Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Niewidoczna praca serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Synteza miłosierdzia Bożego zamyka się w słowach: „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

W Starym Testamencie synonimami miłosierdzia Bożego są: łaskawość, wierność i sprawiedliwość. Nowy Testament pokazuje miłosierdzie Boże w zbawczym dziele Jezusa Chrystusa, który urzeczywistnił zbawcza wolę Ojca umierając na drzewie krzyża.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus także „obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni jak owce nie mające pasterza” (Mt 9, 35-38).

W odpowiedzi na Chrystusową miłość i my winniśmy być miłosierni. Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia musi obfitować w niewidoczną pracę serca, zdolnego do twórczego działania w miłości.

2015-12-23 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Antosiowe serce

Przed kilkunastu miesiącami pisałem o chorej na glejaka Ewie. Zbliżał się dzień Pierwszej Komunii św. jej córki Zuzi, która zapytana o prezent, odpowiedziała, że ma tylko jedno życzenie: żeby w dniu Komunii św.mamusia mogła samodzielnie zrobić dziesięć kroków. Pragnienie dziecięcego serca nie spełniło się. Choroba nie ustępowała, choć były dni lepsze i gorsze. 27 października tego roku Ewa postanowiła uchwycić się ręki Boga i przy Jego pomocy wyjść z tego padołu płaczu do miejsca, gdzie już nie ma cierpienia i łez. Dwa dni później odbył się pogrzeb. Na kilka minut przed zamknięciem trumny do kaplicy wprowadzono trójkę dzieci Ewy: Zuzię, Adasia i Antosia. Popatrzyły na matkę, a potem zaczęły wkładać do jej dłoni jakieś swoje zapiski, jakby ostatnie słowa o miłości, o nadziei, może o spotkaniu... Kiedy Antoś, przytrzymywany przez babcię, zaczął wkładać swój prezent, kartka wysunęła mu się z ręki i zobaczyliśmy na niej dziecięcą ręką narysowane serce. Obraz, który trudno zapomnieć, ale jednocześnie obraz, który ma wymiar kerygmatyczny. To Zuzia, uczennica trzeciej klasy napominała babcię i ciocię, że nie wolno płakać, bo mamusia się cieszyła. Była dzielna, widziałem, jak zagryzała piąstkę dłoni, żeby nie zapłakać.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II patronem Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-04-26 13:42

[ TEMATY ]

Światowe Dni Dzieci

ŚDM Seul 2027

Vatican Media

Święty Jan Paweł II jest w gronie patronów Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w 2027 roku w Seulu – poinformował Komitet Organizacyjny. Razem z nim wydarzeniu patronować będzie czworo innych świętych, m.in. św. Franciszka Ksawera Cabrini i św. Carlo Acutis.

Święty Jan Paweł II (1920–2005) — założyciel Światowych Dni Młodzieży, pamiętany za szczególną troskę o młodych, rodzinę i godność życia ludzkiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję