Tarnobrzeskie osiedle Wielowieś. To tutaj w 1861 r. zostało założone przez Matkę Kolumbę Białecką Zgromadzenie Sióstr św. Dominika i tu znajduje się dom macierzysty Zgromadzenia.
I to właśnie Matce Założycielce poświecona jest najnowsza książka s. Benedykty Karoliny Baumann pt. „Na końcu schodów”. Skąd taki tytuł wyjaśnia Autorka: – Chodzi o sen, jaki miała Matka Kolumba jeszcze w nowicjacie. I tu cytat z książki: „Stanęła przed ogromnymi schodami. Wiedziała tylko, że musi tam wejść i że ma bardzo mało czasu. Były strome, kręte i wyglądały, jakby prowadziły donikąd. «Ja nie dam rady tam wejść… Ja się boję” – zdążyła pomyśleć. (…) W dłoni trzymała jakiś ważny dokument, który musiał za wszelką cenę ocaleć. (...) U góry, na szczycie schodów, zobaczyła kruchą sylwetkę. Drogą, bliską, za która tyle lat tęskniła”. Niech te słowa staną się zachętą do czytania o tajemnicy naszej Matki Kolumby – podkreślała s. Benedykta.
Prezentacja miała miejsce na Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu i wziął w niej udział m.in. bp Krzysztof Nitkiewicz, który podkreślał: – Ludzie, którzy w swoim życiu utożsamili się całkowicie z Chrystusem, podobnie jak On fascynują i pociągają. Stąd ich świadectwo nie traci na aktualności. Nieraz znajduje kontynuację w dziełach, jakie powołali do istnienia, bądź powstały z ich inspiracji. Przykładem tego może być Czcigodna Służebnica Boża Matka Kolumba i założone przez nią Zgromadzenie Sióstr Dominikanek. Prezentowana dzisiaj książka, ukazuje jej życie na podstawie źródeł historycznych i tradycji Zgromadzenia. W tej pasjonującej narracji nie sposób jednak nie zauważyć bardzo osobistego świadectwa autorki, która opowiada odważnie o pięknie i trudach powołania zakonnego. Jakże często ewangeliczne ideały muszą zmagać się z pragmatycznym podejściem sugerowanym przez logikę świata. Tymczasem droga miłości, a taką jest podążanie za Chrystusem, łączy się zawsze z Krzyżem i z ofiarą. W Roku Życia Konsekrowanego książka o Matce Kolumbie jest wspaniałym darem dla nas wszystkich – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz, podsumowując spotkanie.
Promocję książki, opowiadającej o życiu i działalności Matki Kolumby Białeckiej, a jednocześnie spotkanie autorskie, poprowadził o. Andrzej Bielat, dominikanin. Zebrani mogli nie tylko posłuchać historii powstania powieści, ale także poznać tajemnice, jakie towarzyszyły jej pisaniu.
Siostry ze Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi od 100 lat przez żarliwą modlitwę i ofiarną pracę wpisują się w krajobraz Krasnegostawu. Zgodnie ze wskazaniami założyciela św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego rozsiewają wokół siebie dobro, które mają w sercach
Skromne zakonnice, oddane w codziennej służbie miłości Bogu i najbardziej potrzebującym, pojawiły się w Krasnymstawie w 1917 r. Mimo różnych dziejowych zawirowań wciąż są obecne przy kościele pw. Trójcy Przenajświętszej. Pierwsze siostry przyjechały do miasteczka na prośbę ks. Stanisława Szepietowskiego i sejmiku powiatowego, by podjąć pracę w miejscowym szpitalu i ochronce dla dzieci. Jako pielęgniarki z wielkim z oddaniem służyły chorym aż do 1962 r.; kilka lat wcześniej – w 1954 r. – musiały odejść z prowadzonego przez zgromadzenie sierocińca. Na ponad pół wieku historia związała je z posługą niesioną osobom starszym i niepełnosprawnym, bowiem w latach 1927-81 pracowały w domu opieki dla dorosłych oraz domu pomocy społecznej dla upośledzonych dzieci. Ich obecność najwyraźniej zaznaczyła się przy kościele poaugustiańskim, którym opiekują się nieprzerwanie od stu lat. Wiele sióstr wpisało się w pamięć i serca mieszkańców Krasnegostawu jako katechetki, organistki, zakrystianki. Dzięki darowiźnie pani Domańskiej, którą siostry opiekowały się przez długi czas, w najtrudniejszych czasach miały gdzie mieszkać.
Lekcjonarz otwiera dziś lekturę Listu do Efezjan od jego wielkiego berakah, błogosławieństwa, które w greckim oryginale jest jednym zdaniem długim na dwanaście wersetów, jakby autor nie chciał przerywać oddechu uwielbienia. „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie”. Formuła „w Chrystusie” powraca w tym hymnie jak refren. Wszystko, co Bóg czyni, czyni „w Nim”. Wybranie, przeznaczenie, odkupienie, objawienie, zjednoczenie. „W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. Wybranie wyprzedza stworzenie, zanim był świat, był zamysł miłości o nas. Ta prawda, u Pawła będąca czystą pociechą, stała się w dziejach teologii polem najcięższych sporów o predestynację. Hymn Efezjan pozostaje najlepszym korektorem ich tonu, bo mówi o przeznaczeniu wyłącznie językiem doksologii: „ku chwale majestatu swej łaski”. Cel wybrania jest adopcyjny: „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów”. Prawnik usłyszy tu huiothesia, adopcję, instytucję, którą świat grecko-rzymski znał doskonale (i którą Rzym cenił tak, że adoptowani zasiadali na tronie cezarów). Łaska posługuje się jej figurą, by wyrazić rzecz niesłychaną, status dziecka nadany aktem miłości Ojca. „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”. Apolytrōsis to wykup z niewoli. Cena została wymieniona. Zwieńczeniem hymnu jest słowo, które nadało tytuł całym epokom teologii: Bóg oznajmił „tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi”. Grecki czasownik anakephalaiōsasthai, zjednoczyć pod jedną głową, Wulgata odda przez instaurare omnia in Christo. Ireneusz zbuduje na nim swoją teologię rekapitulacji, a Pius X uczyni zeń program pontyfikatu. Dzisiejsza patronka, Teresa z Avili, mistrzyni twierdzy wewnętrznej, dopowiada temu kosmicznemu hymnowi wymiar najmniejszy i największy zarazem. Zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie zaczyna się w komnatach ludzkiej duszy, gdzie mieszka Król.
Czasem największym ciężarem nie jest to, że inni nam nie wybaczyli, ale że sami nie potrafimy przyjąć przebaczenia. Historia dobrego łotra pokazuje, że dla Boga nigdy nie jest za późno, by rozpocząć drogę powrotu.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.