Reklama

Męski punkt widzenia

Trudne położenie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bracie, dziś mam do ciebie wyjątkowo ważne pytanie, więc proszę – zatrzymaj się i usiądź na chwilę.

Jak oceniłbyś swoje życie? Gdyby Bóg powołał cię do siebie i poprosił, abyś mu opowiedział, jak wykorzystałeś dary, talenty, możliwości i potencjał, jaki On sam złożył w twoim sercu – co byś odpowiedział? Zbyt wielu mężczyzn żyje w poczuciu, że ich życie jest mało pasjonujące. Czy jesteś zadowolony z siebie, kiedy patrzysz na to, jak kształtujesz swój charakter i swojego ducha? A może jesteś po prostu przeciętny w tym, co robisz, aż w końcu staniesz się przeciętny w tym, kim jesteś?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Często powołujemy się na różne okoliczności, by usprawiedliwiać nasze porażki. Niektórzy powiedzą, że pochodzą z rodziny, w której nie było dobrego przykładu, dlatego tak trudno jest im angażować się w życie rodzinne. Inni wyznają, że mieli w szkole pod górkę i z tego powodu nie potrafią uwierzyć w siebie, i wycofują się za każdym razem, gdy pojawia się przed nimi jakieś wyzwanie. Jeszcze inni ponarzekają na sytuację geopolityczną naszego kraju i będą przekonywać, że teraz nie można być uczciwym. Tak często czynimy sobie wymówki, powołując się na różne okoliczności i trudne położenie, w jakim się znaleźliśmy. Potrafimy powoływać się na trudną historię życia, wyjątkowo nieznośną teściową, wysokość kursu franka czy też kondycję polskiej gospodarki, byle tylko uniknąć odpowiedzialności za własne czyny. Ale czy to słuszne? W twoją i moją tożsamość, przyjacielu, wpisana jest waleczność, która objawia się i hartuje właśnie w trudnym położeniu. Kiedy spotykasz się z cierpieniem, niezrozumieniem, lękiem o przyszłość, nieuczciwością ze strony innych, okazuje się, czy potrafisz być wierny wartościom, w które wierzysz. Czy potrafisz zdobyć się na wysiłek kochania i przebaczania? Czy potrafisz być uczciwy i solidny w tym, co robisz, chociaż ludzie wokół kombinują, jak osiągnąć coś bez wysiłku? Czy potrafisz zachować pogodę ducha, gdy przychodzą niefortunne wiadomości, ponieważ wiesz, komu zaufałeś? Trudne położenie, w jakim obecnie się znajdujesz, pomoże ci odkryć twoje słabości. Ponieważ twoja siła doskonali się w twoich słabościach. Trudne położenie to najlepszy punkt, od którego możesz zacząć przemianę siebie. Nawrócenie zaczyna się od przyznania się do bezsilności i niemocy.

Bracie, podziękuj dziś Bogu za trudności, których doświadczasz. To w nich odkryjesz prawdę o swojej słabości i o mocy kochającego cię Boga.

* * *

Michał Piekara
Psychoterapeuta, prowadzi działalność misyjną, lider męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, ojciec pięciorga dzieci
Dział rodzinny – kontakt: rodzina@niedziela.pl

2015-07-14 13:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

prośba o pomoc

pożar kaplicy

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję