Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Spotkanie opłatkowe

Kard. Grzegorz Ryś i biskupi pomocniczy spotkali się przed południem na tradycyjnym opłatku z siostrami zakonnymi i księżmi z Archidiecezji Krakowskiej. Spotkania w Sali Okna Papieskiego były okazją do wspólnej modlitwy i złożenia sobie wzajemnie świątecznych życzeń.

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Życzymy, by przyjście Jezusa napełniło serce księdza kardynała i księży biskupów nadzieją i nową mocą do niesienia Dobrej Nowiny o tym, że miłosierdzie Boże jest dla wszystkich. Niech tajemnica Bożego Narodzenia umacnia waszą pasterską posługę w Kościele, niech wasze słowo, świadectwo i codzienna służba pomagają ludziom odkrywać, że Bóg nie potępia, ale podnosi; nie odrzuca, ale przygarnia; nie budzi lęku, ale obdarza pokojem. Tego życzymy i o to się modlimy – mówiły siostry zakonne w czasie spotkania opłatkowego w Sali Okna Papieskiego Pałacu Arcybiskupów Krakowskich.

Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na to, że św. Siostra Faustyna w Eucharystii często widziała Pana Jezusa jako małego chłopczyka, dziecko. Metropolita krakowski zaznaczył, że to wielkie wyczucie, prawdziwie kapłańskie, ponieważ jak się trzyma hostię w rękach, to można wszystko z nią zrobić. – Człowiek ma takie ogromne poczucie odpowiedzialności, że trzyma w rękach Boga, który jest tak dalece słaby. Jest wszechmocny, ale jednocześnie chce być słabiutki i wydany nam w dłonie. To jest tajemnica Bożego Narodzenia i to jest tajemnica Eucharystii – mówił kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zauważył także, że Jezus do Faustyny zwracał się „Hostio Moja”. – To jest ważne przejście, żeby z jednej strony widzieć Jezusa dziecięcego w konsekrowanym chlebie, ale potem dać mu siebie jako materię do przemiany eucharystycznej – podkreślał metropolita krakowski. – Tego wam bardzo życzę, żebyście rozpoznawały Boga w Jego słabości, ale także, żebyście się stawały właśnie najlepszą hostią, w której On chce mieszkać i przez którą chce działać, w której się chce objawiać – życzył kard. Grzegorz Ryś.

Nawiązując do czytanego dziś w liturgii hymnu „Magnificat”, kardynał zwrócił uwagę, że Bóg odwraca porządek. Jako przykład podał fakt, że Syn Dawida urodził się w stajni i żłobie. Metropolita krakowski zaznaczył, że Pan odwraca porządek, bo kocha. – W miłości jest tak, że najwięcej uwagi jest dla tych, którzy nic nie znaczą. Miłość staje po ich stronie – mówił kard. Grzegorz Ryś i zauważył, że czasami w Kościele to siostry zakonne są tymi, które mogą najmniej. – Nieraz siostry są traktowane bez szacunku, jaki im się absolutnie należy, poczynając od tego, że są kobietami, a potem przez wszystko, co w tym Kościele robicie i robicie tak często bezinteresownie, z wielkim oddaniem, z wielką ofiarnością, a właśnie czasami bez wdzięczności, bez szacunku ze strony nas wszystkich – mówił kardynał, podkreślając w tym kontekście, że siostry mają zawsze wejście do jego domu, zwłaszcza w takich sytuacjach. Dodał, że Kościół zawsze musi być tym, w którym ci, którzy mogą stosunkowo niewiele, są szanowani, wzmacniani, posyłani do posługi, do pracy, ale z pełnym poszanowaniem godności.

Reklama

Metropolita krakowski przypomniał również, że papież Franciszek, na ostatnim posiedzeniu Synodu ustanowił m.in. komisję, która podejmuje refleksję nad miejscem kobiet w Kościele. – Na pewno nie bez powodu. Czekamy na wyniki prac tej komisji, a potem z wdzięcznością je przyjmiemy i zastosujemy też w krakowskim Kościele – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Spotkanie opłatkowe z kapłanami rozpoczęło się od modlitwy za zmarłych w ubiegłym roku księży Archidiecezji Krakowskiej. Życzenia metropolicie i biskupom pomocniczym, w imieniu wszystkich, złożył wicekanclerz ks. Paweł Ochocki.

– Niech Święta Bożego Narodzenia będą dla was doświadczeniem przyjścia Pana Jezusa szczególnie do tych miejsc, które zdają się być jeszcze po prostu niegotowe. I pewnie takie pozostaną. Może właśnie muszą takie pozostać, żeby w tych niegotowych miejscach objawiła się cała prawda o Bożej łasce i o Bożej miłości, które na nasze szczęście nie wymagają od człowieka pełnej gotowości, ale potrzebują wyłącznie pragnienia serca i prostej wiary – mówił ks. Paweł Ochocki.

Kard. Grzegorz Ryś podziękował księżom za obecność na dzisiejszym spotkaniu opłatkowym, ale także za okazję do spotkań podczas rekolekcji przed ingresem. – To było piękne widzieć, jak się księża wzajemnie spowiadają. (…) I ten dar złożony na Ukrainę – 100 tysięcy złotych. To robi ogromne wrażenie – mówił metropolita krakowski.

Reklama

Kardynał zwrócił uwagę na słowa z Ewangelii, gdy pasterze chcą „zobaczyć Słowo, które zostało im oznajmione”. – Słowo się widzi wtedy, kiedy jest wcielone. Możemy wiele opowiadać o Bogu, możemy wiele opowiadać o Jezusie, ale ludzie, dla których nas Pan ustanowił, chcą Słowo zobaczyć wcielone – podkreślał. Metropolita krakowski zaznaczył także, że moment, kiedy ogromna część prezbiterium nikogo nie poucza, tylko siedzi i słucha, a potem wyraża swoje nawrócenie w sakramencie pokuty i pojednania oraz zbiera potężną jałmużnę, wtedy ludzie mogą powiedzieć: „Widzieliśmy słowo, które się wydarzyło”. – Trzeba wszystko robić, żeby słowo było widziane. Bardzo tego życzę – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Metropolita krakowski nawiązał po raz kolejny do rekolekcji oraz obrazu żłobu, który się tam pojawił. – Bardzo mocny znak naszych grzechów. I to takich grzechów, do których my ciągle wracamy. Tak jak zwierzę wraca do żłobu. To jest dokładnie to miejsce, gdzie Jezus chce się urodzić i powiedzieć człowiekowi „kocham cię” – wskazał kardynał, zaznaczając, że obecność Jezusa w żłobie jest pierwszym wielki objawieniem Bożego miłosierdzia. Podkreślił, że Jezus ma moc przemienić ludzkie doświadczenie grzechu, również tego uporczywego, tak, żeby ono było w stanie człowieka nakarmić.

– Jak się zmierzysz się z konkretną słabością w twoim życiu, to dopiero wtedy możesz tak naprawdę głosić Dobrą Nowiną. Bardzo wam życzę, żebyście to przeżyli. I potem, żebyśmy wszyscy razem w taki sposób podchodzili do ludzi – mówił kard. Grzegorz Ryś.

2025-12-24 21:23

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna spowiedź na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

2026-02-23 16:17

ks. Łukasz Romańczuk

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu stanie się od dzisiaj miejscem spowiedzi wielkopostnej. W konfesjonale zasiądą kapłani diecezjalni i zakonni.

Podczas Wielkiego Postu Kaplica na Dworcu Głównym PKP będzie nie tylko miejscem adoracji, ale także spowiedzi świętej. Od dziś do Wielkiej Środy, codziennie w godzinach 20-22 będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję