Reklama

Potrzebna kropka nad „i”

Synod pokazał, że jesteśmy świadkami światowego kryzysu rodziny – powiedział po powrocie z Watykanu abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko-praski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O kryzysie mówili ojcowie synodalni z różnych stron świata. – Ten kryzys objawia się przez spektakularne i smutne osłabienie więzi łączących członków rodziny – mówił podczas specjalnej konferencji prasowej abp Hoser: – Mamy obecnie drugą falę kryzysu po Soborze Watykańskim II. Pierwszy, który powstał po rewolucji obyczajowej 1968 r., został zażegnany przez św. Jana Pawła II. Mam nadzieję, że ten obecny kryzys rodziny powstrzyma Papież Franciszek.

Ojcowie synodalni przyjęli dokument końcowy, który niebawem ukaże się w języku polskim. Udało się w nim dogłębnie zbadać naturę i problemy współczesnej rodziny. – Nie ma drugiej instytucji, która mogłaby na rodzinę spojrzeć tak kompleksowo, ukazując ogromne bogactwo diagnozy – powiedział abp Hoser.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ostatni akt synodu był poświęcony odpowiedzi na pytanie, co zrobić, by wspomóc rodziny. Papież Franciszek wskazał w tym kontekście trzy klucze: słuchanie, towarzyszenie i integrowanie. Słuchając można poznać oczekiwania rodzin, ich radości i smutki. Ważne jest też towarzyszenie rodzinie we wszystkich stadiach jej funkcjonowania. Natomiast integrowanie, to otwarcie i troska o osoby, które są dziś daleko od Kościoła.

Podczas konferencji prasowej w sekretariacie Konferecji Episkopatu Polski wiele miejsca poświęcono na analizę ostatnich punktów dokumentu posynodalnego, gdzie jest poruszony problem duszpasterstwa osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach. Choć w dokumencie nie ma słowa o Komunii św. dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych, to jednak jest tam wiele sformułowań niejednoznacznych. – Tekst dokumentu nie jest jasny, a używane w nim pojęcia nie są ostre i otwierają perspektywy różnej interpretacji – przyznał abp Hoser. – Jednak Papież Franciszek powiedział, że doktryna Kościoła na temat rodziny jest niezmienna.

Ordynariusz warszawsko-praski zwrócił uwagę na to, że dokument synodalny jest jedynie głosem doradczym. Obecnie nie jest on oficjalnym nauczaniem Kościoła. – Ostatnie słowo należy do Ojca Świętego. Należy poczekać na „kropkę nad i”, którą postawi Papież Franciszek – powiedział abp Hoser.

2015-11-05 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez osądzania?

2026-09-04 10:30

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.

W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: „W siostrach widzę Chrystusa”

2026-09-07 07:16

[ TEMATY ]

Siostry Misjonarki Miłości

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski całuje dłonie Sióstr Misjonarek Miłości po Mszy św. w ich domu w Łodzi

Kard. Konrad Krajewski całuje dłonie Sióstr Misjonarek Miłości po Mszy św. w ich domu w Łodzi

W domu łódzkiej wspólnoty Sióstr Misjonarek Miłości przy ul. Struga 90A w Łodzi zgromadzili się siostry, ich podopieczni, kapłani, wolontariusze i przyjaciele domu, aby wspólnie uczcić liturgiczne wspomnienie św. Matki Teresy z Kalkuty. Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W kaplicy nie było wolnych miejsc — siostry donosiły kolejne krzesła, a wśród uczestników byli zarówno mieszkańcy domu, jak i osoby, które regularnie korzystają z pomocy wspólnoty.

Nawiązując do Ewangelii o upomnieniu braterskim, sakramencie pojednania i wspólnocie Kościoła, kard. Krajewski podkreślił, że trudno byłoby znaleźć bardziej odpowiednie słowo Boże na wspomnienie św. Matki Teresy. Przypomniał, że jeśli ktoś wyrządzi nam krzywdę, nie powinniśmy mówić o tym za plecami ani opowiadać o niej całemu światu, ale mieć odwagę spotkać się z drugim człowiekiem i powiedzieć mu wprost: „skrzywdziłeś mnie”. — Jest szansa naprawy, jest szansa przebaczenia, jest szansa bycia lepszym — mówił. Odwołując się do słów Jezusa: „Gdzie dwaj albo trzej gromadzą się w moje imię, tam Ja jestem pośród nich”, zauważył, że zgromadzeni w kaplicy są właśnie Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję