Reklama

Niedziela Małopolska

Pielgrzym w dom

Wciąż można zgłaszać chęć przyjęcia uczestników Światowych Dni Młodzieży we własnym domu. Taka okazja nieprędko może się powtórzyć. Małopolanie mają możliwość wykazania się gościnnością przed... całym światem!

Niedziela małopolska 4/2016, str. 7

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Archiwum ŚDM - Bochnia Wschód

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pielgrzymach widzę Pana Boga. Chcę pozwolić Mu zagościć w naszym domu – mówi pani Urszula. – Nasze dzieci też kiedyś pielgrzymowały i korzystały z gościnności obcych ludzi, więc mamy teraz okazję „spłacić dług”. Wiemy, jakie to ważne, żeby młodzi ludzie mieli nocleg w rodzinach, ponieważ jest to okazja do jeszcze lepszego poznania polskiej kultury – dopowiadają państwo Anna i Kazimierz. – Uważamy, że poprzez przyjęcie pielgrzymów możemy poczuć się jak organizatorzy ŚDM, możemy pomóc pielgrzymom w spokojnym przeżywaniu ŚDM. Poza tym sądzimy, że to dobre dla naszych dzieci, które będą miały szansę sprawdzić znajomość języków i zaprzyjaźnią się z naszymi gośćmi – wyjaśniają z kolei małżonkowie Elżbieta i Marek.

Reklama

To tylko kilka wypowiedzi parafian z Bochni, którzy już zadeklarowali przyjęcie na nocleg uczestników Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Swoimi motywami podzielili się na prośbę wolontariuszy z Parafialnego Komitetu Organizacyjnego ŚDM, działającego przy kościele św. Mikołaja Biskupa. Młodzi mają nadzieję, że świadectwa, które ukażą się na łamach lutowej gazetki parafialnej „Zwiastun Maryi”, zachęcą kolejne osoby do podobnej otwartości. Bocheńska grupa organizuje szereg akcji informacyjno-promocyjnych dotyczących ŚDM i jest jedną z tych, które mogą pochwalić się największymi sukcesami w pozyskiwaniu miejsc noclegowych dla młodych pielgrzymów z całego świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy metry kwadratowe

Andrzej Bac, przewodniczący Sekcji Logistycznej Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016, zapytany przez „Niedzielę”, jak procentowo przekłada się zapotrzebowanie na noclegi dla pielgrzymów w stosunku do deklaracji, które do połowy stycznia złożyli mieszkańcy Małopolski, odpowiada: – Szacujemy, że posiadamy już ok. 70 procent miejsc zakwaterowania. Cały czas pracujemy dalej. Wszyscy pielgrzymi, którzy zarejestrują się, wybierając pakiety z zakwaterowaniem, będą mieli przygotowany nocleg w prostych warunkach. Jest to wymóg Papieskiej Rady ds. Świeckich wobec organizatorów ŚDM.

Które parafie lub miejscowości jak dotąd najszerzej otwarły drzwi do swych domów? – Struktura ta wygląda raczej jednakowo w każdym dekanacie. Szczególnie dobrze przebiega to w Krakowie, Wieliczce i np. Bochni – informuje mój rozmówca. A co decyduje o tym, że niektóre miejsca są bardziej gościnne? – To złożony proces, na który składa się m.in. dobra praca komitetów parafialnych, proboszczów, ale też i akcje prowadzone przez Komitet Organizacyjny ŚDM, np. poprzez program Młodych Ambasadorów ŚDM.

Reklama

Organizatorzy chcieliby jak największą liczbę pielgrzymów zakwaterować w Krakowie. Jakie zobowiązania bierze jednak na siebie rodzina przyjmująca gości na nocleg? Czy musi być obecna w domu 25-31 lipca, czy może po prostu zostawić komuś kluczyki i dać wolną przestrzeń? Czy utrudzonych po całym dniu pielgrzymów można przyjąć np. w kawalerce, gdzie nocuje też gospodarz? – Zgodnie z wymogami Papieskiej Rady ds. Świeckich rodzina powinna zapewnić pielgrzymom trzy metry kwadratowe na osobę i dostęp do łazienki. Nic więcej. Każda rodzina powinna przyjąć minimum dwie osoby, więc kawalerka mogłaby być, ale o wiele lepiej dla rodziny i pielgrzymów, gdy jest to niezależne pomieszczenie. Ważne też, by czasem trochę pobyć z pielgrzymami, gdzieś z nimi pójść. Oni tego potrzebują, bo pobyt w rodzinie to dla młodego człowieka najlepsze przeżycie ŚDM – mówi Andrzej Bac.

Zyski i... zyski

Co z kolei mogą zyskać osoby przyjmujące uczestników ŚDM na nocleg? – Ogromną wdzięczność pielgrzymów! Przyjaźnie, które nawiązują się podczas tego typu spotkań, trwają potem wiele lat. Doświadczenia Polaków są tego najlepszym przykładem. Pielgrzymi w swoich modlitwach polecają też problemy danej rodziny. Nie potrzebują wygód, opieki codziennej, oprowadzania. Ale na zawsze zapamiętają gościnne przyjęcie w rodzinach i miejscowościach – podkreśla szef Sekcji Logistycznej.

Już dziś obserwuje się dobre owoce przygotowań do ŚDM w parafiach, które... przestają być anonimowe. Magdalena Cerazy, koordynator Biura Rejonowego ŚDM Bochnia-Wschód, potwierdza: – Nagle pojawili się w parafii młodzi ludzie. Działały wcześniej grupy parafialne, ale nie były wybitnie duże. Teraz mamy mnóstwo osób (od gimnazjalistów, przez studentów do już pracujących), które chcą coś robić. A dzięki temu włączają się też ich rodzice. Widać, że wydarzenie już procentuje! Organizujemy adoracje i Msze św. w intencji lipcowego spotkania, a parafianie chętnie w takiej modlitwie uczestniczą.

2016-01-21 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tauron Arena Kraków: wolontariusze czekają na spotkanie z Franciszkiem

[ TEMATY ]

wolontariat

ŚDM w Krakowie

Franciszek w Polsce

31.07

wikipedia.pl

Tauron Arena Kraków

Tauron Arena Kraków

Tauron Arena Kraków powoli wypełnia się wolontariuszami ŚDM, którzy spotkają się w niedzielę popołudniu z papieżem Franciszkiem. Na scenie trwa program muzyczny, a wolontariusze opowiadają o swojej pracy i związanych z tym przeżyciach. „Za wszystkie dary, jakie w tym czasie otrzymaliśmy – chwała Panu!” – mówią.

Ojciec Święty przyjedzie do Tauron Areny Kraków o godz. 17.00, ale już od godz. 14.00 trwa specjalnie przygotowany na tę okazję program artystyczny. Plan całego wydarzenia podzielony został na dwie części: pierwsza jest czasem podsumowania ostatnich kilkunastu miesięcy przygotowań do Święta Młodych, które nie byłyby możliwe bez udziału wolontariuszy. Prowadzi będzie trójka młodych ludzi zaangażowanych w wolontariat długoterminowy oraz program Wolontariatu Plus.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-04-19 21:30

[ TEMATY ]

książka

Adobe Stock

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawdziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję