Przez kilka wieków pozostawały szczelnie zakryte za drewnianą ścianą. Teraz dwa wykonane z piaskowca renesansowe sarkofagi po kilku wiekach zapomnienia ujrzały światło dzienne. To, jak wyglądają, można zobaczyć w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie, za sprawą proboszcza ks. kan. Cezarego Dulki.
Starosta generalny, kasztelan krakowski, właściciel dóbr bestwińskich, Stanisław Myszkowski i jego żona Jadwiga z Tęczyńskich, sportretowani są w pozycji półleżącej, przywodzącej w intencji artysty skojarzenie ze snem, a nie śmiercią. Dwukondygnacjowy typ nagrobka to ukłon w stronę szkoły rzeźbiarskiej Włocha Jana Marii Padovano, który stworzył na ziemiach polskich niespotykany wcześniej piętrowy model sarkofagu. Kompozycja bestwińskiego grobowca oprócz rzeźb kasztelana i jego żony zawiera poświęconą im tablicę z łacińską elegią, kartusze herbowe, dwa pilastry oraz pozostające po ich bokach, niewielkich rozmiarów dwie postacie. Sarkofag nie kryje żadnych ciał, gdyż zarówno Stanisław (zm. 1570), jak i Jadwiga (zm. 1592), spoczęli w Krakowie na cmentarzu ewangelickim. Nawiasem mówiąc, 5 lat po śmierci kasztelana, jego rzeczywisty grób został zniszczony w wyniku rozruchów wyznaniowych. Nagrobek w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest więc dziełem symbolicznym, swoistym wyrazem wdzięczności rodziny za odziedziczone dobra i za społeczną pozycję. Obecność płaskorzeźby osoby wyznania ewangelickiego w katolickiej świątyni nie jest też niczym niezwykłym, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż w 1570 r. te mury rosły na potrzeby kalwińskiego zboru. Dopiero w XVII wieku kościół przeszedł na stałe w ręce katolików, którzy dostosowując jego wnętrze do potrzeb liturgicznych, zabudowali absydę z nagrobkami.
Odsłonięcie nagrobków to dopiero początek długiej drogi zmierzającej do przewrócenia należnego im blasku. Zasłonięty przez długie lata piaskowiec uległ poważnym uszkodzeniom, więc na jego renowację potrzebne są niemałe pieniądze. Trzeba go oczyścić i uzupełnić ubytki. A że warto to zrobić, świadczą opinie historyków, którzy zgodnie twierdzą, że sarkofag z Bestwiny posiada dużą wartość artystyczną.
Kościół nominowany w konkursie pn. Zabytek Zadbany
Kościół w Mieronicach – jeden z najmniejszych i najpiękniejszych w diecezji kieleckiej, ma szansę otrzymać prestiżową nagrodę w konkursie organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pn. Zabytek Zadbany. Laureatów poznamy podczas uroczystej gali w Gdyni 24 kwietnia 2019 r.
Kościół jest przykładem właściwego dbania o zabytek i realizowania – konsekwentnego i programowego – od blisko 20 lat, stałych prac renowacyjnych i remontowych, który to fakt dostrzega m.in. Anna Żak-Stobiecka, wojewódzki konserwator zabytków.
- Są osoby, które chcą Ci pomóc, są osoby, które są do tego przygotowane, które nie wystraszą się Twojej historii, a będą szukać Twojego dobra. Doświadczenie życzliwej, wspierającej obecności naprawdę jest realną pomocą w przeżywaniu tego cierpienia – z takim przesłaniem zwraca się do wszystkich osób skrzywdzonych s. Scholastyka Iwańska, albertynka, jedna z sióstr pracujących w telefonie zaufania „Siostry dla skrzywdzonych”. O tym, jak działa ten telefon i jak może pomóc opowiada siostra w rozmowie z KAI. Zachęca też do włączenia się w przeżywanie Dnia Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym, który obchodzimy 20 lutego, w pierwszy piątek Wielkiego Postu.
Podziel się cytatem
S. Scholastyka Iwańska: To będzie dla mnie zwyczajny dzień pracy, przeplatany jednak modlitwą w intencji osób skrzywdzonych. Tu w klasztorze Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie, gdzie mieszkam i pracuję o 6.30 sprawowana będzie Msza św. w intencji Osób skrzywdzonych. Również podczas naszych codziennych zakonnych modlitw będziemy chciały skrzywdzonych otoczyć troską O 16.30 odprawimy Drogę Krzyżową, również w tej intencji – będzie to nabożeństwo otwarte dla wszystkich. Dlatego, że w naszym Sanktuarium modlą się również Ubodzy, korzystających z Jadłodajni prowadzonej przez siostry i oni, podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, w swoim gronie będą łączyć się duchowo ze skrzywdzonymi.
Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.
Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.