Reklama

Wiara

Także papież spowiada (się)

Z ks. prał. dr. Krzysztofem Nykielem – regensem Penitencjarii Apostolskiej – rozmawia ks. Paweł Rytel-Andrianik

Niedziela Ogólnopolska 11/2015, str. 4

[ TEMATY ]

spowiedź

prał. dr. Krzysztofem Nykielem

ks. prał. dr. Krzysztof Nykiel

ks. prał. dr. Krzysztof Nykiel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. PAWEŁ RYTEL-ANDRIANIK: – W dniach 9-13 marca br. Penitencjaria Apostolska zorganizowała kurs dla spowiedników z całego świata. Czy dziś można mówić o utracie poczucia grzechu?

Reklama

KS. PRAŁ. KRZYSZTOF NYKIEL: – Niestety, tak. Obecnie jesteśmy świadkami rozprzestrzeniania się zaniku poczucia grzechu wśród ludzi, zwłaszcza młodych. Główną przyczyną tego zjawiska jest próba wyeliminowania Boga ze współczesnej kultury. Wszystko jest dozwolone. „Moja osobista opinia” jest jedyną prawdą.
Papież Benedykt XVI podczas modlitwy „Anioł Pański” 13 marca 2011 r. powiedział: „Jeśli usuwa się Boga z widnokręgu świata, nie można mówić o grzechu. Gdy zasłoni się słońce, znikają cienie, cień ukazuje się tylko wtedy, gdy jest słońce; podobnie – przesłonięcie Boga pociąga za sobą nieuchronnie zasłonięcie grzechu”.
Człowiek, który nie uznaje prawdy o sobie jako o grzeszniku, nie odczuwa potrzeby nawrócenia i powrotu do Boga, aby doświadczyć Jego miłosierdzia i przebaczenia. Dlatego tegoroczny kurs dla spowiedników wzbogacony jest o uroczystą liturgię pokutną w Bazylice św. Piotra pod przewodnictwem Ojca Świętego Franciszka, podczas której także Papież będzie spowiadał. W minionym roku Papież jako pierwszy poszedł do spowiedzi podczas tej liturgii. To namacalny dowód na to, jak głęboko Ojcu Świętemu leży na sercu sakrament pokuty i pojednania.

– Jakie powinny być cechy dobrego spowiednika?

– Przychodzą mi na myśl mocne słowa św. Jana Pawła II, który wyznał: „Spowiednik winien koniecznie posiadać ludzkie przymioty: roztropność, dyskrecję, umiejętność rozeznania, stanowczość miarkowaną łagodnością i dobrocią. (...) Aby innych prowadzić drogą chrześcijańskiej doskonałości, szafarz pokuty musi ją sam przejść jako pierwszy” (adhortacja apostolska „Reconciliatio et paenitentia”, n. 29).
Powyższe słowa są jeszcze ważniejsze, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że spowiedź jest bez wątpienia jednym z priorytetów duszpasterskich. Dlatego zachęca się kapłanów, aby w trosce o dusze spędzali jak najwięcej czasu w konfesjonale, ponieważ udzielanie tego sakramentu daje im wiele możliwości, aby właściwie uformować sumienia wierzących i pomóc im przyjąć do serc Chrystusa. Każda działalność duszpasterska musi kierować do konfesjonału. Właśnie tam, najlepiej ze wszystkich ludzkich posunięć, działa moc łaski, która uwalnia nas od wszelkiego zła i zwraca godność dzieci Bożych i członków Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-03-10 12:38

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Noc Konfesjonałów

To już ostatni dzwonek przed Świętami Wielkanocnymi, by skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. Tak jak w latach ubiegłych archidiecezja wrocławska włącza się w ogólnopolską akcję i daje nam szczególną okazję do spowiedzi – Noc Konfesjonałów. – W roku 100. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie Ksiądz Arcybiskup kontynuuje, w ramach ogólnopolskiej akcji duszpasterskiej, Noc Konfesjonałów w archidiecezji. Tym razem pod hasłem: „Dar Miłosierdzia”, ze szczególnym uwzględnieniem parafii wrocławskich. Noc Konfesjonałów we Wrocławiu zaplanowana jest w Wielkim Tygodniu, z Wielkiego Wtorku na Wielką Środę, z dnia 11 na 12 kwietnia – mówi ks. Marian Biskup, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii. Podkreśla, że nocna spowiedź kierowana jest do wszystkich: tych zabieganych, tych, którzy są na peryferiach Kościoła, czy tych, którzy potrzebują chwili wyciszenia. – Noc Konfesjonałów jest akcją wychodzenia na peryferie do ludzi, którzy niezbyt aktywnie uczestniczą w życiu sakramentalnym. Jest dla nich szansą na spotkanie z Bogiem Miłosiernym. Jest także okazją dla tych, którzy są zabiegani, zapracowani i nie mają możliwości wyspowiadania się w swoich parafiach. Noc Konfesjonałów to taka ekstra możliwość dla wszystkich – przekonuje ks. Marian Biskup.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź chorego odsłania samotność: „nie mam człowieka”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

U Ezechiela woda wypływa spod progu świątyni i kieruje się na wschód, ku stepom Arabah. Prorok żyje na wygnaniu nad Kebarem, a rozdziały 40-48 powstają po upadku Jerozolimy. Wcześniej księga opisuje odejście chwały Pana ze świątyni (Ez 10-11) i jej powrót (Ez 43). Kierunek wschodni przypomina o drodze tej chwały. W Ez 11,23 odchodzi ona ku wschodowi, w Ez 43 wraca od strony wschodu. Teraz pojawia się znak życia, który wychodzi spod progu, po prawej stronie, na południe od ołtarza. Przewodnik z sznurem mierniczym odmierza cztery razy po tysiąc łokci. Woda rośnie bez dopływów po drodze: kostki, kolana, biodra, aż staje się nurtem nie do przejścia. Hieronim zauważa okrężną drogę przez bramę północną i widzi w niej obraz trudu dojrzewania wiary. Hieronim przywołuje wariant Septuaginty, gdzie przy kostkach pojawia się „woda odpuszczenia” (aqua remissionis). Łączy to z obmyciem, które usuwa grzech i otwiera drogę wiary. Zwraca uwagę na tłumaczenie słowa „kostki” jako ἀστράγαλοι (astragaloi) u Akwili, Symmacha i Teodocjona. Następny etap prowadzi do „zgięcia kolan”, znaku czci i modlitwy. Później pojawia się poziom lędźwi, który Hieronim wiąże z oczyszczeniem sfery pożądliwości i z nauką o uświęceniu ciała. Woda płynie ku zasolonemu „morzu”, rozumianemu jako Morze Martwe, i je uzdrawia. W miejscu śmierci powstaje obfitość ryb. Po obu brzegach rosną drzewa owocujące co miesiąc; owoc staje się pokarmem, liście służą jako lekarstwo. Prorok nawiązuje do ogrodu z Rdz 2, a Hieronim łączy te wody z proroctwem Zachariasza o „wodzie żywej” oraz ze słowami Jezusa o wodzie żywej w J 4 i J 7.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: ma 93 lata i adoruje Najświętszy Sakrament co tydzień od 63 lat

2026-03-16 20:35

[ TEMATY ]

świadectwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.

Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję