Reklama

W plener z kijkami

Niedziela Ogólnopolska 33/2015, str. 57

Archiwum Caritas Diecezjalnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nordic walking, czyli spacer z kijkami, zyskuje na popularności. Jest trenowany m.in. w sanatoriach i ośrodkach wypoczynkowych, w klubach i na uniwersytetach trzeciego wieku, a także w parafiach i placówkach Caritas, które organizują zawody, marsze, a nawet pielgrzymki z kijkami. I dobrze! Jest to bowiem forma sportu i rekreacji dostępna dla osób w każdym wieku i o każdej porze roku.

– Nordic walking jest formą ruchu polecaną wszystkim, ale w szczególności seniorom. Bardzo dużym atutem jest to, że można go uprawiać o każdej porze roku – mówi Klaudia Porawska-Jędrzejczak, fizjoterapeutka i instruktor nordic walking. – Korzyści płynące z uprawiania nordic walkingu są ogromne, bo jest to sport angażujący ok. 90 proc. mięśni ciała, przy tym bezpieczny, a ponieważ nie obciąża narządu ruchu, mogą go uprawiać także osoby ze zwyrodnieniami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wskazań medycznych do uprawiania „norweskiego marszu” jest więcej: stosuje się go w rehabilitacji kardiologicznej po zawale serca, w niektórych schorzeniach kręgosłupa, problemach z układem krążeniowo-oddechowym. Nordic walking ma także korzystny wpływ na obniżenie masy ciała i uregulowanie ciśnienia krwi, usprawnienie i zwiększenie ogólnej wydolności organizmu.

Reklama

Trzeba pamiętać o odpowiednim przygotowaniu do marszu. Istotne jest, by buty były elastyczne, stabilizowały stawy skokowe, abyśmy mogli pewnie i bezpiecznie maszerować. Strój, oczywiście, sportowy – najpraktyczniejszy jest ubiór „na cebulkę”. Przydatne mogą okazać się: mały plecak na podręczne drobiazgi, napój czy aparat fotograficzny. Bo nordic walking ma jeszcze tę zaletę, że można go połączyć z innymi pasjami: wyprawami krajoznawczymi i fotografowaniem.

– Jeżeli mamy do czynienia z tym sportem po raz pierwszy, polecam, aby udać się na zajęcia z instruktorem, by nauczyć się prawidłowej techniki – mówi Klaudia Porawska-Jędrzejczak. – Technika chodu nie jest skomplikowana, ale warto ją opanować pod okiem specjalisty, ponieważ wiele osób, które nie ćwiczyły z instruktorem, chodzi nieprawidłowo. Istotne jest dopasowanie wysokości kijków do wzrostu. Chociaż ten sport nie ma przeciwwskazań, należy pamiętać o rozgrzewce przed oraz o stretchingu (rozciąganiu mięśni) na koniec marszu. Osoby z przewlekłymi schorzeniami, po przebytych zawałach serca czy innych poważnych chorobach powinny poradzić się lekarza co do momentu rozpoczęcia i długości treningu.

Korzyści, które przyniosą nam regularne marsze, jest wiele, począwszy od wzmocnienia odporności, poprawy wydolności serca, dotlenienia organizmu, po spalenie nadmiaru kalorii. Poczujemy się silniejsi i sprawniejsi, będziemy się cieszyć lepszą koncentracją oraz pamięcią. Pamiętajmy też o znakomitym wpływie marszu na kręgosłup i narząd ruchu. – Najlepsze efekty osiągniemy, jeśli będziemy maszerować przynajmniej dwa razy w tygodniu – radzi instruktorka.

Nordic walking jest taką dyscypliną, w której sami decydujemy, ile będziemy chodzić, w jakim towarzystwie i gdzie. Możliwości jest mnóstwo. Jest wiele bardziej i mniej formalnych grup trenujących regularnie, a coraz więcej miast i gmin wytycza specjalne trasy do uprawiania tego typu marszu.

2015-08-12 08:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Władze Rzymu przedstawiły zasady pobierania opłat za oglądanie Fontanny di Trevi

2026-01-24 07:50

[ TEMATY ]

Rzym

pc dazero/pixabay.com

W związku z wejściem w życie 1 lutego opłaty w wysokości 2 euro za oglądanie rzymskiej Fontanny di Trevi z bliska władze Wiecznego Miasta wyjaśniły, że bilety można będzie kupić na miejscu, płacąc tylko kartą płatniczą oraz na stronie internetowej, w kasach muzeów i punktach informacji turystycznej.

Jak podał portal Roma Today, z analizy danych za zeszły rok wynika, że średnia dzienna liczba osób przybywających do barokowej fontanny wynosi około 30 tys.; w okresie szczytu turystycznego sięga ona 70 tys.
CZYTAJ DALEJ

Faustina i Ledochowska – nazwy planetoid na cześć polskich świętych

2026-01-24 12:05

[ TEMATY ]

Faustyna

św. Urszula Ledóchowska

św. Siostra Faustyna

Vatican Media

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Dwie planetoidy odkryte przez astronomów z Astronomicznego Obserwatorium Watykańskiego zostały nazwane na cześć polskich świętych: s. Faustyny Kowalskiej oraz s. Urszuli Ledóchowskiej. To wielka radość dla watykańskich odkrywców.

Informację o przyznaniu dwóm planetoidom nazw Faustina oraz Ledochowska podał najnowszy biuletyn Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Są to planetoidy odkryte wspólnie przez watykańskich astronomów o. Richarda P. Boyle’a SJ oraz jego wieloletniego współpracownika Kazimierasa Černisa (z Wilna na Litwie), przy użyciu teleskopu VATT Obserwatorium Watykańskiego, zainstalowanego na górze Graham w Arizonie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję