Na Jasną Górę przyszło w tym roku z Warszawy prawie 12 tys. pątników. Szli w 5 kolumnach pielgrzymkowych. Największa była 304. Warszawska Pielgrzymka Piesza, (5600). Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna liczyła 3717 osób, a same tylko „17” zgromadziły 1600 młodych ludzi. W 24. Pielgrzymce Niepełnosprawnych szło 638 pątników, a w 32. Praskiej Pielgrzymce Rodzin 420 osób. Witano ich w Częstochowie szczególnie serdecznie, także ze względu na tegoroczne ekstremalne temperatury. Pielgrzymi przyznawali, że było chwilami ciężko, ale opieka Matki Bożej, dużo wody i zakryte głowy ratowały przed „smażingiem”, czyli temperaturami w okolicach 35 st. Celsjusza.
304. Warszawska Pielgrzymka Piesza w tym roku szła pod hasłem „Rodzina ikoną Boga”. Autorem konferencji był ks. Robert Skrzypczak, duszpasterz akademicki z Warszawy, a refleksje przed samą uroczystością przygotował o. Melchior Królik. W tym roku warszawskim pątnikom towarzyszyły relikwie bł. Matki Teresy z Kalkuty. Nowością zaś była aplikacja na telefony z systemem android. Nie wymaga ona dostępu do Internetu, a znaleźć tam można było m.in. informacje o pielgrzymce, liturgii i modlitwach.
Piesze pielgrzymowanie na Jasną Górę nazywane jest fenomenem. Na pątniczy szlak wyruszają wszystkie pokolenia oraz grupy społeczne i zawodowe. Modlą się w sprawach Kościoła, Ojca Świętego i Ojczyzny, a także swoich rodzin, wypraszają łaskę narodzin dziecka i dziękują za uzdrowienie duszy czy z choroby ciała. Niektórzy tu czują się czują się "u siebie"- rozumiani i akceptowani. Na Jasnej Górze spotyka się „wiele ludzkich historii”.
Reżim współrządzących Nikaraguą prezydenta Daniela Ortegi i jego małżonki, wiceprezydent Rosario Murillo, odmawia podania informacji o miejscu pobytu 80-letniego biskupa Juana Abelardo Maty. Ślad po duchownym zaginął na początku lipca.
Z informacji bliskich emerytowanego biskupa wynika, że został on zatrzymany przez podległe reżimowi służby po wizycie w jednej z klinik.
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.