Reklama

Żywa szopka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 24 do 26 grudnia 2002r. we Lwówku Śl. w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wielką atrakcją już po raz drugi była żywa szopka, wysoka na 7,5 m, ustawiona na placu przed kościołem. W rolę Świętej Rodziny i pasterzy wcielili się ministranci i młodzież z Duszpasterstwa Młodzieży. Odwiedzający szopkę, szczególnie dzieci, mieli wiele radości, można było zobaczyć: osła, kucyki, konia, jałówkę, byczka, barany, kozy, gąsiora i wietnamską świnkę.
Żywej szopce towarzyszyły inne atrakcje kulturalne, jak: przedstawienie teatralne pt. Świąteczna ulica w wykonaniu młodzieży, która starała się pokazać jak ludzie podchodzą do świąt Bożego Narodzenia. Biznesmeni dbający o swoje interesy zapominają o wieczerzy wigilijnej, lekarz pogotowia, który narzeka, że nawet w święta nie ma spokoju, nastolatki zaaferowane świątecznymi zakupami itp. Pokazano też pozytywne przykłady ludzi, którzy pomagając drugiemu człowiekowi, pomagają samemu Dzieciątku Jezus: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili".
Kolejną propozycją na te święta Narodzenia Pańskiego był koncert, a raczej wspólne kolędowanie z zespołem młodzieżowym pod batutą Aleksandra Rafała Hołogi. Koncert ten odbył się na placu przed kościołem przy żywej szopce i pomimo ostrego mrozu wszyscy radośnie kolędowali dla Jezusa narodzonego w stajence.
Gościem specjalnym na święta Bożego Narodzenia była aktorka Magdalena Stużyńska znana jako Marcysia z serialu Złotopolscy. Na zaproszenie dziekana Dekanatu Lwówek Śląski ks. Krzysztofa Kiełbowicza, tutejszego proboszcza, przyjechała do parafii, aby w pięknej scenerii szopki bożonarodzeniowej śpiewać kolędy i pastorałki. Spotkanie ze znaną aktorką przebiegało w bardzo miłej atmosferze, wspólny śpiew kolęd z licznie zgromadzoną publicznością na pewno zostanie na długo w pamięci. Zaskoczeniem dla niektórych był mocny, piękny głos aktorki, jej skromność i pobożność. W podziękowaniu od publiczności otrzymała owacje i kwiaty, które złożyła w hołdzie Matce Najświętszej przed obrazem w kościele.
Przez ostatnie dwa lata parafie odwiedziły takie ciekawe osoby jak: piosenkarka Eleni z koncertem kolęd, profesor Jan Miodek. Mamy nadzieję, że to dopiero początek spotkań z wieloma interesującymi osobami, które dzielą się tym, co najpiękniejsze: wiarą i radości z niej.
Składamy gorące podziękowa-nia kapłanom: ks. Krzysztofowi Kiełbowiczowi, proboszczowi parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwówku Śląskim, ks. Józefowi Olechowskiemu, ks. Marcinowi Głogowskiemu i Robertowi Górskiemu za wiele ciekawych pomysłów, życząc wiele sił do ich realizowania, ministrantom z Wałbrzycha i młodzieży z Grabiszyc za wielką pomoc w budowie szopek, firmie budowlanej Mariana Gluzy, Nadleśnictwu Lwówek Śląski i Ośrodkowi Kultury oraz tym wszystkim, którzy przyczynili się do przepięknej oprawy świąt Bożego Narodzenia. Niech wszystkim Dzieciątko Jezus błogosławi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38

[ TEMATY ]

Gniezno

prymas Polski

abp Wojciech Polak

seniorzy

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz o wizycie Jana Pawła II w Rimini: chciał być z młodymi

2026-08-21 19:40

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

św. Jan Paweł II

Rimini

@Vatican Media

Jan Paweł II w Rimini

Jan Paweł II w Rimini

Jana Pawła II uderzyły podczas wizyty w Rimini entuzjazm i siła młodzieży, która pragnęła głosić piękno Kościoła - powiedział kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Papieża Polaka, w rozmowie z włoską telewizją Tg2. Rozmowa została wyemitowana w przededniu wizyty Leona XIV w Rimini - 44 lata po historycznej wizycie Jana Pawła II.

Zapytany o to, co najbardziej uderzyło Jana Pawła II, gdy w 1982 roku przybył do Rimini, aby spotkać się z ponad 200 tysiącami młodych ludzi, kard. Dziwisz odpowiedział: „Entuzjazm." I dodał: „Entuzjazm oraz siła młodzieży pragnącej iść naprzód i być misjonarzami piękna Kościoła".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję