwie i sercem miłosiernym posługiwali w konfesjonale. Wiosną dla każdej parafii, aby odrodziły się jako dom i miłosierdzie. Wiosną dla rodzin, aby przebaczenie było silniejsze niż jakakolwiek uraza. Wiosną dla dzieci i młodzieży, aby odkryły, że Jezus nie jest bajkową postacią z przeszłości, ale Bogiem żywym i prawdziwym, Bogiem aktualnym, który ich kocha tu i teraz. Aby ten czas stał się wiosną dla chorych, aby w promieniach serca Jezusa odnaleźli siłę i pociechę. Wiosną dla zakonów i osób konsekrowanych, aby ich życie było jak żywy obraz miłosierdzia. Wiosną dla wszystkich miejsc, gdzie miłość jest zraniona i wspólnota zagrożona – mówił hierarcha.

Bp Krzysztof Nykiel zachęcił wiernych, aby nie zatrzymywali się jedynie na zewnętrznym wymiarze peregrynacji, ale weszli głębiej w jej duchowy sens, odkrywając na nowo tajemnicę Bożego miłosierdzia i podejmując osobistą odpowiedź wiary.

Reklama

– Nie zatrzymujmy się tylko na walorach estetyczno-artystycznych tego obrazu, ale wejdźmy głębiej w jego istotę. Wejdźmy w Jezusa, w Jego spojrzenie. Wtedy przekonamy się po raz kolejny w naszym życiu, że On nas nie osądza, ale kocha – podnosi, leczy i przebacza. Odpowiedzmy Mu jednym zdaniem: „Jezu, ufam Tobie”. W „Dzienniczku” św. Faustyny Kowalskiej obok wyrażenia „czas miłosierdzia”, znajdziemy „czas zmiłowania”, czy także „czas nawiedzenia”. Spisane przez siostrę Faustynę słowa Jezusa miłosiernego bardzo wymownie wyjaśniają sens wyrażenia „czas miłosierdzia”, bo przecież my dziś rozpoczynamy rok miłosierdzia. Możemy w tym czasie czerpać oburącz ze skarbca łask Kościoła, które wysłużył nam nasz Pan Jezus Chrystus poprzez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Szczególnie wiele o tym, co oznacza czas zmiłowania czy czas nawiedzenia mówią fragmenty Dzienniczka. „Córko moja, mów światu o moim miłosierdziu. Niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne. Po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego. Niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. Napisz, nim przyjdę jako sędzia sprawiedliwy. Otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia mojego. Kto nie chce przyjść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi i sprawiedliwości mojej. Na ukaranie mam wieczność. A teraz przedłużam im czas miłosierdzia. Ale biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia. Moja córko, moja sekretarko, sekretarko mojego miłosierdzia, nie tylko cię obowiązuje pisanie i głoszenie o moim miłosierdziu, ale wypraszaj im łaskę, aby i oni uwielbili moje miłosierdzie”. Co te słowa Chrystusa oznaczają dla nas? Zauważmy z pokorą, że w świetle cytowanych fragmentów z „Dzienniczka” świętej Faustyny jasno widać, że czas miłosierdzia to przede wszystkim czynne miłosierdzie. To świadczenie przez Boga ludziom, zwłaszcza grzesznikom, mającym większe prawo, jak czytamy w zapiskach świętej Faustyny, mającym większe prawo do miłosierdzia okazywanego przez Boga. A inaczej mówiąc czas doznawania miłosierdzia Bożego. Jest to więc czas łaski i życia dla Boga. Takiego przeżywania swego życia czasu, by przez otwartość na łaskę Bożą i współpracę z nią osiągnąć zbawienie – podkreślił kaznodzieja.

W dalszej części homilii bp Krzysztof Nykiel przeszedł od teologicznego wymiaru miłosierdzia do jego konkretnego przeżywania w codziennym życiu. Odwołując się do nauczania Papieża Franciszka i ogłoszonej przez niego bulli Misericordiae Vultus, przypomniał, że czas miłosierdzia jest szczególnym wezwaniem, aby nie tylko kontemplować miłość Boga, ale stawać się jej świadkami wobec innych. Podkreślił, że peregrynacja ma prowadzić do przemiany serca, która wyraża się w konkretnych postawach – pokorze, przebaczeniu i bezinteresownej miłości.

Reklama

– W świetle tego, co powiedzieliśmy, przychodzi mi na myśl papież Franciszek, który w Roku Miłosierdzia 2015 wydał bullę Misericordiae Vultus. W tej bulli napisał piękne słowa: Są chwile, w których jeszcze mocniej jesteśmy wzywani, aby utkwić wzrok w miłosierdziu, byśmy sami stali się skutecznym znakiem działania Ojca. Z tego właśnie powodu ogłosiłem Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jako pełen łaski czas dla Kościoła, aby świadectwo wierzących stało się jeszcze mocniejsze i skuteczniejsze. Na koniec tej bulli papież odniósł się do Matki Najświętszej. Myślą podążam teraz do Matki Miłosierdzia. Słodycz Jej spojrzenia niech nam towarzyszy w tym Roku Świętym, abyśmy wszyscy potrafili odkryć radość z czułości Boga. Nikt nie poznał tak jak Maryja głębi tajemnicy Boga, który stał się człowiekiem. Jak mamy kochać miłością Jezusa? Na czym polega ta Boża miłość? Ta miłość jest pokorna. Pan Bóg przecież z wysokości nieba mógł dać nam wszystkie potrzebne łaski. Nie – On chciał zejść, chciał dojść do człowieka. Szukał człowieka, aż sam się nim stał. Chciał dzielić nasz los, chciał zejść niżej niż człowiek. „Chociaż był Bogiem, uniżył samego siebie”. Taka jest natura Bożej miłości. Dlatego my nie możemy iść do ludzi, patrząc na nich z góry. Wiem, że cnota pokory nie jest dziś w modzie, ale to właśnie ona jest konsekwencją prawdziwej miłości. W czasie nawiedzenia Chrystusa w obrazie „Jezu, ufam Tobie” trzeba nieraz zejść z własnych racji, przełamać uprzedzenia i dojść do serca drugiego człowieka – kapłana, współsiostry, męża, żony, dziecka. Jedno niech utkwi w naszych sercach: miłością się nie rozporządza – miłość się daje. Każda matka wie, co to znaczy. Kiedy dziecko cierpi, nie liczy się zmęczenie ani nieprzespane noce. Miłość po prostu się daje – bezinteresownie. Taką miłością zostaliśmy umiłowani, kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami. Po to Bóg Ojciec posłał swojego Syna, aby objawiając nam swoją miłość, mogli mieć życie i mieć je w obfitości. Dlatego proszę was dziś tu z tego miejsca, w tym sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Nie czekajmy, aż ktoś zacznie pierwszy nas miłować. Możemy się nigdy nie doczekać. Dlatego proszę was: nie czekajmy, aż ktoś powie „dzień dobry”, „dziękuję”, „przepraszam”. Zacznijmy pierwsi. Nawet jeśli nie doczekamy się odpowiedzi – miłość się daje. Miłością się nie rozporządza. Całe życie chrześcijańskie jest czasem miłosierdzia – zarówno przyjmowanego, jak i świadczonego. Byle go nie zmarnować. Ten czas nawiedzenia w obrazie „Jezu, ufam Tobie” to szczególny czas łaski, szczególny kairos dla diecezji sandomierskiej. Nie wolno nam go zmarnować. Jak mówi biblijny Hiob, czas biegnie jak tkackie czółenko. A ks. Jan Twardowski dodaje: „Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność jest niepewna”. Dlatego nie odkładajmy miłosierdzia na później. Żyjemy dziś. Jutro jest w ręku Boga. Bądźmy więc ludźmi miłosierdzia – nie od jutra, nie za tydzień, ale już teraz – podkreślił biskup.

Na zakończenie homilii bp Nykiel skierował do wiernych wezwanie, zachęcając do odwagi wiary i otwarcia się na działanie Boga w czasie peregrynacji. Podkreślił, że ten czas nie może pozostać jedynie wydarzeniem zewnętrznym, ale powinien stać się doświadczeniem, które przemienia życie i przynosi konkretne owoce.

– Umiłowana Diecezjo Sandomierska, umiłowani siostry i bracia, nie lękajmy się. Otwórzmy drzwi naszych parafii, naszych wspólnot, naszych domów, naszych rodzin, naszych serc. Przyjmijmy obecność Jezusa Chrystusa. Pozwólmy, aby blask Zmartwychwstałego, jedynego Odkupiciela człowieka, rozświetlił ciemności grzechu, podziału i wojny. Niech ten święty czas roku miłosierdzia i nawiedzenia nie będzie tylko wydarzeniem, które zostanie kiedyś zapisane w kronikach – wydarzeniem, które przemija – ale niech stanie się łaską, która przemienia. Niech nauczy nas na nowo ufać. Niech poprowadzi nas drogą miłosierdzia ku pojednaniu, jedności i pokojowi. Niech ten czas nie minie bez owoców. Niech prowadzi nas do większej wiary – silniejszej, odważniejszej – abyśmy nie wstydzili się, że należymy do Chrystusa. Bo nasza wiara to decyzja, to spotkanie, to relacja z Tym, który nas wybrał, powołał i dziś posyła, abyśmy byli świadkami Jego miłosierdzia w naszych środowiskach, w naszej diecezji, w ojczyźnie i w świecie – zakończył hierarcha.

Reklama

Po homilii bp Krzysztof Nykiel pobłogosławił i poświęcił obraz peregrynacyjny, który w najbliższych miesiącach będzie nawiedzał parafie diecezji sandomierskiej. Natomiast po Komunii Świętej udzielił błogosławieństwa i posłał do posługi Głosicieli Miłosierdzia – dwudziestu kapłanów, którzy będą towarzyszyć wspólnotom parafialnym w czasie nawiedzenia.

Następnie kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ostrowcu Świętokrzyskim, ks. kan. Marek Kumór, podziękował biskupom i wszystkim zgromadzonym za wspólną modlitwę i świadectwo wiary.

Na koniec bp Krzysztof Nykiel, na mocy władzy udzielonej przez Stolicę Apostolską, udzielił zgromadzonym błogosławieństwa papieskiego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Te dzwony nie są znakiem nienawiści, ale wspólnej wiary w Chrystusa wielu narodów

2026-04-12 15:50

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Maciej Małyga święci dzwony

Biskup Maciej Małyga święci dzwony

W Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej odbyła się uroczystość związana z przekazaniem skradzionych podczas II wojny światowej dzwonów kościelnych.

Na rozpoczęcie Mszy św., ks. Piotr Filas, kustosz sanktuarium przywołał okoliczności uroczystości oraz przywitał gości ze Stuttgartu. Wszystko związane jest z projektem „Dzwony pokoju dla Europy”, który został zapoczątkowany przez niemiecką diecezję Rottenburg-Stuttgart. W ramach projektu zwracane są niektóre dzwony, skonfiskowane w czasie II wojny światowej. Wprowadzając w Liturgię, biskup Maciej Małyga powiedział: - Niedziela Bożego Miłosierdzia, Boga, który nas kocha, podnosi i odnawia. I ta piękna okoliczność, do naszych świątyń wracają dzwony, które przez wieki wzywały wiernych do modlitwy i będą mogły dalej tę rolę pełnić.
CZYTAJ DALEJ

USA: przewodniczący episkopatu krytykuje wpis Trumpa

2026-04-13 09:26

[ TEMATY ]

Paul Stagg Coakley

allsaintsphotos/pl.wikipedia.org

„To przygnębiające, że prezydent postanowił napisać tak lekceważące słowa na temat Ojca Świętego. Papież Leon nie jest jego rywalem; papież nie jest też politykiem. Jest Namiestnikiem Chrystusa, który przemawia w imię prawdy Ewangelii i w trosce o dusze” - tymi słowami przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, arcybiskup Paul S. Coakley odniósł się do wpisu prezydenta Trumpa w mediach społecznościowych, krytykującego Leona XIV.

W długim poście Trump napisał, że Leon jest „słaby w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej”, że nie chce „papieża, który uważa za dopuszczalne, by Iran posiadał broń jądrową”, ani „papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych”. Dodał, że Leon XIV „nie figurował na żadnej liście kandydatów na papieża i został wybrany przez Kościół tylko dlatego, że był Amerykaninem”. Jak stwierdził: „Gdybym nie był w Białym Domu, nie byłoby Leona w Watykanie”.
CZYTAJ DALEJ

Ja cię tak kocham, a coś ty z sobą zrobił?

2026-04-13 13:55

Biuro Prasowe AK

O konieczności pokonania barier rozczarowania, bylejakości, zawziętości i letniości, aby skorzystać z miłosierdzia i być miłosiernym mówił bp Janusz Mastalski w czasie Mszy św. sprawowanej o północy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Na początku Mszy św. kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ks. Zbigniew Bielas przypominał, że to Pan Jezus wyraził wobec św. Siostry Faustyny prośbę, aby w pierwszą niedzielę po Wielkanocy Kościół obchodził Święto Bożego Miłosierdzia. Zauważył, że tegoroczne hasło „Boże, Ojcze miłosierny, Tobie zawierzamy dziś losy świata” pochodzi z Aktu Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu, którego w tym miejscu dokonał św. Jan Paweł II 17 sierpnia 2002 r. a który w Bazylice Bożego Miłosierdzia jest powtarzany po każdej Mszy św. Kustosz zaznaczył również, że to hasło wpisuje się mocno w modlitwę o pokój, o którą apeluje w tych dniach papież Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję