Reklama

Patroni

Chroń nas święty Walenty!

Niedziela kielecka 6/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wokół popularnych "walentynek" jest robione tyle szumu i wszelkiej medialnej wrzawy, że łatwo umyka nam fakt, iż św. Walenty był przecież niezwykłą osobą, zaliczoną w poczet świętych. A w naszej diecezji odnajdujemy także, co prawda skromne, ślady jego obecności. Jednym z nich jest figurka św. Walentego na ścianie kościoła pw. św. Wojciecha w Niedźwiedziu, w dekanacie słomnickim.
Św. Walenty męczennik jest czczony w kościele 14 lutego. Prawdopodobnie poniósł śmierć w Wiecznym Mieście, ale jego kult szybko dotarł do Terni w Umbrii, gdzie uchodził za świętego lokalnego. Na początku IV stulecia czczono już grób Męczennika, nad którym papież Juliusz I wybudował bazylikę. Kult szybko się rozwijał, obrastał legendą i wędrował po całej Europie. W różnych krajach w sposób dość nietypowy orędownictwa św. Walentego upatrywano w skrajnie odmiennych sytuacjach. I tak w Niemczech kojarzono go z ciężkimi przypadłościami fizycznymi - stał się patronem epileptyków, zaś w Anglii i w Stanach Zjednoczonych jest uważany za protektora zakochanych. W Polsce imię Walenty było znane już od średniowiecza, a w XVI wieku stało się bardzo popularne. W XIX wieku uważano je za imię typowo chłopskie. Kult św. Walentego zakorzenił się w obyczaju ludowym. W Polsce św. Walenty stał się patronem diecezji przemyskiej.
Nie jest naszym zamiarem namawianie do jakiejś szczególnej duchowej celebracji dnia św. Walentego. Ale zanim przymkniemy oko na przerzucanie się przez nasze dzieci głupawymi, czy wręcz obscenicznymi "walentynkami", warto przypomnieć sobie skąd właściwie wzięło się to święto.
A nawiasem mówiąc, św. Walenty chroń nas przed zalewem wszelką tandetą, w którą zostało wmanipulowane Twoje imię!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Każdy powinien mieć swoją górę spotkania z Bogiem

2026-07-17 09:14

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Krzysztof Daszyński

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej

Każdy z nas powinien mieć swoją górę – szczególne miejsce w życiu, w którym spotyka się z Bogiem. Może to być kaplica adoracji, miejsce w parku czy własny pokój. Mój tata wybudował na wsi kapliczkę, w której otrzymałem wiele znaków od Boga. Pomyśl, czy ty masz swoją górę – miejsce spotkania, gdzie możesz rozmawiać z Bogiem, tak jak Mojżesz – podkreślał w homilii bp Piotr Kleszcz OFMConv.

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej. Uroczystości poprzedziła nowenna z okolicznościowymi kazaniami głoszonymi przez o. Andrzeja Pruszkowskiego OCD. Był to czas duchowego przygotowania wiernych do uroczystości oraz głębszego przeżycia duchowości szkaplerza karmelitańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję