Jej nauczanie jest dla każdego, to trudna święta, ale przy tym wielka i bardzo konkretna – mówi o św. Teresie o. Krzysztof Piskorz, karmelita bosy. Dla Karmelu rok 2015 to czas szczególny, jubileuszowy. 500-lecie urodzin reformatorki zakonu – św. Teresy Wielkiej – we Wrocławiu obchodzono niezwykle uroczyście.
Nie bój się być mistykiem
– Teresa była wielką mistyczką, posiadała i rozwijała charyzmaty – inaczej nie przeprowadziłaby reformy Karmelu – przekonuje o. Krzysztof. – My nie możemy bać się mistyki, zachęcam do tego, żeby nie traktować jej jako wyróżniającej nielicznych. Mistyka jest dla każdego! We wrocławskim Karmelu na Ołbinie świętowano od 26 do 28 marca. Były Eucharystie, modlitwy, rozważania tekstów św. Teresy, konferencje i koncerty. – Teresa otwierała się na Pana Boga. On chce wejść w życie każdego z nas ze specjalnie przygotowanym scenariuszem. Wystarczy dać Mu kierownicę i pozwolić, aby to On prowadził – dodaje karmelita. – My powinniśmy siedzieć z boku, inaczej mamy spore szanse na to, by spowodować wypadek...
28 marca – w dzień urodzin Teresy – uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. W homilii nawiązał do przeprowadzanych przez Teresę reform, które polegały przede wszystkim na powrocie do źródeł. Bp Andrzej pokazał także na przykładzie reformatorki, jak ważne jest pozwolenie Panu Bogu na zamieszkanie w człowieku. Odniósł się do słów, które towarzyszyły św. Teresie: „Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy w nim przebywać”. Po Eucharystii odbył się koncert zespołu „LUMEN” – prapramiera Terezjańskiego Oratorium, które w całości będzie można usłyszeć już w październiku. Radosne świętowanie zakończyło się przy ul. Karłowicza w kaplicy klasztornej sióstr karmelitanek bosych.
Kobiecy geniusz
Św. Teresa od Jezusa to pierwsza kobieta, którą ogłoszono doktorem Kościoła. Ich lista nie jest długa – liczy ponad 30 osób. Podczas jubileuszu w Karmelu nie brakowało osób, które modlą się za wstawiennictwem Teresy i chcą odkrywać jej świętość i wyjątkowość. O. Krzysztof z przekonaniem mówi: św. Teresa ma nam dziś jeszcze wiele do powiedzenia.
2015-04-09 11:30
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Hiszpania: zakończenie obchodów 500-lecia urodzin św. Teresy
Dobiegł końca Jubileuszowy Rok Terezjański, obchodzony w Hiszpanii z okazji 500-lecia urodzin św. Teresy z Avili. Msze, czuwania modlitewne czy konferencje zostały zorganizowane w katedrach i parafiach, szczególnie karmelitańskich, oraz w miejscach związanych z życiem hiszpańskiej mistyczki. Główne uroczystości odbyły się w jej mieście.
Uroczystej Mszy na zakończenie Roku Terezjańskiego przewodniczył kard. Ricardo Blázquez, a koncelebrowało wielu biskupów i kapłanów. Do Avili przybyły liczne grupy pielgrzymów z kraju i z zagranicy. Uroczystości sprzyjała piękna, słoneczna pogoda. Przewodniczący episkopatu dziękował w homilii za wszystkie łaski, jakie wierni otrzymali w ciągu Roku Jubileuszowego. Św. Teresa zachęca jednak, aby wyruszyć w drogę za Jezusem Chrystusem. „Nadszedł czas, aby wyjść na peryferie geograficzne i ludzkie jako bracia i apostołowie. To czas, aby wyruszyć do serca Kościoła, który jest naszym domem. Jest to czas Roku Miłosierdzia Bożego, który ogłosił Papież Franciszek, a który rozpocznie się już 8 grudnia” – powiedział kard. Blázquez. Podkreślił, że św. Teresa, nauczycielka modlitwy, zachęca, aby ukazać człowiekowi, że „Jezus Chrystus jest obliczem miłosiernego Ojca”.
Burmistrz Berlina wzywany do dymisji po swojej wpadce
Burmistrz Berlina Kai Wegner na początku blackoutu na południu Berlina grał w tenisa, choć wcześniej twierdził, że po wystąpieniu awarii skupił się na koordynacji działań zaradczych - podały niemieckie media. Opozycja domaga się dymisji polityka. Wyjaśnienia musi złożyć też przed swoją partią, CDU.
W środę niemieckie media poinformowały, że w sobotę, już po otrzymaniu informacji o masowej awarii prądu w południowo-zachodniej części miasta, Wegner poszedł grać w tenisa ze swoją partnerką.
Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.
- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.