Reklama

Niedziela Rzeszowska

Akcja na zamek

Niedziela rzeszowska 40/2015, str. 5

[ TEMATY ]

pamięć

rocznica

Arkadiusz Bednarczyk

Zamek rzeszowski

Zamek rzeszowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znany działacz niepodległościowy Inspektoratu Armii Krajowej płk Łukasz Ciepliński 7 października 1944 r. podjął pod osłoną nocy akcję oswobodzenia ok. 400 więźniów niesprawiedliwie przetrzymywanych na rzeszowskim zamku... Za swoje czyny był brutalnie torturowany przez trzy lata w więzieniu.

W listach do swoich najbliższych pisał: „Ból składam u stóp Boga i Polski. Bogu dziękuję za to, że mogę umierać za Jego wiarę świętą, za moją Ojczyznę i za to, że dał mi taką żonę i wielkie szczęście rodzinne”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Prawdziwą katownią ubeków był rzeszowski zamek: od chwili wydania wyroku śmierci skazanych partyzantów przetrzymywano w jego piwnicach, w tzw. celach śmierci. Wyroki wykonywano strzałem w głowę z bliskiej odległości. Ale wykonywano również wyroki na więziennej szubienicy, na zamkowym dziedzińcu. Zdarzały się wypadki gwałcenia więźniarek przez funkcjonariuszy NKWD. Pod osłoną nocy ciała zmarłych bohaterów, niejednokrotnie zmasakrowane podczas wielogodzinnych przesłuchań, grzebano w nieoznakowanych miejscach na cmentarzu pobicińskim. Rzeszowski bohater płk Łukasz Ciepliński chciał przerwać ten bestialski spektakl odbywający się od miesięcy na zamku książąt Lubomirskich. Przypomnę, że w sierpniu 1944 r. na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce wylądował specjalny samolot z Lublina z „wyszkoloną” przez towarzyszy z NKWD grupą operacyjną, której członkowie mieli wkrótce pokazać, czego nauczyli się od sowieckich specjalistów; kilkunastu z nich obsadziło Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie, reszta została wysłana do poszczególnych powiatów budować socjalistyczną ojczyznę. A ta nie wszystkim się podobała. W konspiracyjne akcje angażowali się nie tylko poakowscy żołnierze i partyzanci innych paramilitarnych ugrupowań, ale także ludność cywilna i duchowni. Piękną kartę w historii podziemia niepodległościowego zapisał na przykład ks. Michał Pilipiec, kapelan rzeszowskiego obwodu AK, pracujący m.in. na parafiach w Futomie czy Błażowej, gdzie wspomagał tutejszy Związek Walki Zbrojnej.

We wspomnianą październikową noc (7/8 października) 1944 r. wraz ze swoimi towarzyszami Łukasz Ciepliński przeprowadził nieudaną, niestety, akcję odbicia swoich kolegów, przetrzymywanych w zamkowych celach. Było tam uwięzionych około czterystu poakowskich partyzantów.

Choć ludzie Cieplińskiego działali pod osłoną nocy, zostali zauważeni i uniemożliwiło im to dostanie się do zamku. Milicjanci otworzyli ogień. Zginęło dwóch żołnierzy podziemia, jeden z partyzantów został ranny i pod eskortą milicyjną został odwieziony do szpitala. Udało się go odbić parę dni później. W czasie potyczki zginęło dwóch milicjantów oraz dwóch enkawudzistów. W akcie zemsty za tę akcję, zamkowych więźniów, jeszcze w listopadzie, poprzez Bakończyce, odtransportowano w głąb Rosji do sowieckich łagrów.

1 marca 1951 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie zastrzelono, uprzednio brutalnie przesłuchiwanych podczas śledztwa nadzorowanego przez radziecki NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) przywódców tzw. podziemia niepodległościowego, na czele z działającym na Rzeszowszczyźnie ppłk. Łukaszem Cieplińskim, komendantem rzeszowskiego Inspektoratu Rejonowego Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej.

2015-10-01 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski: zła pamięć kieruje się egoizmem i łatwo przemienia w nienawiść

[ TEMATY ]

pamięć

prymas Polski

abp Wojciech Polak

Episkopat.pl

O jednoczących owocach dobrej i zgubnych skutkach złej pamięci mówił w sobotę w Budzyniu Prymas Polski abp Wojciech Polak. Ta pierwsza – jak podkreślił – nie wypierając się własnej historii, zdolna jest szukać przebaczenia i pojednania. Druga kieruje się jedynie zbiorowym egoizmem i łatwo przemienia w nienawiść.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w Budzyniu Mszy św. i wziął udział w uroczystościach upamiętniających 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego na tych ziemiach.
CZYTAJ DALEJ

Kobieta, która stała za papieżem

2026-04-09 09:14

[ TEMATY ]

film

Screen filmu

Nie ma Jej na oficjalnych fotografiach z Watykanu. Nie siedzi obok papieża w papamobile. A jednak, jak ukazuje nowy film dokumentalny, była obecna w każdym przełomowym momencie życia Karola Wojtyły: od wadowickich lat dziecięcych, przez zamach na placu św. Piotra, po ostatnią pierwszą sobotę kwietnia 2005 roku.

Wydawałoby się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. Dziesiątki filmów dokumentalnych, setki książek, niezliczone artykuły. Wiem o tym dobrze – sama od lat piszę o Papieżu Polaku, o rodzinie Wojtyłów - szperałam w archiwach, rozmawiałam ze świadkami, wertowałam liczne pożółkłe dokumenty i stare fotografie. A jednak reżyser Jan Sobierajski i operator Andrzej Kocuba znaleźli perspektywę, która dotąd pozostawała niepokazana na wielkim ekranie - mistyczną więź Karola Wojtyły z Matką Bożą. I muszę przyznać, że gdy to usłyszałam, pomyślałam: nareszcie ktoś to zrobił. „Maryja. Matka Papieża” – to film, jakiego jeszcze w polskich kinach nie było.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór modlitwy i refleksji o św. Franciszku z Asyżu i słudze Bożym Henryku II Pobożnym

2026-04-09 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

W katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu, w rocznicę bitwy pod Legnicą, odbył się wieczór modlitewno - refleksyjny poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu [800. rocznica śmierci] oraz słudze Bożemu księciu Henrykowi II Pobożnemu [785. rocznica śmierci]

- Choć dzieliły ich czasy i okoliczności życia, połączyło jedno – bezgraniczne oddanie Bogu i odwaga w dawaniu świadectwa aż po kres istnienia. Święty Franciszek przypomina nam o prostocie, pokoju i miłości do całego stworzenia, ucząc, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i służby. Z kolei Henryk Pobożny pozostaje symbolem męstwa i wierności, człowiekiem, który nie zawahał się oddać życia w obronie wiary i ojczyzny - mówił we wprowadzeniu do wydarzenia o. Wiesław Chomik OFM, dodając: - Niech ten wieczór stanie się dla nas chwilą refleksji nad ich życiem, inspiracją do własnych wyborów oraz zaproszeniem, by w codzienności odnajdywać drogę pokoju, dobra, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję