Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Grał na medal

Papieski medal „Pro Ecclesia et Pontifice” otrzymał 26 lipca Bronisław Piotrowski, organista z Łodygowic Górnych. Order oraz potwierdzający go dyplom wręczył nominatowi bp Roman Pindel. Akt nadania wyróżnienia był finalnym akcentem Mszy św., którą w intencji organisty sprawował Biskup Ordynariusz w łodygowickim kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2015, str. 6

[ TEMATY ]

organista

Mariusz Rzymek

Jubilat na Mszy św. (pierwszy w pierwszym rzędzie)

Jubilat na Mszy św. (pierwszy w pierwszym rzędzie)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cieszę się, że w nawale obowiązków znalazł Ksiądz Biskup czas, żeby pomodlić się z nami w intencji Bronisława Piotrowskiego, który obchodzi 40-lecie gry na organach w naszej parafii – powiedział na powitanie bp. Romana Pindla ks. prał. Roman Dziadosz.

– Z wielką radością i dumą przyjęliśmy uhonorowanie naszego taty Bronisława Piotrowskiego medalem „Pro Ecclesia et Pontifice”. To ustanowione jeszcze w XIX wieku przez papieża Leona XIII wyróżnienie przyznawane jest osobom świeckim na wniosek biskupa diecezjalnego w dowód uznania dla postawy moralnej i zaangażowania na rzecz dobra wspólnego. Tym większa jest nasza wdzięczność, że Wasza Ekscelencja zechciał dostrzec i docenić te 40 lat pracy naszego Taty na rzecz wspólnoty parafialnej – stwierdziła Marta Piotrowska-Zdanowska, córka Bronisława Piotrowskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii bp Roman Pindel zwrócił uwagę, że Eucharystia to dziękczynienie, czym nawiązał do jubileuszu pracy Bronisława Piotrowskiego. Następnie wyjaśnił sens perykopy ewangelicznej mówiącej o rozmnożeniu chleba. Cud dokonany przez Jezusa pozwolił ludziom najeść się do syta, co w tamtych czasach, gdy jedzono tylko dwa razy dziennie, było czymś wyjątkowym. To była jednak tylko zapowiedź tego, co miało nadejść. – Chrystus da inny chleb, którego nigdy nie powinno zabraknąć. Da taki chleb, który będzie podawany przez Apostołów i ich następców. Nadejdzie taki czas, że Jego słowa z Ostatniej Wieczerzy będą powtarzane w każdym kościele: „To jest Ciało Moje, to jest Krew Moja”. Każdy, kto będzie tylko chciał, kto będzie czuł się głodny, będzie nasycony – podkreślił Ksiądz Biskup.

W Mszy św., obok bp. Romana Pindla i ks. proboszcza Romana Dziadosza, przy eucharystycznym stole stanęli: ks. Jan Gawlas, rodak z Łodygowic, obecnie duszpasterzujący w Rycerce oraz ks. Józef Wawrzyniak SDB, salezjanin z sanktuarium maryjnego „Na Górce” w Szczyrku. Bardzo aktywnie w jubileusz Bronisława Piotrowskiego włączyła się jego najbliższa rodzina. Syn Dominik, czytał jedno z czytań, syn Piotr grał na organach, wnuk Szymon służył przy ołtarzu, a wnuczka Magda grała na skrzypcach w zespole.

Córka Marta podsumowała zaangażowanie Bronisława Piotrowskiego krótko: – Przez lata mieliśmy okazję nie tylko obserwować pracę naszego Taty, ale często aktywnie pomagaliśmy mu w jego codziennych obowiązkach. Wiemy więc, że pracę na rzecz Kościoła i parafii nasz Tata zawsze traktował jako służbę i powołanie, ale również ogromne wyróżnienie.

Słowa wdzięczności padły także pod adresem ks. prał. Romana Dziadosza. – Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za wiarę i okazane zaufanie naszemu Tacie, dziękujemy za organizację tej uroczystości – powiedzieli przedstawiciele Rodziny.

2015-08-06 10:03

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śniadeckich 55 - wspomnienie o Szczepanie Jankowskim

[ TEMATY ]

wspomnienia

organista

ARCHIWUM RODZINNE JANKOWSKICH

Wojna zakończyła się dla mnie opuszczeniem ukochanego, rodzinnego Wilna. Po krótkim, paromiesięcznym zamieszkaniu w Toruniu, w którym jeszcze urzędowała sowiecka komendantura, licznie rozlokowane były wojskowe, frontowe szpitale i „regulirowszczyce” kierowały jeszcze ruchem na rogach ulic, zjechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie był spokój i nastrój taki, jakby wojna ominęła to miasto. Jako repatrianci, którzy przyjechali z dwudziestokilogramowym dobytkiem na osobę, czuliśmy się nieswojo w tej enklawie nietkniętego przez wojnę mieszczaństwa. Dopiero potem dowiedzieliśmy się o „Krwawej Niedzieli” i innych represjach, jakie dotknęły patriotów bydgoskich. Rodzice otrzymali przydział do dużego, sześciopokojowego mieszkania doktora Franciszka Nowickiego. Mieściło się w domu przy ulicy Śniadeckich 55, na drugim piętrze, pod numerem 3. Przydzielenie nam dużego pokoju za ścianą gabinetu przyjęć, oraz małego pokoiku, w którym zainstalowano kuchenkę gazową a z czasem i ubikację za kotarą, nie mogło budzić zachwytu w dotychczasowych właścicielach, zwłaszcza że na początku musieliśmy korzystać ze wspólnej toalety, co wymagało przechodzenia przez salon pana doktora. Jego samego niemal nie spotykaliśmy - był stale zajęty. Za to jego gospodyni, mrukliwa jak niemowa, patrzała na nas a szczególnie na mnie zezem. Wyraźnie nie mogła nam darować naruszenia spokoju tego solidnego, mieszczańskiego domu. Okna naszego pokoju, w którym spaliśmy: ojciec, matka i ja i który służył nam też za salon i jadalnię, wychodziły na skwer z barokowym, białym kościołem pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Balkon był dla nas niedostępny, chociaż rozciągał się pod naszym oknem.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP modli się za tragicznie zmarłe ofiary wypadku na Węgrzech

2026-08-16 12:32

[ TEMATY ]

modlitwa

episkopat

wypadek

Węgry

ofiary

przewodniczący KEP

autokar

tragicznie zmarłe

BP KEP

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC

Modlę się o życie wieczne dla tragicznie zmarłych ofiar wypadku oraz o powrót do zdrowia dla rannych – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC po wypadku na Węgrzech polskiego autokaru, którym podróżowali pielgrzymi.

Publikujemy pełny tekst wypowiedzi:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję